Groźby wobec policjanta, który użył kolczatki przeciwko motocykliście
W czasie dorocznej imprezy motocyklowej w brytyjskim mieście Southend-on-Sea, która odbyła się w niedzielę wielkanocną, doszło do niebezpiecznej sytuacji. Policjant kierujący ruchem rzucił kolczatkę wprost pod koła rozpędzonego motocykla. Teraz otrzymuje pogróżki w internecie.
Policjant zatrzymał ruch, by przepuścić grupę dzieci na rowerach, przejeżdżających na drugą stronę ulicy. Jeden z motocyklistów zignorował jego znaki i z dużą prędkością chciał go ominąć, niemal uderzając w ostatnie dziecko z grupy. Wtedy policjant rzucił mu pod koła rozkładaną kolczatkę, która nie zdążyła jednak dosięgnąć pojazdu. Motocyklista odjechał, a na dalszej części nagrania widać, jak pozostali kierowcy jednośladów nagrywają telefonami policjanta i wdają się z nim w pyskówkę.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Po opublikowaniu wizerunku funkcjonariusza w mediach społecznościowych, pojawiły się nieprzychylne komentarze lub wręcz groźby pod jego adresem. Swojego pracownika wzięło w obronę dowództwo policji w Essex, publikując oficjalny film z wyjaśnieniami. Oprócz stwierdzeń, że było to uprawnione działanie doświadczonego policjanta wobec kierowcy stwarzającego realne niebezpieczeństwo, pada tam jedno bardzo kontrowersyjne zdanie. Podobno kolczatka użyta w tym zdarzeniu była testowana pod kątem zatrzymywania motocykli i jest w tym względzie całkowicie bezpiecznym narzędziem.
Naszym zdaniem rzecznik policji nieco się zagalopował, bo nietrudno przewidzieć skutki najechania rozpędzonym motocyklem na kilka rzędów ostrych kolców, zwłaszcza w miejscu, gdzie jest tłum ludzi. Z drugiej strony, sam motocyklista zachował się karygodnie, stwarzając ryzyko potrącenia dzieci na rowerach. Na filmie widać, że w jego ślady poszło jeszcze dwóch kierowców quadów.
Obserwując ostatnie wydarzenia, związane ze "skuterową przestępczością" i bezczelnymi kradzieżami jednośladów w brytyjskich miastach i dokładając do tego takie sytuacje, jak ta dziś opisywana, możemy powiedzieć jedno. Autorytet brytyjskiej policji wśród własnych obywateli leży głęboko w błocie.







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarze"Z drugiej strony, sam motocyklista zachował się karygodnie, stwarzając ryzyko potrącenia dzieci na rowerach. " Wypraszam sobie, jeśli ktoś agresywnie porusza się w Twoją stronę to uważam, że w ...
Odpowiedzpo pierwsze moto cyklista przyspiezszyp poniewaz policjant galtownie w jego strone przyspieszyl bo widac ze podjedrzal wolno nastepnie zatrzymal tych ktorzy jechali zgodnie z przepisami gdzie ...
Odpowiedzpo pierwsze moto cyklista przyspiezszyp poniewaz policjant galtownie w jego strone przyspieszyl bo widac ze podjedrzal wolno nastepnie zatrzymal tych ktorzy jechali zgodnie z przepisami gdzie ...
OdpowiedzKomuna i wszechwładza milicji mnie kiedyś przerażała, ale wiem, że w tamtych czasach ta ekipa skończyła by swoją zabawę w areszcie i z odbitymi nerkami...
OdpowiedzAnglia to nie Indie a motocyklista to nie krowa. Jak mają stać wszyscy to musiał się zatrzymać. I nieważne jest czy jechał walcem czy motocyklem. Jak niedługo w PL będzie rozpoczęcie sezonu to ...
OdpowiedzBrawa za głos rozsądku.
Odpowiedz