tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 MŚ Enduro - Taddy z kontuzją po GP Hiszpanii

MŚ Enduro - Taddy z kontuzją po GP Hiszpanii

Autor: Piotr Jędrzejak 2011.04.04, 10:09 3 Drukuj

Pierwszego dnia Tadek zdobył dobre, piąte miejsce, jednak drugiego dnia zaliczył wypadek i kontuzję

Wielkie nadzieje Tadka na dobry wynik w otwierającej rundzie Mistrzostw Świata Enduro spotkały się niestety z bolesną rzeczywistością w drugim dniu startów. Taddy zaliczył poważny wypadek, który skutkował kontuzją lewego kciuka. Pierwszy dzień był dla niego zdecydowanie lepszy, gdyż w swojej klasie E3 miał bardzo dobre, piąte miejsce. Niestety jego chęci poprawienia wyniku powstrzymał wypadek na drugim okrążeniu drugiego dnia. Pomimo odczuwania wyraźnego dyskomfortu, Tadek wracał do domu z przekonaniem, że nie ma żadnej poważniejszej kontuzji. Mimo tego, najprawdopodobniej nie weźmie udziału w nadchodzącej drugiej rundzie – GP Portugalii 9-10. kwietnia.

Tadeusz Błażusiak:

„Wydaje mi się, że jestem bardziej niż delikatnie zawiedziony, jednak taki jest sport – raz lepiej, raz gorzej. Naprawdę nie mogłem doczekać się startów, ponieważ poszło mi dobrze we włoskiej i hiszpańskiej serii enduro, w których jechałem niedawno, jednak tutaj coś potoczyło się nie do końca zgodnie z planem.

Extreme test raczej nie był trudny, więc było do dla mnie utrudnienie w skali całego startu, ponieważ to właśnie na tych sekcjach nadrabiam czas. Teraz nie miałem żadnej przewagi. Piąte miejsce w pierwszym dniu w tak silnie obsadzonej klasie to dla mnie naprawdę dobry wynik. Nie jestem typowym kierowcą MŚ Enduro, więc pojedynek z resztą zawodników był naprawdę dobry. Czułem, że mogłem być jeszcze troszkę szybszy, ale pod koniec dnia miałem problem z przełożeniami. Drugi dzień zaczął się dobrym czasem na teście enduro, ale w drugim okrążeniu miałem poważny wypadek. Uderzyłem w drzewo i kontuzjowałem kciuka – było to niestety zbyt bolesne, abym mógł kontynuować rajd. Jestem strasznie zawiedziony, tym bardziej, że najwyraźniej będę musiał wziąć kilka tygodni wolnego, żeby się wyleczyć. Mam jednak nadzieję, iż szybko wrócę do startów.”

E3 – dzień pierwszy GP Hiszpanii:
1. Mika Ahola (Honda) 53.21:87;
2. Christophe Nambotin (Gas Gas) 53.35:52;
3. Seb Guillaume (Husqvarna) 53.53:92;
4. Oriol Mena (Husaberg) 54.12:26;
5. Taddy Błażusiak (KTM Enduro Factory Team) 54.33:77;
6. Joakim Ljunggren (Husaberg) 54.40:71;
7. Marcus Kehr (KTM) 54.43:36;
8. Marko Tarkkala (Husaberg) 54.54:04;
9. Alessandro Botturi (Gas Gas) 54.57:19;
10. Juan Perez (KTM) 55.09:97

Klasyfikacja generalna E3:

Poz. Kierowca Kraj Motocykl Punkty GP Hiszpanii
1 AHOLA Mika FIN HONDA 50 25 25
2 NAMBOTIN Christophe FRA GAS-GAS 44 22 22
3 GUILLAUME Sebastien FRA HUSQVARNA 38 20 18
4 TARKKALA Marko FIN HUSABERG 33 13 20
5 MENA Oriol ESP HUSABERG 33 18 15
6 LJUNGGREN Joakim SWE HUSABERG 31 15 16
7 KEHR Marcus GER KTM 28 14 14
8 BOTTURI Alessandro ITA GAS-GAS 25 12 13
9 MICHELUZ Maurizio ITA FANTIC 22 10 12
10 PEREZ DE LA TORRE Juan ESP KTM 22 11 11
11 FIGUERAS Jordi ESP GAS-GAS 19 9 10
12 BŁAŻUSIAK Tadeusz POL KTM 16 16
13 KARLSSON Jonas SWE KTM 13 4 9
14 MORHED Jakob SWE HUSABERG 13 5 8
15 COTTON Rudy FRA GAS-GAS 13 6 7
16 VILADOMS Jordi ESP YAMAHA 13 7 6
17 FACCHIN Maurizio ITA HONDA 8 8  
18 ESPANA Christian AND TM 3 3  

Całościowe wyniki po pierwszej rundzie Mistrzostw Świata Enduro w Hiszpanii.

Zdjęcia
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę