BMW C1 wróci na rynek? Ujawniono patent na modułowy skuter z dachem
Na początku obecnego milenium wyposażony w dach, pasy bezpieczeństwa i strefy zgniotu skuter BMW C1 był prawdziwa sensacją, chociaż nie sprzedawał się najlepiej. Wygląda na to, że Niemcy chcą wrócić do tego pomysłu, tym razem w postaci uniwersalnego pojazdu, który z łatwością można przystosować do aktualnych potrzeb i warunków pogodowych.
Idea stojąca za skuterem BMW C1 wydawała się genialna - do standardowego miejskiego jednośladu dołożono dach i pasy bezpieczeństwa, otrzymując zwinny i względnie niezależny od pogody pojazd, w którym mieli zakochać się dotychczasowi kierowcy aut. Niestety, rynek nie przyjął tego modelu zbyt łaskawie - w dwa lata sprzedano ok. 12 tysięcy egzemplarzy, po czym zaprzestano produkcji.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
BMW C1 mocno przykuwało uwagę przechodniów i robi to do dzisiaj, gdziekolwiek się nie pojawi. Dlaczego się nie udało? Odpowiedź tkwi w wysokiej cenie tej maszyny, dużej masie i niestety mizernym osiągom - napędzana była małymi singlami rotaxa o mocy 15 lub 18 KM.
Bardzo możliwe, że po latach BMW wraca do pomysłu na C1. W ujawnionym wniosku patentowym umieszczono maszynę o podobnej konstrukcji, zbudowaną na bazie elektrycznego skutera C-Evolution. Priorytetem jest tutaj bezpieczeństwo kierowcy - chroniąca go klatka ma precyzyjnie obliczone strefy zgniotu, ponownie pojawią się wielopunktowe pasy bezpieczeństwa oraz poduszka powietrzna. Konstrukcja dachu ma być wykonana z aluminium i karbonu, a także łatwo zdejmowalna po odkręceniu kilku śrub.
Wniosek patentowy na zadaszony skuter, złożony przez BMW już w 2018 roku został ujawniony dopiero teraz. Może oznaczać, że prace nad następcą C1 są już na wyższym poziomie zaawansowania.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze