Motorower na ¶cie¿ce i k³opoty. Do tego potr±cenie rowerzysty
Nie każdy, kto odkręca manetkę, wie, na czym naprawdę jedzie. Czasem wydaje się, że to tylko elektryczny rower, trochę szybszy, trochę głośniejszy, ale przecież "prawie to samo".
W Olsztynie przekonał się o tym 18-latek, który postanowił sprawdzić granice własnej odwagi - i przepisów. Zamiast pedałować, ruszył do ucieczki przed policją, co skończyło się zderzeniem z rowerzystą.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
W piątkowe popołudnie, 17 października, funkcjonariusze patrolujący okolice alei Piłsudskiego i ulicy Leonharda zauważyli motorower poruszający się po ścieżce rowerowej. Młody kierowca, widząc policyjny radiowóz, zamiast zatrzymać się, gwałtownie dodał gazu. W tym samym momencie wjechał w stojącego obok rowerzystę. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Kontrola ujawniła, że pojazd nie był ani zarejestrowany, ani ubezpieczony. Kierujący nie posiadał też żadnych uprawnień do prowadzenia motoroweru. Policjanci sporządzili pełną dokumentację, która trafi teraz do sądu. Dla 18-latka to oznacza nie tylko mandaty, ale również odpowiedzialność za cały zestaw wykroczeń drogowych.
Niestety ścieżki rowerowe, które miały generalnie poprawić bezpieczeństwo, przeżywają ostatnio oblężenie pojazdów, którego rowerami w praktyce nie są. Funkcjonariusze w całym kraju zwracają uwagę, że po ścieżkach rowerowych coraz częściej poruszają się jednoślady, które absolutnie nie powinny się tam znaleźć. W samej Warszawie tylko jednego dnia drogówka wystawiła 19 mandatów i zatrzymała cztery jednoślady, które nie spełniały wymogów technicznych.
Prawo jasno określa granice między rowerem a motorowerem. Elektryczny rower może mieć silnik o mocy maksymalnie 250 watów, który uruchamia się tylko podczas pedałowania i wyłącza po przekroczeniu prędkości 25 km/h. Jeśli pojazd ma manetkę i potrafi przyspieszać bez udziału nóg, to już nie rower, lecz motorower, a ten podlega zupełnie innym przepisom.
Każdy motorower musi być zarejestrowany, posiadać tablice, ubezpieczenie, ważny przegląd i może poruszać się wyłącznie po jezdni. Kierujący musi mieć prawo jazdy - minimum kategorii AM lub B. Brak tych dokumentów to nie tylko ryzyko mandatu, ale też konsekwencje sądowe, które mogą boleć bardziej niż uderzenie o asfalt.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze