Nietrze¼wy kierowca skutera zostawi³ wnuka na miejscu kolizji i odjecha³
Do nietypowego zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu w Białej Podlaskiej. Kierujący Burgmanem 400 zderzył się z autem, po czym odjechał, pozostawiając na miejscu zdarzenia swojego wnuka, który jechał z nim jako pasażer.
Próba "brawurowego" wyprzedzenia mercedesa z prawej strony zakończyła się dla kierowcy Burgmana kolizją i szlifem. Najgorsze, że zdecydował się na ten głupi manewr, mając za plecami własnego wnuka. Skuter odbił się od auta i wylądował bokiem na asfalcie. Chłopiec spadł z kanapy i choć od razu podniósł się z asfaltu, zaczął mocno utykać na jedną nogę.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Najdziwniejsze zaczyna się chwile później. Mężczyzna z Burgmana gestami wyraża opinię o kierowcy Mercedesa, po czym odjeżdża… chodnikiem i bez wnuka. Policja nie miała większych problemów z jego zatrzymaniem. 62-latek miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Chłopiec został przebadany w szpitalu, gdzie na szczęście nie stwierdzono u niego poważniejszych obrażeń.
Źródło: lublin112.pl, zdjęcia: Policja







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze