Królowie żwiru. Najczęściej upadający kierowcy MotoGP w 2017 roku

Autor: Konrad Bartnik 2017.12.05, 12:21 Drukuj

Rywalizacja w MotoGP nieodłącznie zawiera w sobie pierwiastek rolniczy w postaci nieuniknionej gleby. Jedni zawodnicy lądują w objęciach Matki Ziemi częściej, inni rzadziej, ale przytrafia się to każdemu, nawet największym mistrzom. Zobaczmy, kto w tym sezonie najczęściej testował wytrzymałość kombinezonu na ścieranie!

Zarządzająca cyklem MotoGP firma Dorna zebrała statystyki dotyczące upadków na torach w mijającym sezonie - w sesjach treningowych, kwalifikacjach i samych wyścigach. Dane dotyczą wszystkich kategorii, czyli Moto3, Moto2 i MotoGP. Mijający sezon był pod tym względem rekordowy, najlepsi kierowcy na świecie upadali łącznie 1126 razy. Dla porównania w sezonie 2016 było ich o 64 mniej, a rok wcześniej o 150 mniej. Świadczy to o tym, że poprzeczka rywalizacji jest już ekstremalnie wysoko i zawodnicy jadą na krawędzi możliwości motocykla i własnych, czego efektem są częste upadki. Lider tego zestawienia leżał w tym roku aż 31 razy, ale ma się dobrze…

Miejsce ósme wspólnie zajmują Aleix Espargaro (MotoGP), Kaito Toba (Moto3) oraz Gabriel Rodrigo (Moto3) - wszyscy oni upadali po 19 razy. Nieco mniej szczęścia mieli Axel Pons (Moto2) oraz John McPhee (Moto3), którzy znaleźli się na miejscu siódmym z dwudziestoma glebami. Szósty jest Sandro Cortese z Moto2 - 22 upadki. Kolejne miejsca to już głównie zawodnicy MotoGP - piąty w zestawieniu Cal Crutchlow ślizgał się po asfalcie 24 razy, a czwarty Alvaro Bautista 26 razy. Trzecie miejsce zajmuje postać wyjątkowa, która ratując się z sytuacji niemożliwych, wywalczyła kolejny tytuł Mistrza Świata. Dokładnie tak - to sam Marc Marquez, który zbierał doświadczenie leżąc w tym sezonie aż 27 razy.

Przed nim, na miejscu drugim w rankingu "Królów Żwiru", znalazł się zawodnik klasy Moto2, Jorge Navarro, który musiał podnosić się równie 30 razy. Na koniec rekordzista, który sportową emeryturę spędzi prawdopodobnie na torze bobslejowym - brytyjski kierowca Aprilii Sam Lowes, który w debiutanckim sezonie w MotoGP idzie mocno po bandzie - i to dosłownie. Zdobył zaledwie 5 punktów, ukończył 10 wyścigów, za to leżał aż 31 razy. Podobno w pakiecie elektronicznym na sezon 2018 ma otrzymać asystenta upadku, optymalizującego kierunek ślizgu…

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę