Honda GB350S od Doble Motorcycles. Jedyny taki klasyk
Moda na klasyczne motocykle o niewielkiej pojemności chyba nigdy nie przeminie, bo nostalgia jest częścią naszej natury. W przypadku motocykli ta tęsknota przybiera wspaniałe, klasyczne kształty, którym trudno się oprzeć.
Ale wygląd to nie wszystko, bo klasyki są przecież zwrotem w stronę prostoty, dostępności i czystej frajdy z jazdy. Kiedy przestajemy ścigać się z nowoczesnością, a kierujemy na styl i charakter, wkraczamy na terytorium takich maszyn jak Honda GB350S. To nie jest tylko przykładowy model, bo GB350S należy do grupy najlepiej sprzedających się neoklasyków i właśnie ta z natury udana konstrukcja stała się płótnem dla skromnej, ale bez wątpienia ciekawej interpretacji.
Za projekt odpowiada Doble Motorcycles, czyli stosunkowo mało znany brytyjski warsztat, który od lat współpracuje z uznanymi projektantami, tworząc limitowane i spersonalizowane wersje seryjnych modeli. Jesienią pracowali z Guyem Willisonem przy modyfikacji Hondy CB1000 Hornet, a tym razem sięgnęli po coś znacznie bardziej kameralnego, ale wcale nie mniej wyrazistego. Do współpracy zaproszono również studio Dream Machine z Nottingham, które zajęło się zbiornikiem paliwa.
Efekt to głęboki, wielowarstwowy lakier nazwany Candy Toffee Apple Red Metallic, chociaż nie jest to tylko popis lakierniczego kunsztu. Kolor zbiornika dopełnia kanapa obszyta skórą w odcieniu toffi. Połączenie czerwieni i ciepłego brązu dało nazwę całej kompozycji. W praktyce wystarczyły dwa elementy, aby klasyczna sylwetka zyskała zupełnie nowy wymiar. Reszta była już na miejscu.
Warto przypomnieć, że GB350S czerpie pełnymi garściami z tradycji japońskich motocykli uniwersalnych. Smukły bak w kształcie kropli, okrągła lampa przednia, analogowy zegar i lusterka o klasycznym profilu tworzą spójną i można powiedzieć, że słynną "ponadczasową całość". Nie ma tu udawania przeszłości, bo widzimy raczej jej twórczą interpretację. Dzięki temu motocykl przyciąga zarówno młodych kierowców z kategorią A2, jak i bardziej doświadczonych fanów prostych konstrukcji.
Ponieważ ta skromna, acz przyjemna dla oka interpretacja powstała na Wyspach Brytyjskich, warto przy okazji spojrzeć, ile kosztuje spotkanie z Hondą, jeśli mówimy o typowym Angliku. Okazuje się, że motocykl startuje z poziomu 3 999 funtów, czyli około 19 370 zł. Napęd stanowi chłodzony powietrzem jednocylindrowy silnik o pojemności 348 cm³. Jednostka generuje 21 konie mechaniczne (czyli około 15,7 kW) przy 5 500 obr./min i 28,5 Nm przy 3 000 obr./min. Charakterystyka jest elastyczna i przyjazna, z wyraźnym naciskiem na dostępność momentu w dolnym zakresie obrotów.
Wysokość kanapy wynosi 80 cm, masa gotowego do jazdy motocykla 177,8 kg. Do tego dochodzą przewidywalne zawieszenie i skuteczne hamulce. Na pokładzie znajdziemy sprzęgło assist slipper, system kontroli trakcji Honda Selectable Torque Control, pełne oświetlenie LED oraz ABS w standardzie. Swoją drogą, ten zestaw jeszcze kilka lat temu był zarezerwowany dla wyższych segmentów.
Wersja przygotowana przez Doble Motorcycles powstała jako pojedynczy egzemplarz dla konkretnego klienta, a cena nie została ujawniona. Dla polskich fanów modelu sytuacja jest niezła, ponieważ seryjna Honda GB350S jest dostępna na naszym rynku. Model 2025 w produkcji z tego samego roku kosztuje w wariancie podstawowym 20 400 zł, chociaż moim zdaniem wariant Pearl Deep Mud Grey jest za smutny dla tego motocykla. Jeśli pominiemy pierwsze trzy człony nazwy koloru, które mają sprawiać wrażenie, że obcujemy z jakimś niezwykłym odcieniem, zostaje surowa prawda. To szary. Ten motocykl nie powinien być szary. Właściwy kolor widzicie na zdjęciach.


Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeSzprychowe ko³a doda³yby jeszcze wiêcej do stylu.
Odpowiedz