tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Tadek Błażusiak - powtórka z rozrywki?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Tadek Błażusiak - powtórka z rozrywki?

Autor: Żmija 2010.11.12, 10:59 8 Drukuj

Tadek Błażusiak to bez wątpienia obecnie najbardziej utytułowany Polski zawodnik motocyklista, który ściga się w zawodach rangi Mistrzostw Świata. Ciężka praca i talent, regularnie pozwalają mu stawać na najwyższym miejscu na podium. Pomimo, że w Polsce wciąż jest o nim zbyt cicho, poza granicami kraju nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony mediów. Ostatnie dwa lata to istne pasmo sukcesów. W roku ubiegłym Tadek zgarniał tytuł za tytułem. W tym roku wszystko wskazuje na to, że będzie dokładnie tak samo! Tuż przed minioną rundą AMA Endurocrossu mieliśmy chwilkę aby porozmawiać.

Ścigacz.pl: Sezon zacząłeś właściwie od uszkodzenia barku i połamanych żeber. Jak to możliwe, że tak szybko wracasz do zdrowia?

Tadek: Na jednych z ostatnich już testów przed Mistrzostwami Świata Enduro złamałem bark oraz żebra. Tak szybki powrót do zdrowia zawdzięczam lekarzom, którzy mnie dobrze poskładali, ale przede wszystkim intensywnej rehabilitacji. Szereg ćwiczeń, które musiałem wykonywać codziennie pozwolił mi szybko wrócić do zdrowia, a perspektywa nadchodzącego sezonu z pewnością była dodatkową mobilizacją. Trzeba jednak pamiętać, że takie kontuzje nie znikają z dnia na dzień i przez część sezonu jeździłem z bolącym barkiem. Między innymi dlatego nie ukończyłem tegorocznych zawodów Hell’s Gate. Teraz jednak wszystko wróciło do normy i wciąż mogę jeździć na pełnym gazie!

Ścigacz.pl: Sezon 2010 wydaje się być bardzo zabiegany dla Ciebie. Starty w Mistrzostwach AMA Endurocross w Stanach, nadchodzący Halowy Puchar Świata, starty w pojedynczych imprezach takich jak Erzberg Rodeo, Romaniacs, GP Włoch i gościnne występy w Mistrzostwach Świata Enduro. Nie za dużo tego wszystkiego?

Tadek: Rzeczywiście jest tego sporo, ale z pewnością nie jest tego za dużo (śmiech).  Na początku każdego sezonu, wraz z moim teamem, ustalam plan swoich zawodów i mam na niego duży wpływ. W głównej mierze to moja decyzja sprawiła, że startuję w tak dużej liczbie zawodów. GP Włoch to dobre przygotowanie do Erzberg Rodeo. Mistrzostwa Świata Enduro, których jedna z rund odbyła się w Polsce, pozwoliła mi między innymi na jazdę przed polską publicznością. Poszczególne zawody po prostu idealnie się uzupełniają. Mój kalendarz startów przechodzi z lata, kiedy to jeżdżę AMA Endurocrossy po zimę, którą spędzam jeżdżąc w Pucharze Halowym, który od tego roku uzyskał rangę Mistrzostw Świata. Wszystkie zawody idealnie się zatem uzupełniają. Lubię swoją pracę i chcę ją wykonywać najlepiej jak potrafię. Nie mam z tym problemu, że praktycznie w 100% moje życie podyktowane jest pod sport. Po prostu lubię tę robotę!

Ścigacz.pl: Gdybyś miał wybrać wyłącznie jedne z w/w zawodów, w których mógłbyś startować, co by to było i dlaczego?

Tadek: To trudne pytanie. Pewnie wielu ludzi oczekuje odpowiedzi , że byłby to Erzberg Rodeo. Dla mnie jednak jest to tylko jedna impreza. Ja lubię bezpośrednią rywalizację na nieco dłuższą metę, gdzie nie tylko jedna runda decyduje o zwycięstwie, a na swój sukces trzeba pracować praktycznie przez cały sezon. Dlatego też wybrałbym AMA Endurocrossy, gdzie startuje się z bramki, niczym na motocrossie i gdzie mam okazję ścigać się dosłownie ręka w rękę z innymi zawodnikami. Sezon składa się z sześciu rund, w trakcie których tak naprawdę wszystko może się zdarzyć. Mam jednak to szczęście, że nie muszę stawać przed takim wyborem. Nie zamierzam zatem zwalniać tempa i ograniczać ilości startów.

Ścigacz.pl:  Czy przymiarki do GP Włoch i Mistrzostw Świata Enduro są początkiem jakichś bardziej dalekosiężnych planów?

Tadek: Wiesz co, to za dużo powiedziane. W przyszłym sezonie na pewno pojadę kilka rund Mistrzostw Świata Enduro jednakże traktuję to bardziej treningowo. Chcę sprawdzić, gdzie w danym miejscu jest moja prędkość i jeszcze lepiej przygotować się do zawodów halowych. Wbrew pozorom MŚ Enduro i AMA Endurocrossy mają kilka wspólnych elementów i jeżeli mogę nad nimi popracować by jeździć jeszcze szybciej, to czemu nie. Poza tym sprawia mi to frajdę.

Ścigacz.pl: Co pozwala Tobie wygrywać?

Tadek: Myślę, że żeby wygrać każde zawody najważniejsza jest prędkość. W każdej z tych dyscyplin jest ona jednak zupełnie inna. Erzberg Rodeo przypomina sprint na pełnym gazie, jednak jedzie się po terenie, w którym znasz każdy zakręt a stawka zawodników jest nieco bardziej rozciągnięta. W hali z kolei jest mega ciasno, a przez to masz naprawdę mało miejsca na błąd. Walczysz ręka w rękę z innymi, równie szybkimi zawodnikami, a strata zaledwie kilku sekund może diametralnie zmienić twój ostateczny wynik. Mistrzostwa Świata Enduro to walka z zegarkiem w ręku. Finalnie jednak zawody wygrywa ten, który potrafi iść pełnym ogniem, a przy tym popełnia jak najmniej błędów. Z trialu wyniosłem umiejętności techniczne i pomimo, że nikt ich mi nie odbierze, nie oznacza to, że nie muszę nad nimi pracować. Właśnie po to jeżdżę różne rodzaje imprez, żeby utrzymywać swoją technikę jazdy na wysokim poziomie i być kompletnym zawodnikiem.

Ścigacz.pl: Prędkość… w jakim wieku ktoś wyłączył Tobie bezpieczniki? Czy prędkości można nabrać z wiekiem?

Tadek: Hahaha… Na motocyklu jeżdżę od piątego roku życia, jednak moje początki to była zupełnie inna bajka. W trialu bardziej od prędkości liczyła się technika jazdy, a zatem w nowych, o wiele szybszych dyscyplinach, w których obecnie startuję musiałem tej prędkości nabrać. Tak czy inaczej trzeba mieć ku temu predyspozycje. Umiejętności można doszkalać wraz z wiekiem, ale nie można ich nabyć. Im później człowiek zaczyna jakikolwiek ekstremalny sport tym będzie ciężej i szansa na jego zawodowe uprawianie będzie znacząco maleć. Po prostu zupełnie inaczej ustawiamy sobie barierę strachu w wieku 5 i 15 lat.

Ścigacz.pl: Na koniec zeszłego sezonu pytany o przyczynę sukcesu odpowiedziałeś między innymi, że "styl mojej jazdy w drugim sezonie startów w AMA Endurocrossie uległ nieco zmianie. Kiedy zacząłem ścigać się w Stanach, miałem prędkość i technikę jazdy, jednak nie jeździłem tak pewnie i ostro jak teraz. W tym roku zacząłem jeździć bardziej agresywnie, może z nieco większym wyrachowaniem, ale robiłem to bardziej świadomie niż kiedyś." Czyżbyś agresję i wyrachowanie w swojej jeździe opanował do perfekcji?

Tadek: Przez ostatnie cztery lata moja technika jazdy z pewnością ewoluowała. Na początku nie do końca wiedziałem jak i dlaczego jadę w określony sposób czy też dlaczego popełniam niektóre błędy. Teraz każdą rzecz wykonuję bardziej świadomie. Za każdym razem, o wiele łatwiej przychodzi mi utrzymanie zajętej w wyścigu pozycji. To wszystko przekłada się na powtarzalność moich wyników. Dokładnie wiem, co potrzebuję zrobić na zawodach, żeby być tam gdzie chcę.

Ścigacz.pl: Jeżeli wygrasz piątą rundę tytuł Mistrza w AMA Endurocrossach będzie w Twoich rękach na rundę przed końcem rozgrywek. Czyżby historia miała się powtórzyć?

Tadek: Mam taki plan!  Zawsze, kiedy jadę na zawody to jadę po to, aby je wygrać. Gdyby tak nie było to nie ścigałbym się zawodowo.  To jest jedyna motywacja profesjonalnego zawodnika .  Na tą chwilę w AMA Endurocrossie mam na tyle dużą przewagę, że moim zadaniem jest przede wszystkim dowieźć tytuł do końca sezonu. Oczywiście nadchodzącą rundę chciałbym wygrać, ale nie za cenę tytułu, który jest w zasięgu mojej ręki. Pojadę szybko, ale bez podejmowania zbędnego ryzyka.

Ścigacz.pl: Co robi Tadek kiedy nie startuje w zawodach?

Tadek: Jak nie startuje to jeździ. Tadek ogólnie lubi wszystko, co ma koła. Jak nie jeżdżę motocyklem to jeżdżę samochodem rajdowym, albo gokartem. Wszystko jednak kręci się naokoło kół i jest związane ze ściganiem się :) Czasami nawet z czasem…

Jak wygląda trening Tadka Błażusiaka? Zobaczcie sami na materiale, który nakręciliśmy wspólnie z Taddym.

Taddy podium IEWC Vigo
Taddeusz Blazusiak In Krackow-4036
  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
bruzdy blota blazusiak taddy ktm redbull
ciasny zakret taddy blazusiak
ktm exc 250 las vegas taddy
Taddeusz Blazusiak In Krackow-4040
taddy blazusiak kini red bull
taddy blazusiak test amk konary ktm
Taddy Blazusiak trening z Bartkiem Obluckim i Lukaszem Kurowskim
Taddy World Indoor Enduro Cup Vigo
blazusiak tadek ms enduro 2010 polska
tadek blazusiak mechanik szymon ktm 2010
tadek blazusiak stoppie erzberg
teddy blazusiak ktm red bull rodeo-X erzberg 2008
kolo taddy blazusiak ktm red bull kini
taddy blazusiak 111 test
taddy blazusiak erzberg 2010
Taddy Blazusiak Halowy Puchar Swiata Enduro Hiszpania
tadeusz blazusiak erzberg 2008 enduro cross trening
Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: The Blaster 12/11/2010 22:15

Zgadza sie!

Odpowiedz
Autor:Fan 12/11/2010 12:36

Tadek jesteś Wielki!

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę