tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Tadeusz Błażusiak - praca musi być wykonana!
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Tadeusz Błażusiak - praca musi być wykonana!

Autor: Żmija 2011.05.23, 12:15 7 Drukuj

Konsekwencja i samodyscyplina to bez wątpienia atrybuty mistrza godne pozazdroszczenia. Celem chyba każdego profesjonalnego zawodnika jest start w Mistrzostwach Świata, a my możemy być dumni, że w światowej czołówce widnieje imię i nazwisko Polaka. O tytule w AMA Endurocrossach mieliśmy już okazję rozmawiać z Taddym. Tym razem poprosiliśmy o kilka słów komentarza odnośnie wywalczonego w tym roku tytułu Mistrza Świata w Halowym Enduro, startów w Mistrzostwach Świata Enduro, a także przygotowań do nadchodzącego Erzberg Rodeo. Jedno jest pewne… Tadek wciąż trzyma gaz!

Ścigacz.pl: Jak się miewają Twoje żebra?

Taddy: Żebra są już na pewno OK. Tak naprawdę, to zdążyłem zapomnieć o tej kontuzji, ale w międzyczasie nabawiłem się kolejnej, na szczęście nieco mniejszej. Zarówno z żebrami jak i z kciukiem wszystko jest już w porządku. Nówki!

Ścigacz.pl: No nie takie nówki. Zobaczymy co powiesz na starość…

Taddy: Oby nie! Znaczy się oby na starość, ale oby nie zobaczymy.

Ścigacz.pl: Jak smakuje tytuł Mistrza Świata Halowego Enduro po rozegraniu zaledwie dwóch rund?

Taddy: Dla mnie smakuje dokładnie tak samo, jak po rozegraniu sześciu, jednej, czy też dwudziestu rund. Nie robi mi to żadnej różnicy. W trakcie MŚ Halowego Enduro byłem najszybszym zawodnikiem, a na ostateczny wynik pracowałem tak samo ciężko, jakby miały się odbyć wszystkie eliminacje. Szkoda, że odwołano pozostałe rundy, ale to jest już  niezależne ode mnie i nie wpływa w żaden sposób na moją satysfakcję z osiągniętego wyniku.

Ścigacz.pl: Tegoroczna sytuacja nie wróży nic dobrego. Jak myślisz, co będzie dalej z MŚ w halowym enduro?

Taddy: W zasadzie to pytanie chyba nie powinno być skierowane do mnie, a do promotora całej serii zawodów. Jeżeli dokładnie z tych samych względów można było odwołać rundę Mistrzostw Świata w Motocrossie, która miała się odbyć Hiszpanii to sprawa jest jasna. Wciąż panuje kryzys finansowy i z tą sytuacją trzeba się pogodzić. Niemniej jednak na pewno promotor weźmie to pod uwagę i wyciągnie jakieś wnioski na przyszłość. Przede wszystkim takie, które pozwolą wyciągnąć konsekwencje od organizatorów, którzy nie wywiązują się z umów. Tyle mogę powiedzieć od siebie.

Ścigacz.pl: Twoje starty w MŚ Enduro i Mistrzostwach Hiszpanii Enduro, to Twój personalny wybór, czy też decyzja teamu fabrycznego?

Taddy: Trochę mój i trochę teamu. Mistrzostwa Hiszpanii odbywają się w zasadzie na moim podwórku. Obecnie mieszkam niedaleko Hiszpanii, jestem tutaj na co dzień, a zatem jest to spore ułatwienie, a przede wszystkim dobry trening. W Mistrzostwach Świata miałem startować w trzech rundach, jednak jak wiesz finalnie pojechałem jedynie pierwszą i trzecią. W wyniku kontuzji na pierwszej rundzie w Hiszpanii nie ukończyłem drugiego dnia zawodów oraz nie wystartowałem w kolejnej portugalskiej eliminacji. Mistrzostwa Świata również jadę głównie treningowo, bardziej treningowo aniżeli z jakichkolwiek innych powodów. Na pewno mój team chce, żebym startował w różnych rozgrywkach bo wie, że jestem w stanie robić dobre wyniki. Myślę, że zarówno na MŚ jak i na Mistrzostwach Hiszpanii pokazałem się z dobrej strony. Może gdyby nie ta drobna kontuzja w trakcie pierwszej rundy, byłoby jeszcze lepiej…

Ścigacz.pl: Bez dwóch zdań można rzec, że z jednej strony traktujesz je typowo treningowo, a z drugiej strony, że jest to Twoja praca, którą zapewne starasz się wykonać jak najlepiej potrafisz. Co sprawia Tobie jako zawodnikowi z nieco innej dyscypliny, najwięcej problemów, co jest największym wyzwaniem?

Taddy: Na pewno ja, jako zawodnik, jako sportowiec, jadąc na jakieś zawody chcę dać z siebie wszystko i osiągnąć jak najlepszy rezultat. Jest to po prostu normalne. Jako sportowiec, który ma na swoim koncie takie osiągnięcia, jakie mi udało się osiągnąć, jest to zawarte w moim charakterze. Jeżeli startuję, robię to całym swoim sercem i z całym zaangażowaniem. Tak naprawdę ciężko jest mówić tutaj o problemach. Ja po prostu jadę jak najszybciej potrafię. Czasami potrafię jechać na tyle szybko, żeby być bardzo wysoko, a czasami to się nie udaje. Nie ma, że czegoś brakuje. Jak to w ściganiu. Ten, kto popełni mniejszą ilość błędów, wygrywa. Przy tym poziomie, na którym jeździmy, wszystko rozchodzi się o popełnione błędy, a nie o to, czy ktoś coś potrafi, czy czegoś nie potrafi. Faktycznie ja jako zawodnik z dużym doświadczeniem trialowym na próbie extreme mam większą przewagę nad zawodnikiem  motocrossowym, ale sytuacja odmienia się, gdy dojeżdżamy do próby crossowej, a taki endurowiec, który wychował się na enduro jest najszybszy na próbie enduro. Na tym właśnie polegają te zawody. Każdy jest w czymś mocniejszy, ale finalnie to wszystkie próby składają się na ogólny rezultat. Myślę, że porównywanie kto jest lepiej przygotowany fizycznie na takim poziomie byłoby tutaj błędne. Nie da się wygrywać tytułów na arenie światowej, nie będąc dobrze przygotowanym fizycznie. Wszyscy jesteśmy bardzo dobrze przygotowani i zostaje tylko kwestia tego, kto ile błędów popełni.

Ścigacz.pl: Wielkimi krokami nadchodzi Erzberg Rodeo. Jak wygląda przygotowanie do takich zawodów w Tadkowym wydaniu (pomijając już tutaj przygotowanie, jakim są zawody w których startujesz)?

Taddy: Jestem zawodnikiem, który praktycznie nie przestaje trenować. Jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne, to mam swój program, który od kilku lat wykonuje i którego ściśle przestrzegam. Jak widać świetnie działa. Jestem dobrze przygotowany zarówno na zawody typu halowe enduro, na które składają się trzy piętnastominutowe sprinty, ale także na zawody dłuższe, jak Mistrzostwa Świata Enduro. Pod tym względem nie zmieniam niczego. Pod względem technicznym, to na pewno będę jeździł nieco więcej po śliskim, trochę więcej w lesie, niż na torze crossowym, gdzie zazwyczaj ilość moich treningów przeważa. To będzie chyba taka jedyna zmiana.

Ścigacz.pl: AMA Endurorcross - czego spodziewasz się po tegorocznej rywalizacji?

Taddy: Na pewno dużą zmianą w tym roku jest rozegranie pierwszej rundy na X-Games, czyli na największej imprezie sportów ekstremalnych na świecie. Nie można tego wydarzenia porównać chyba do żadnego innego, a zatem jest to wielki krok naprzód zarówno dla samej dyscypliny, jak i zawodników. Nie mam tutaj na myśli wyłącznie promocji AMA Endurocrossów, ale także poziomu rywalizacji, atmosfery, kibiców. Czego ja się spodziewam? Wygrałem dwa lata z rzędu i mam nadzieję być znowu w dobrej formie, chcę być bardzo dobrze przygotowany. Zobaczymy jak będzie prezentowała się reszta zawodników. Ja będę walczył o to, aby powtórzyć swój sukces.  

Ścigacz.pl Czy Tadek bywa czasami zdemotywowany i jak stara się wtedy doprowadzić do pionu? Każdy wszak ma jakieś słabsze dni…

Taddy: Dokładnie. Każdy zawodnik, każdy sportowiec, każdy człowiek ma lepsze czy gorsze dni. Ja sobie nie odpuszczam. Jak mam gorszy dzień, idę wykonuję swoją pracę tak jak należy. O swoim sporcie zawsze opowiadam jak o swojej pracy, ponieważ jest to moja praca od wielu, wielu lat. Jeżeli mam gorszy dzień i czegoś mi się bardzo nie chce, to po wykonanej pracy, jak już wrócę z treningu mogę poleżeć sobie na kanapie, ale praca musi być wykonana. Tego się zawsze trzymałem i zawsze na tym dobrze wychodziłem.

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 7
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę