Telewizja Polska - brak klasy, czy brak profesjonalizmu?
Z coraz większym niesmakiem obserwujemy działania Telewizji Polskiej S.A. dotyczące relacjonowania przebiegu Rajdu Dakar 2009
Z coraz większym niesmakiem obserwujemy działania Telewizji Polskiej S.A. dotyczące relacjonowania przebiegu Rajdu Dakar 2009. Jak zapewne doskonale wiecie, między innymi z naszych relacji, w rajdzie wystartowała znacząca liczba polskich sportowców. Zawodnicy Ci prezentują różne zespoły, różne sportowe życiorysy i różne klasy w których startują (motocykle, quady, samochody i ciężarówki). Łączy ich natomiast jedno - wszyscy oni są reprezentantami naszego kraju.
Ostatnie kilka dni pokazały jednak, że Telewizja Polska, która nazywa się publiczną, zdaje się dostrzegać w rajdzie wyłącznie jeden zespół. Tylko zawodnicy jadący w zespole sponsorowanym przez duży koncern petrochemiczny są w relacjach prezentowani z należytą starannością. Dla naszej telewizji inni zawodnicy, często radzący sobie znacznie lepiej, niż członkowie promowanego przez TVP zespołu wydają się nie mieć istotnego znaczenia. Dlaczego w relacjach z Dakaru 2009 tak mało uwagi TVP poświęca fenomenalnej jeździe Rafała Sonika? To pierwszy Polak na qudzie startujący w Dakarze, do tego zajmujący najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej wśród wszystkich Polaków! Nic nie słyszeliśmy o imponujących poczynaniach Krzyśka Jarmuża, który swoją znakomitą postawą zarówno sportową jak i ludzką jest znakomitym ambasadorem naszego kraju, z czego możemy być naprawdę dumni. Równie mało dowiedzieliśmy się o naszej załodze Diverse Extreme Team jadącej ciężarówką w składzie Baran, Szwagrzyk i Simon oraz o drugiej załodze samochodowej Sachanbiński i Rabiega. Czy ci Polacy, którzy włożyli w swój start w Dakarze mnóstwo pracy, pieniędzy i zdrowia nie zasługują na choćby odrobinę szacunku i zauważania?
Jako media doskonale rozumiemy takie kwestie, jak zobowiązania wynikające z patronatów medialnych. Pozwalamy sobie jednak zwrócić uwagę, że TVP to telewizja publiczna. Opłacana z naszego abonamentu. Oczywiście można więcej uwagi poświęcać zespołowi nad którym ma się patronat medialny, ale pomijanie innych Polaków w relacjach to skandal i brak dziennikarskiego profesjonalizmu. Oburzonych zachowaniem Telewizji Polskiej jest coraz więcej osób związanych ze sportami motorowymi. Na forum ATV Polska znajdziecie list otwarty wystosowany pod adresem TVP w sprawie skandalicznego sposobu prowadzenia relacji z Rajdu Dakar 2009. Postawa jaką zaprezentowało w ostatnich dniach kierownictwo działu sportowego TVP jest jedną z odpowiedzi na pytanie, czemu sporty motorowe w Polsce rozwijają się w takich bólach i czemu wielu zdolnych zawodników nie może rozwijać swego talentu i godnie nas reprezentować na najbardziej prestiżowych imprezach sportowych na świecie. Cóż, jak mówi stare powiedzenie „Na układy nie ma rady...".


Komentarze 11
Pokaż wszystkie komentarzeA propos ciężarówek to chyba tylko na "ścigaczu" było napisane co u nich słychać. Dziwne te relacjonowanie mediów.
OdpowiedzKtos z was napisał ze to były relacje sponsorowane przez orlen i mogą pokazywać co chcą i OK. Ale po wiadomościach zawsz jest sport i w nim też nie było słowa o dakarzei naszych zawodnikach. Tak ...
OdpowiedzNo tak. Jakby ścigał się któryś Mroczek to nawet zrobili by edycję "Gwiazdy pycą w Dakarze" a tak to po co komu relacje :(
OdpowiedzCałkowicie zgadzam się z Waszą wypowiedzią - pomijanie pozostałych zawodników to jest skandal i amatorszczyzna dziennikarska. Takim zawodnikom jak Jarmóż i Sonik należą się gratulacje !!! Czapki z ...
OdpowiedzHeh, to też po pierwszych obejrzanych "kronikach rajdu dakar" dziwiłem się czemu nie mówią w ogóle o quadach, tylko co zawodnik to ORLEN TEAM.........Na prawde traktujecie rodaków jak za ...
Odpowiedzhej, no cóż jest jak jest, mam nadzieję że owy list odbije się jakimś echem, niestety wątpię żeby inne stacje się dakarem zainteresowały, no chyba że znów orlen zapłaci, a wtedy będzie tak samo, ...
Odpowiedz