Wybierasz się do Szwajcarii? Lepiej dwa razy się zastanów…
Horrendalnie wysokie mandaty to nie najwyższa kara, jaka grozi w Szwajcarii za szybką jazdę. Jeśli nie umiesz powstrzymać pragnienia prędkości, możesz trafić za kraty.
Nawet cztery lata więzienia grożą młodemu mężczyźnie, który w terenie zabudowanym poruszał się z prędkością 151 km/h. Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h jest tam traktowane jak przestępstwo i grozi za nie kara pozbawienia wolności na minimum rok.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Nawet drobne przekroczenie prędkości - 6-10 km/h zagrożone jest karą 120 franków (500 zł). Jeśli pojedziesz więcej niż 21 km/h ponad limit, możesz stracić prawo jazdy na co najmniej miesiąc. Tymczasem wielu z nas jazdy 20 km/h szybszej od dopuszczalnej w ogóle nie traktuje jako wykroczenie.
Dlatego, zanim zaplanujesz zwiedzanie szwajcarskich Alp, zrób rachunek sumienia i przemyśl, czy potrafisz w pełni stosować się do obowiązujących tam limitów prędkości.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeCzy doczekam czasu, kiedy podobne rozwiązania będą obowiązywać w Polsce? Szybko na drogach zapanowałby porządek.
OdpowiedzNajprościej jest karać, a to nie wystarczy. Potrzebna jest edukacja nie tylko kierowców. Wymagają jej również instruktorzy nauki jazdy i policja. Byłem w Szwajcarii, Austrii, Niemczech iCzechach na moto. Wróciłem bez mandatu. Spodobało mi się, że w w/w krajach nie ma nawalone znaków drogowych jak u nas, ograniczenia prędkości są rozsądne tzn. tam gdzie są potrzebna. Najbardziej mnie zaskoczyła płynność jazdy, już tłumaczę. Jak było 90 to wszyscy tak jechali, małe auta, duże ciężarówki i luksusowe fury z dużą mocą. A w Polsce jedziesz drogą, która możesz jechać 90, a koleś albo jakiś niedoświadczony wystraszony kierowca jedzie 60, nie ma jak wyprzedzić, człowiek się wkur.. i jak ma kawałek pustej to leci jak pies z łańcucha spuszczony. Równa i płynna jazda powoduje, że drogi ubywa. Przejechałem granice czesko-polską i bałem się, że mnie ktoś rozjedzie. Albo jadą lewym pasem osobówmi równo z ciężarówką. Brakuje edukacji i empatii.
OdpowiedzTak!
Odpowiedz