Motocykle Norton wracaj± na Wyspê Man. Kiedy to mo¿e nast±piæ?
Nowy prezes marki Norton Motorcycles zdradził sportowe plany producenta na najbliższą przyszłość.
Dla marki Norton Motorcycles ubiegły rok był jazdą bez trzymanki i hamulców na kolejce górskiej - najpierw pojawiło się widmo upadku i zaginięcia w odmętach motocyklowej historii, a później przyszedł ratunek ze strony indyjskiego giganta - koncernu TVS. Od tego czasu John Russel, który jest nowym prezesem marki, odważnie opowiada o planach na przyszłość. Tym razem Russel udzielił wywiadu portalowi Visordown, gdzie opowiadał o sportowych planach producenta.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Marka Norton miała już w swojej nowożytnej historii epizod na Wyspie Man. Motocykla Norton V4 RR dosiadali między innymi Josh Brookes i John McGuinness. Ten drugi nie wypowiadał się zbyt pochlebnie o superbike'u Nortona. W wypowiedzi dla Visordown John Russel tak mówi o startach w Tourist Trophy: "Norton jest nierozerwalnie związany z wyścigami, a w szczególności z TT. To musi być część naszej przyszłości. Jak, kiedy, z kim i z jakimi partnerami wrócimy - to rzeczy, które zobaczymy już wkrótce. To musi się wydarzyć jak najszybciej. Nie wyobrażam sobie przyszłości marki Norton pod skrzydłami TVS bez powrotu do ścigania, bo te dwie rzeczy są nierozerwalne. Dorastałem pod koniec ery Geoffa Duke'a, a Norton Manx był najfajniejszym motocyklem na planecie."
Nam pozostaje trzymać nowego prezesa Norton Motorcycles za słowo i czekać na wielki powrót tej legendarnej brytyjskiej marki na zakręty i hopki Wyspy Man.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze