Miniaturowe mierniki prędkości testowane na brytyjskich drogach
Postęp i miniaturyzacja dotyka także urządzeń, z którymi jak najrzadziej chcielibyśmy mieć do czynienia. Brytyjska policja testuje właśnie kieszonkowe mierniki prędkości, nie ustępujące funkcjonalnością swoim nieporęcznym poprzednikom.
Świat wciąż idzie do przodu, ale jedno jest pewne - liczba drogowych kontroli prędkości będzie tylko rosła. Czasy siermiężnych policyjnych "suszarek" odchodzą jednak w przeszłość. Nowa broń lotnych patroli to miniaturowe urządzenia wielkości małej lornetki, posiadające jednak zabójczą precyzję.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Pierwsze z nich są właśnie testowane przez brytyjską drogówkę. Są to urządzenia o nazwie TruSpeed SE i wymiarach 132 x 114 x 53 mm. Policjant patrzący przez jedną z soczewek precyzyjnie kieruje wiązkę lasera na nadjeżdżający pojazd i błyskawicznie otrzymuje wynik pomiaru. Do urządzenia można podłączyć niewielki wyświetlacz, na którym ukarany kierowca może zobaczyć swój wyczyn, gdyby miał co do niego wątpliwości.
Koszt jednego miernika to w przeliczeniu niecałe 8 tysięcy zł, więc znając rentowność tego biznesu, może zwrócić się w kilka godzin. Policjantów dyskretnie zerkających przez małą lornetkę coraz trudniej będzie wypatrzeć z odległości umożliwiającej skuteczne wytracenie prędkości. Uzależnieni od niej motocykliści mają więc coraz bardziej pod górkę.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeJaką średnice ma promień wiązki lasera na tych 300m ?
Odpowiedz