Grand Prix Australii przenosi się do Adelajdy. Zawodnicy MotoGP wystartuj± na torze ulicznym
Sezon 2026 będzie ostatnim, kiedy motocyklowe Grand Prix Australii odbędzie się na torze Phillip Island. Po 30 latach obiekt wypadnie z kalendarza wyścigów. Tym samym potwierdziły się obawy lokalnych mieszkańców i przedsiębiorców, które głośno wybrzmiewały pod koniec ubiegłego roku. Nowym domem MotoGP w Australii zostanie Adelajda.
Promotor cyklu MotoGP - MotoGP Sports Entertainment - ogłosił, że Grand Prix Australii zostanie przeniesione na nowy tor. Od sezonu 2027 runda najważniejszego i najbardziej prestiżowego cyklu wyścigów motocyklowych będzie odbywać się na torze ulicznym w Adelajdzie. Tym samym w październiku 2026 r. zawodnicy po raz ostatni wystartują na Phillip Island.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
- Organizacja MotoGP w Adelajdzie oznacza duży krok w ewolucji naszych mistrzostw. Miejsce ma światowej klasy reputację, jeśli chodzi o organizację dużych imprez sportowych, a możliwość zaprojektowania toru wyścigowego na ulicach miasta to coś wyjątkowego w naszym sporcie - powiedział Carmelo Ezpeleta. Jednocześnie uspokajał, że organizatorzy zapewnią odpowiednie standardy bezpieczeństwa. - Każdy element ulicznego toru w Adelajdzie został zaprojektowany tak, by spełnić najwyższe standardy współczesnych wyścigów MotoGP i zapewnia, że zawodnicy będą mogli pewnie ścigać się z pełną intensywnością - dodał Ezpeleta.
Tor uliczny w Adelajdzie ma gościć w kalendarzu MotoGP do 2032 r. włącznie. Wcześniej Adelaide Street Circuit był areną zmagań kierowców Formuły 1. Cykl startował tam w latach 1985-1995. Zawodnicy MotoGP będą korzystać z nitki o długości 4195 m, w której znajdzie się 18 zakrętów. Motocykle będą mogły osiągąć prędkości powyżej 340 km/h.
Początkowo planowano przeniesienie Grand Prix Australii na tor Albert Park, ale organizatorzy cyklu nie otrzymali na to zgody. Obiekt wymagałby przebudowy w postaci zwiększenia stref bezpieczeństwa. Minister sportu stanu Wiktoria argumentował odmowę tym, że wprowadzenie MotoGP mogłoby spowodować zakłócenia w funkcjonowaniu lokalnej społeczności i... lokalnego pola golfowego.
Tymczasem mieszkańcy Phillip Island mocno ubolewają nad stratą Grand Prix Australii. Wyprowadzka z kultowego obiektu jest podyktowana faktem, że przez wiele lat lokalny promotor i władze toru nie przeprowadzały żadnych większych prac modernizacyjnych. Tymczasem tylko w 2025 r. MotoGP przyciągnęło tu 93 tys. fanów i zasiliło ekonomię kwotą ponad 54 mln dolarów australijskich.
- Obecnie cała nasza społeczność jest w żałobie. Ekonomiczne korzyści dla lokalnej społeczności wynosiły od 55 do 100 mln dolarów. To wielka strata dla nas i dla całej Wiktorii - mówiła Rochelle Halstead, burmistrz Bass Coast w rozmowie z 9NEWS.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze