Motocykle elektryczne Honda będą kosztowały tyle co spalinowe. Ambitne plany Japończyków
Honda zorganizowała konferencję prasową, na której przedstawiła swoje plany dotyczące elektrycznych jednośladów. Producent zamierza zainwestować 3,4 mld dolarów i chce, żeby motocykle i skutery elektryczne kosztowały w salonach tyle samo, ile obecnie kosztują jednoślady z silnikami spalinowymi. Jakie są nowe plany Hondy?
Honda już wcześniej zapowiadała, że zamierza mocno postawić na elektromobilność. Teraz powtarza to i przedstawia ciekawe konkrety. Producent zainwestuje 3,4 mld dolarów w opracowanie, produkcję i sprzedaż elektryków. Wcześniej zakładano, że w 2030 r. sprzedaż osiągnie pułap na poziomie 3,5 mln szt. rocznie, ale teraz prognoza została skorygowana na 4 mln szt. Do 2030 r. Honda przedstawi 30 nowych motocykli elektrycznych, które trafią na światowe rynki.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Japończycy stworzą zupełnie nowe fabryki, które będą zajmować się tylko produkcją elektryków. Pierwsze mają ruszyć około 2027 roku. Nowa technologia ma skrócić długość linii produkcyjnych o 40 proc. Maszyny mają kosztować tyle samo, ile obecnie kosztują tradycyjne motocykle z silnikami spalinowymi.
To nie koniec ciekawostek, ponieważ Honda pracuje nad bateriami z żelazofosforanem litu, które mają trafić do produkcji w 2025 r. W dłuższej perspektywie producent zamierza postawić na rozwój akumulatorów o wysokiej gęstości i zwrócić się w kierunku baterii z elektrolitem w stanie stałym. To pozwoli obniżyć koszt produkcji o 50 proc. W 2030 r. marża zysku operacyjnego dla motocykli elektrycznych ma wynosić 5 proc., a dla motocykli spalinowych będzie to 10 proc.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze