tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Junak M18, polski "Harley". Pamiêtam 10 lat temu pierwszy M12
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Junak M18, polski "Harley". Pamiêtam 10 lat temu pierwszy M12

Autor: Beniamin Mucha 2026.01.13, 12:55 2 Drukuj

Pierwsze wspomnienia z serii M

Pierwszego Junaka z serii M dosiadałem dziesięć lat temu. Nie był to kultowy, stary, polski M10, tylko Junak M12.

M12 to motocykl, który wtedy wyglądał klasycznie — nawiązywał sylwetką do Harleya albo do innego zgrabnego choppera. Był rozchwytywany, bo po prostu dobrze trafiał w gusta. Na przestrzeni lat okazał się też bardzo dobrym, jakościowym motocyklem. Wielu moich znajomych jeździło takimi sprzętami, robiąc naprawdę długie trasy i duże przebiegi. Ten motocykl był solidny, dobrze wykonany i zwyczajnie dobrze służył ludziom.


Reklama


 
NAS Analytics TAG

Jedyne, co można mu było zarzucić, to trochę nudne malowanie — czarny lakier, bez żadnych dodatków wyglądał poprawnie, ale nie porywał. Dopiero później pojawiły się wersje Vintage i Cafe, które dodały mu nieco charakteru i stylu.

Niektórzy narzekali, że M12 ma tylko 10 koni mechanicznych. Konkurencja — w nieco gorszej, jakościowej odsłonie chopperka — potrafiła wykrzesać o dwa konie więcej. Mimo tego M12 przyjął się bardzo dobrze, głównie dzięki solidności i kulturze pracy.

Nowy rozdział: Junak M18

Ale dopiero 15-konny Junak M18 naprawdę przykuł mój wzrok. Nie tylko mocą, ale i wyglądem. To dwukolorowe malowanie po prostu robi wrażenie — eleganckie, z klasą, a przy tym świeże. Popatrzcie sami.

Dla tych, którym nie do końca podoba się to dwukolorowe wykończenie, Junak oferuje M18 również w kolorze pomarańczowo-złotym oraz niebieskim, a dla tradycjonalistów lub fanów minimalizmu pozostawiono też wersję czarną.

Gdy tylko użyje się nawy Junak to oczywiście zaraz się usłyszy, że Junak to miał być nasz, polski, kochany sprzęt — i byłoby super, gdyby nam komuniści pozwolili go produkować wtedy. Może nie nam, tylko naszym dziadkom, podobno bylibyśmy teraz potęgą, mieli swoje fajne motocykle. No, nie pozwolili — podziało się, jak się podziało.

Natomiast popatrzcie: Junak M10 z 1961 roku miał 19 koni mechanicznych i pojemność 350 cm³. Dziś można kupić Junaka M18, który ma 15 koni z pojemności 125 cm³. Tak naprawdę to różnica zaledwie czterech koni mechanicznych! Czyli teoretycznie — można się poczuć na nim prawie jak na Junaku M10. Szczególnie jeśli zamierzamy go dziś zabrać w polską, jesienną, fajną trasę.

Wyposażenie i technologia

Junak M18 to już nie jest prosta, surowa maszyna sprzed lat. Tu mamy ABS, porządne zawieszenie i nowoczesne rozwiązania, które sprawiają, że jazda jest przyjemna i bezpieczna. Jednocześnie nie traci on klasycznego charakteru — wygląda tak, jakby ktoś przeniósł ducha lat 60. do dzisiejszych czasów, nie gubiąc przy tym stylu ani proporcji.

Trochę nostalgii

Rozpisałem się nostalgicznie, bo klasyki zawsze miały miejsce w moim sercu. Junaka nigdy nie miałem, ale miałem CZ, miałem WSK, i zawsze lubiłem motocykle z duszą. I tak naprawdę to, że Junak M18 pochodzi z fabryki Zongshen — notabene bardzo dobrej jakościowo, jednej z czołowych wśród producentów jednośladów — nie oznacza, że szkaluje on markę.

Marka Junak jest polska. I to, że mamy dziś tę naklejkę na baku z polskim logo, to już jest coś. Coś, co powinno nas napawać dumą — że mieliśmy kiedyś taki sprzęt i że nasi dziadkowie potrafili zrobić coś, co do dziś budzi emocje. Firmie Almot trzeba jednak przyznać jedno, posłuchali głosu patriotów i ambitnie przymierzali się do produkcji polskiego motocykla. Niestety przedsięwzięcie, jak wyliczono, było ekonomicznie nieopłacalne.

Pamiętajmy, jednak że Junak to nie tylko motocykl — to symbol polskiej zaradności i ambicji. I choć dziś serce tej maszyny bije w chińskiej fabryce, duch pozostał w stu procentach nasz.

Cena i plany

Cena nowego Junaka M18 w oficjalnym cenniku producenta to 14 499 zł.

I prawda jest taka, że nie mogę się już doczekać wiosny. Bo wtedy zamierzam wziąć go w swoje ręce, objeździć, zobaczyć i poczuć to właśnie, co czuję teraz, patrząc na niego w salonie.

Przyjęło się już w Polsce, że za każdy konik mechaniczny trzeba zapłacić około 1000 zł, i to od co najmniej 10 lat. Patrząc na to w kontekście inflacji i dzisiejszych realiów rynku motocykli, cena Junaka M18 wydaje się całkiem rozsądna i uczciwa.

Podsumowanie

Junak M18 to motocykl, który łączy tradycję z nowoczesnością. Dla jednych będzie po prostu kolejną 125-ką, dla innych — symbolem kontynuacji czegoś, co zaczęło się ponad 60 lat temu. I może właśnie dlatego tak dobrze się na niego patrzy.

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjêcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 2
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê