tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 TT na Wyspie Man - święto prędkości [relacja video]

TT na Wyspie Man - święto prędkości [relacja video]

Autor: Piotr Barry Baryła 2018.06.15, 11:47 1 Drukuj

Słynne wyścigi drogowe Tourist Trophy każdego roku przyciągają na Wyspę Man tłumy motocyklistów. TT jest szalenie popularne również wśród kibiców z Polski. W tym roku wybraliśmy się do tej świątyni prędkości, by sprawdzić, skąd tak ogromna siła przyciągania Wyspy Man oraz przyjrzeć się z bliska pracy najbardziej utytułowanego zespołu w historii TT, mianowicie Honda Racing.

Sześć okrążeń po wąskich, miejscami nierównych drogach, pośród budynków, drzew i wszelakich murków ogrodzeniowych, w absolutnie szalonym tempie, ze średnią prędkością powyżej 200 km/h. Każde okrążenie to około 61 km i ponad 200 zakrętów, które zawodnik musi wcześniej bezbłędnie zapamiętać, z najdrobniejszymi szczegółami. Najmniejsza pomyłka może kosztować najwyższą cenę. Tak, to właśnie Tourist Trophy. Pomimo ogromnego ryzyka, chętnych do startu w jednym z najważniejszych wyścigów motocyklowych na świecie (według niektórych absolutnie najważniejszym i najniebezpieczniejszym) nigdy nie brakowało, a TT na Wyspie Man odbywa się już od ponad 110 lat!

Impreza może się pochwalić niespotykanie bogatą tradycją. Pierwszy wyścig na Wyspie Man zorganizowano w roku 1904, a pierwszy wyścig motocyklowy już rok później. Od roku 1907 są to wyścigi wyłącznie motocyklowe. Na przestrzeni dziesięcioleci zmieniała się forma rozgrywania zawodów, klasy oraz sama trasa. Wyścigi nie odbyły się tylko w latach II wojny światowej oraz w roku 2001 z powodu… epidemii choroby szalonych krów.

Wyspa Man magnetyzuje zarówno zawodników, jak i kibiców. Każdy chce zobaczyć to na żywo. Wszyscy szukają najlepszego miejsca do podziwiania wyścigu. Które byłoby twoim ulubionym? Długa prosta, jakiś szybki zakręt, czy może słynny mostek Ballaugh Bridge, na którym zawodnicy wykonują spektakularne skoki?

Trudno się tutaj nudzić. A atmosfera jest absolutnie niezwykła. Zaskakuje również otwartość i serdeczność ludzi z zespołów wyścigowych, a nawet samych zawodników, także tych z czołówki. Masz sporą szansą wpaść na Johna McGuinnessa, czy Iana Hutchinsona, którzy na pewno nie odmówią wspólnej fotki!

Na Wyspę Man zaprosili nas przedstawiciele marki Honda. Dlaczego akurat Honda tak chętnie identyfikuje się z TT? Otóż to oficjalny partner Tourist Trophy, który w dodatku ma się czym chwalić, bowiem to właśnie Honda Racing jest najbardziej utytułowanym zespołem w całej historii TT na Wyspie Man!

Dzięki uprzejmości Honda Racing mogliśmy z bliska obejrzeć motocykle startujące w zawodach, a także porozmawiać z zawodnikami (Ianem Hutchinsonem i Lee Johnstonem). O przygotowaniu nowej Hondy Fireblade do wyścigów w różnych klasach opowiadał nam sam Neil Tuxworth - niegdyś zawodnik startujący w TT, a od 1989 roku menadżer zespołu Honda Racing. Jednego dnia dostaliśmy również niepowtarzalną możliwość przejazdu po całej trasie wyścigu (wybrałem do tego celu nową CB 1000R), a moje zwiedzanie trasy w skrócie możecie obejrzeć na poniższym filmie. Później jeździliśmy również trochę w terenie (!), na Africach Twin, bo jak się okazuje, Wyspa Man ma do zaoferowania także świetne bezdroża i niezapomniane widoki!

Na czas wyścigów cała Wyspa Man zmienia się w ogromny zlot motocyklowy, na którym impreza trwa niemal bez przerwy. Jedni wybierają hotel, inni prywatne kwatery, a jeszcze inni duże pola namiotowe. Najlepiej dostać się na wyspę promem, razem ze swoim motocyklem, lecz jeśli ktoś nie ma aż tyle czasu, to może wybrać podróż drogą lotniczą. Jedyny problem polega na tym, że trzeba lecieć z przesiadką przez Wielką Brytanię, gdyż Wyspa Man nie ma połączeń lotniczych z innymi państwami.

Wycieczkę na TT warto planować z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. W zasadzie promy na końcówkę maja przyszłego roku najlepiej zarezerwować już w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Im wcześniej zaczniecie przygotowania, tym lepiej.

Zobacz również nasz poradnik kibica - jak dojechać, gdzie spać i o czym pamiętać?

A jeśli nie możecie sobie pozwolić, aby wybrać się na legendarną wyspę, zawsze pozostaje wam pojechać na inną, mniej rozsławioną imprezę o podobnym charakterze, choćby wyścigi drogowe za naszą granicą, u sąsiadów Czechów. To oczywiście nie to samo, ale będziecie mieć wspaniały przedsmak legendarnego TT.

tt honda racing

Zdjęcia
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę