tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Steve McQueen. Miał w sercu szybkość, ale jego duszę wypełniały motocykle
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Steve McQueen. Miał w sercu szybkość, ale jego duszę wypełniały motocykle

Autor: Lech Wangin 2025.12.21, 17:03 Drukuj

Był nie tylko znanym, kasowym aktorem, ale również wielkim pasjonatem motoryzacji. Z powodzeniem ścigał się motocyklami i samochodami. Potrafił też pilotować samolot. Filmowe sceny pościgów z jego udziałem przeszły do historii kina.

Chyba każdy człowiek obdarzony jest jakimś talentem. Niektórzy mają ich nawet wiele, ale szansę na barwne i owocne życie mają tylko ci, którzy zdołają odkryć i wykorzystać talenty, którymi obdarzyła ich natura. Nie każdy ma tyle szczęścia. Życiorys amerykańskiego aktora Steve’a Mc Quinna, choć krótki, był tak bogaty, że można by nim obdarzyć wiele osób. Początkowo jednak nic nie wskazywało na to, że człowiek ten jeszcze za życia stanie się legendą.


Reklama


NAS Analytics TAG

Steve McQueen przyszedł na świat 24 marca 1930 roku na przedmieściach Indianapolis. Jego ojciec był pilotem i zarabiał na życie popisując się niebezpiecznymi ewolucjami w cyrkach powietrznych. To zapewne po nim Steve odziedziczył zamiłowanie do prędkości i ryzyka. Ojciec nie zapewnił jednak synowi szczęśliwego dzieciństwa. Porzucił rodzinę zaraz po urodzeniu syna. Jego matka mająca problemy z alkoholem również nie była zainteresowana jego wychowaniem. Rolę opiekunów przejęli wuj i dziadkowie. Kiedy po kilku latach matka Steve’a ponownie wyszła za mąż, ściągnęła syna do siebie. Nie był to bynajmniej szczęśliwy zwrot akcji w jego dzieciństwie. Zamiast ciepła domowego ogniska, często doznawał przemocy z rąk kolejnych ojczymów. Więcej czasu spędzał więc na ulicy niż w domu. Już w wieku dziewięciu lat był aktywnym członkiem ulicznego gangu. Kiedy miał lat dwanaście aresztowano go za kradzież samochodowych kołpaków. To spowodowało tylko wzrost domowej przemocy i w końcu chłopca odesłano do surowej szkoły z internatem, która pełniła jednocześnie rolę poprawczaka. Po skończeniu nauki Steve zaciągnął się na statek i przez jakiś czas włóczył się po Ameryce Południowej podejmując się przypadkowych zajęć. Mając lat siedemnaście wstąpił do Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych i to był dobry zwrot w jego życiorysie…

Jeszcze przed zakończeniem służby wojskowej w 1950 roku Steve McQueen już dobrze wiedział co chce w życiu robić. Postanowił zainwestować zarobione w wojsku pieniądze na naukę aktorstwa. Najwyraźniej był konsekwentny w swym postanowieniu, bo już pięć lat później zadebiutował na Brodwayu.

W tamtych latach w USA motoryzacja była bardzo ważnym aspektem życia społecznego i każdy młody człowiek robił wszystko, by jak najszybciej ogarnąć jakieś własne cztery kółka. W chudych studenckich czasach Steve’a jednak nie stać było na samochód. W 1951 roku udało mu się jednak okazyjnie kupić pięcioletniego Indiana Chiefa z koszem. Szybko odkrył, że jazda na motocyklu sprawia mu wielką przyjemność i daje poczucie wolności. Towarzyszące jeździe emocje pochłonęły go na tyle, że szybko zaczął się na motocyklu ścigać. Tak ujawnił się jego jeździecki talent i bardzo szybko nagrody zdobyte w wyścigach pozwoliły podreperować budżet początkującego aktora. Mógł też kupić Harleya K z dolnozaworowym silnikiem o pojemności 750 ccm. Była to wtedy najbardziej sportowa maszyna amerykańskiego producenta.

W drugiej połowie lat 50. kariera aktorska Steve’a Mc Queena zaczęła nabierać tempa. Angaże pojawiały się coraz częściej, ale pracodawcy niechętnym okiem patrzyli na motocyklowe wyczyny młodego aktora, on jednak nic sobie z tego nie robił. Z biegiem lat Steve  stawał się coraz bardziej wziętym aktorem i w latach 60. był już niekwestionowaną gwiazdą i najlepiej opłacanym aktorem Hollywood. To z kolei pozwoliło mu na swobodną realizację motocyklowej i samochodowej pasji, bowiem jak się okazało za kierownicą auta był równie skuteczny jak w siodle motocykla.

Człowiekiem, który odegrał dużą rolę w motoryzacyjnym wątku życiorysu aktora był znany wówczas zawodnik motocyklowy Bud Ekins. Obaj panowie poznali się, kiedy w 1957 roku Steve wszedł do sklepu motocyklowego prowadzonego prze Buda, kupił od niego Triumpha 500 Trophy i poprosił o kilka lekcji szybkiej jazdy w terenie. To zapoczątkowało ich dozgonną przyjaźń. Obaj panowie startowali razem w wyścigach pustynnych i motocrossach, a Bud Ekins związał się z Hollywood podejmując się pracy kaskadera i nawet grywał charakterystyczne role. Steve McQueen dał się poznać jako utalentowany zawodnik motocyklowy odnosząc sukcesy w wyścigach pustynnych takich jak Baja 1000, Mint 400 czy Grand Prix Elsinore.

Podczas prac nad filmem "Wielka Ucieczka", w którym Bud Ekins zastępował Steva McQueena w scenie skoku motocyklem przez wysokie zasieki, Bud zaproponował Steve’owi, by ten pojechał z nim do Garmisch Partenkirchen w Zachodnich Niemczech. W 1962 roku odbywała się tam motocyklowa sześciodniówka - wówczas najważniejszy na świecie off-roadowy rajd motocyklowy. Bud Ekins wrócił z tych zawodów ze złotym medalem, a Steve McQueen postanowił przy najbliższej okazji również wziąć udział w sześciodniówce. Zrobił nawet więcej, bo w 1964 roku sfinansował start amerykańskiej drużyny w składzie: Bud Ekins, Dave Ekins, Steve McQueen, Cliff Coleman i John Steen. Występ amerykańskiego zespołu na sześciodniówce we wschodnioniemieckim Erfurcie nie był jednak szczęśliwy. Początkowo wszystko szło dobrze i Amerykanie "szli łeb w łeb" z Anglikami, jednak trzeciego dnia Steve Mc Quin miał wypadek, co pogrzebało jego szanse na medal. Również Bud Ekins wywrócił się tak niefartownie, że doznał złamania nogi w kostce. Mimo niepowodzenia start amerykańskiego zespołu ze słynnym aktorem w składzie był mocno komentowany w prasie i miał duże wpływ na popularyzację motocykli i sportów motocyklowych.

Motocyklowa aktywność McQuina pozwoliła również ocieplić wizerunek motocyklistów w USA, a magazyn "Popular Science" zlecił mu testowanie motocykli. W 1970 roku reżyser Bruce Brown zwrócił się do niego z prośbą o pomoc w realizacji dokumentalnego filmu o sportach motocyklowych, który zamierzał nakręcić. Tak powstał film "On Any Sunday", który w 1972 roku został nominowany do Oscara w kategorii "Najlepszy Film Dokumentalny". Film ten przedstawia sylwetki czołowych ówczesnych motocyklistów amerykańskich Malcolma Smitha i Merta Lawwilla. Steve’a McQuinna można również zobaczyć w kilku sekwencjach z wyścigów pustynnych i motocrossu oraz w epickiej scenie finałowej. Widziałem ten film i uważam, że jest to najlepszy film o motocyklach jaki kiedykolwiek powstał.

Zarówno Steve McQueen jak i jego przyjaciel Bud Ekins z zapałem kolekcjonowali zabytkowe pojazdy. Kolekcja aktora liczyła sto motocykli. Miał w swej kolekcji również wiele unikatowych i cennych samochodów, bowiem, jak już wspomniałem, cztery kółka były również jego wielką pasją. Na tym wątku jednak nie będę się skupiał. O kolekcji aut aktora oraz o jego sportowych sukcesach za kierownicą samochodu można przeczytać w mediach zajmujących się samochodami. Wątek motocyklowy jest w mediach mniej popularny, dlatego też postanowiłem pokazać ten temat na łamach naszego portalu, choć mam świadomość, że to tylko skromna część motocyklowego życiorysu ikony kina.


Reklama


NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia

Reklama


NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę