tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Harley-Davidson Softail i kulisy narodzin ikony
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Harley-Davidson Softail i kulisy narodzin ikony

Autor: Andrzej Sitek 2026.02.10, 12:13 Drukuj

Historia Harleya Davidsona pełna jest motocykli, które stały się ikonami popkultury i stylu życia. Nieśmiertelny XL Sportster, zapoczątkowany w 1957 roku, czy Electra Glide pokazany dekadę później, protoplasta wszystkich wielkich tourerów, na trwałe zapisały się w wyobraźni fanów.

Ale jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli na świecie pozostaje Softail Fat Boy, znany z filmu "Terminator 2: Dzień sądu", który do kin trafił dokładnie 1 lipca 1991 roku. Paradoks polega na tym, że cała linia Softail o mały włos by przepadła.

NAS Analytics TAG

Sztywna rama, twarda szkoła jazdy

Zacznijmy od tego, że przez dekady motocykle z Milwaukee opierały się na sztywnej ramie bez tylnego zawieszenia. Taka konstrukcja była prosta technicznie i wierna estetyce dawnych maszyn, ale przede wszystkim definiowała sposób jazdy. Każda nierówność asfaltu była bezpośrednio przenoszona na kręgosłup kierowcy, co trudno było nazwać komfortem. Ten charakter stał się częścią mitu Harleya, ale powiedzmy sobie szczerze, że równie wyraźnie ujawniał swoje ograniczenia.

Przełom przyszedł za sprawą Billa Davisa, czyli inżyniera i pasjonata marki, który w latach 70. ubiegłego wieku opracował ramę zachowującą klasyczną linię motocykla, a jednocześnie wyposażoną w tylne zawieszenie. Sprężyny i amortyzatory zostały sprytnie ukryte pod siedzeniem, dzięki czemu wizualnie motocykl nadal wyglądał jak hardtail. Gdy Davis zaprezentował swój pomysł Willie’emu G. Davidsonowi, odpowiedzialnemu za stylistykę marki, projekt został… odrzucony. Na szczęście nie przepadł z kretesem, bo na początku kolejnej dekady Harley-Davidson odkupił prawa do tej konstrukcji, a latem 1983 roku na rynek trafił FXST Softail.

Niżej znaczy szerzej

Nowa linia pojawiła się w momencie, gdy marka była kojarzona głównie z buntem, niezależnością i twardą męskością. Ten wizerunek działał, ale też ograniczał grono odbiorców. Softail mógł być sposobem na przyciągnięcie nowych klientów, bo jednym z kluczowych elementów była niższa wysokość siedzenia, która ułatwiała manewrowanie motocyklem przy małych prędkościach i podczas przetaczania maszyny. Obniżone siedzenie miało znaczenie również w kontekście otwarcia marki na… kobiety.

Zaskakujące? Być może, ale fakty są takie, że w 1986 roku powstała organizacja Ladies of Harley, a pierwsze klubowe show wygrała przedstawicielka płci pięknej na zmodyfikowanym FXSTC Softail. Jednocześnie dane pokazują, że w 1990 roku kobiety stanowiły w USA zaledwie 6 proc. właścicieli motocykli, a po niespełna 20 latach ich udział wzrósł do około 20 proc. To potężna zmiana. Zresztą Softail do dziś uchodzi za jedną z chętniej wybieranych linii wśród motocyklistek, a model Softail Deluxe FLSTN był wskazywany jako szczególnie przyjazny dzięki wysokości siedzenia wynoszącej 62,2 cm, czyli naprawdę bardzo blisko ziemi.

Kręgosłup też ma głos

Oczywiście nie tylko wzrost i ergonomia przyciągały do Softaila nowych użytkowników. Wielu doświadczonych motocyklistów z problemami zdrowotnymi dostrzegło i zrozumiało, że ta konstrukcja jest łagodniejsza i bezpieczniejsza dla pleców. Na forach Harleya pojawiały się wypowiedzi osób z dolegliwościami lędźwiowymi, które mimo kontuzji wciąż regularnie jeździły właśnie Softailami, wskazując na modele takie jak Fat Boy jako wyjątkowo przyjazne w codziennym użytkowaniu.

To wszystko nie oznacza jednak, że Softail jest motocyklem idealnym dla początkujących. Rzeczywistości nie zmienimy, bo Harley-Davidson jest, był i zapewne nadal będzie drogi. W 2026 cena wejściowa tej rodziny zaczyna się w USA od 14 999 dol., co stawia ją poza zasięgiem wielu nowych adeptów jazdy. Dla nich bardziej sensownym wyborem może być Nightster, tańszy o około 5 000 dol. Bardziej doświadczeni riderzy, którzy nie obawiają się masy i momentu obrotowego, mogą sięgnąć po Street Boba w wyśrubowanej cenie 14 999 dol. lub po Heritage Classic Softail wycenionego na słone 19 999 zielonych papierków. Tanio już było… W Polsce Low Rider S, najmocniejszy i najpopularniejszy model w linii Softail performance, w rocznikach 2025/2026 kosztuje w salonach od około 96 900 zł do 108 500 zł brutto. Oficjalna sugerowana cena startowa na harley-davidson.com/pl zaczyna się od 24 290 euro, natomiast po przeliczeniu i doliczeniu VAT oraz finalnych opłat wychodzi właśnie w okolicach 102-108 tys. zł, w zależności od dealera i promocji, np. 4-letnia gwarancja w pakiecie. Trudno przełknąć takie stawki.

Legenda kontra liczby

To sporo, a na dodatek legenda i szerokie grono fanów, w tym linii Softail, nie wystarczy, by odwrócić niekorzystne trendy sprzedażowe. Jeśli skierujemy się do statystyk macierzy marki na jej terenie, to detaliczna sprzedaż Harleya-Davidsona w Ameryce Północnej spadła z 134 413 motocykli w 2021 do 102 023 w 2024 roku. Na Starym Kontynencie, w regionie EMEA, sprzedaż obniżyła się z 27 005 sztuk w 2023 do 24 082 sztuk w 2024 roku, co oznacza spadek o 11 proc.

W 2025 trendy pozostały negatywne, globalnie to aż 18 proc. na minusie w pierwszej połowie 2025 roku, jeśli policzymy według rejestracji. W Polsce Harley-Davidson zajął 15. miejsce wśród marek w sprzedaży nowych motocykli w 2025 roku z 561 zarejestrowanymi sztukami (według danych PZPM), co pokazuje stabilną, ale stosunkowo małą obecność w segmencie premium. Harley pozostaje niszowy wobec japońskich i europejskich konkurentów, a młodsi motocykliści coraz częściej wybierają inne marki.

Podobnie jak w latach 80. amerykański gigant znów stoi przed wyzwaniem odpowiedzi na potrzeby nowego pokolenia klientów, bo w 2025 najchętniej kupowaną marką motocykli w USA nie jest już Harley-Davidson. W zeszłym roku liderem była zielona formacja z Japonii, natomiast przed Kawasaki, na początku 2024 roku, dominowała Honda. Oczywiście historycznie i w segmencie ciężkich cruiserów Harley-Davidson pozostaje niemal bogiem, kontrolując w USA około 75 proc. rynku, ale nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Na razie popularność zyskują średniej wielkości motocykle typu naked i adventure, co zresztą pomogło Kawasaki zdetronizować Harleya-Davidsona. Jedno jest pewne. Świat się zmienia, Arnold Schwarzenegger jest już stary, a kobiety nie uratują linii Softail i marki H-D. Potrzebne jest nowe spojrzenie, nowe otwarcie i nowe motocykle.

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjêcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê