MSWiA zmienia zasady badania radarów i fotoradarów. Podważanie pomiarów ma się skończyć
Stosowane w Polsce radary i fotoradary to jawne kpiny z naszego własnego prawa. Urządzenia są niezgodne z przepisami, zawodne, nieprecyzyjne i często nie posiadają nawet odpowiedniej homologacji. MSWiA chce z tym skończyć.
Temat pomiarów dokonywanych przez nasze służby radarami i fotoradarami poruszany jest bardzo często - nie tylko przez portal Ścigacz.pl, ale także przez niemal każde inne medium związane z zagadnieniami motoryzacji. Wielu dziennikarzy, blogerów, prawników, a nawet samych policjantów zwraca uwagę na nieprawidłowości związane ze sprzętem używanym przez stróżów prawa oraz z procedurami.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Podstawowym, najczęściej chyba komentowanym zagadnieniem jest niezgodność urządzeń z polskimi przepisami metrologicznymi, w których wyraźnie jest napisane, że urządzenie powinno dokładnie wskazywać którego pojazdu prędkość zmierzono. Tej cechy nie posiada ani radar Iskra-1, ani Rapid, ani lidar Ultralyte LTI 20-20. W zasadzie nowy lidar Ultralyte Trucam też nie umożliwia dokładnego wskazania mierzonego pojazdu.
Ale problemy dotyczą także fotoradarów, które obsługiwane są przez Inspekcję Transportu Drogowego. Jak pisaliśmy, w ubiegłym roku ITD próbowała wymuszać zapłacenie mandatów wystawionych na podstawie niehomologowanych urządzeń. Pod koniec roku rozpoczęto demontaż kilkuset fotoradarów czeskiej firmy Ramet, które nie uzyskały zatwierdzenia typu.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ma już dość coraz częstszych potyczek sądowych z kierowcami, którzy zyskują nowe argumenty przeciwko patologicznej sytuacji związanej z pomiarami. Zapowiedziano wprowadzenie zmian w zasadach badania sprzętu i ich drobiazgową kontrolę. Jak podaje Rzeczpospolita, MSWiA chce wprowadzić między innymi obowiązek rejestracji wykroczeń i wymusić stosowanie zegaru czasu rzeczywistego.
Niestety, już na pierwszy rzut oka te rozwiązania nie spowodują, że wadliwe z punktu widzenia polskiego prawa urządzenia staną się zgodne z przepisami metrologicznymi. Wielką zagadką, zarówno dla nas, jak i dla wszystkich zainteresowanych tą tematyką, jest to, w jaki sposób Główny Urząd Miar zatwierdza nielegalne urządzenia. Sam zainteresowany nie udziela w sprawie tej patologii żadnych wyjaśnień.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze