tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Morbidelli T352X. Motocykl do u¿ywania, nie do popisywania siê
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Morbidelli T352X. Motocykl do u¿ywania, nie do popisywania siê

Autor: Beniamin Mucha 2026.01.16, 14:37 Drukuj

Patrzę na stronę Morbidelli i w zasadzie nie wiem, od którego modelu zacząć, bo większość z nich jest szalenie ciekawa. Są może dwa nudne — ale to… też znajdą swojego amatora.

Morbidelli jest dla mnie marką szczególnie interesującą, bo lubię takie włoskie smaczki z produkcją w Chinach. Można się oczywiście zżymać, że Chińczycy robią dziś na rynku europejskim masakrę, bo konkurują i z Japończykami, i z europejskimi motocyklami. Przede wszystkim cenowo, a jakościowo — doganiają, jeśli już nie dogonili.

NAS Analytics TAG

Włoskie korzenie, chińska rzeczywistość

Można też powiedzieć, że Giancarlo Morbidelli, który stworzył tę markę z czystej pasji do wyścigów, dziś pewnie przewracałby się w grobie. Produkcja nie jest już włoska, nie jest w Pesaro — miejscu kojarzonym z Benelli i wyścigowym rodowodem tej części włoskiej motoryzacji. I Benelli nie pada tu przypadkowo: Morbidelli współpracowało z tą marką dość ściśle, mieli nawet wspólną spółkę — Benelli-Morbidelli Armi.

Z drugiej strony — być może by się z tym pogodził. Bo pewnie nigdy nie zakładał, że będzie miał aż tyle modeli pod własnym nazwiskiem.

Dlaczego akurat 350?

Na początek wezmę model, który jest chyba najtrudniejszy dla polskich importerów. I mówię "polskich" nie bez powodu. Chodzi o klasę 250, 300, 350 czy nawet 400. Motocykle, które w Polsce uchodzą za praktycznie niesprzedawalne.

Ja wiem, jak ludzie patrzą na to we Włoszech, wiem, jak patrzą w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii. Tam kupuje się motocykl, który faktycznie się przyda i będzie używany — a nie motocykl po to, żeby zaimponować koledze albo sąsiadowi.

Motocykl do używania, nie do popisywania się

W tym artykule chciałbym Was przekonać, że najpierw warto zadać sobie pytanie, jak i do czego będę używał motocykla. Dopiero potem dobierać pojemność, zamiast ulegać wizji "litra", który dobrze wygląda na światłach.

Żadna to frajda, kiedy uświadomimy sobie, że uwagę zwracają na nas głównie ludzie, których nie znamy.

Jak się pewnie domyślacie, tekst będzie o motocyklu T352X, bo to jedyna 350 w ofercie Morbidelli. Na rok 2026 jest on o tyle ciekawy, że — w moim odczuciu — bardzo dobrze sprawdza się w wielu zastosowaniach.

Codzienność na dwóch kołach

Pierwsze zastosowanie to miasto. T352X ma 41 KM i 31,5 Nm momentu obrotowego — i to są dane, które w zupełności wystarczają do bardzo sprawnego poruszania się po mieście i naprawdę fajnego przyspieszania spod świateł. Sześciobiegowa skrzynia biegów jest tu raczej ukłonem w stronę trasy niż typowo miejskiej jazdy. Jasne, w idealnym świecie chcielibyśmy mieć automat albo półautomat, ale coś za coś — albo skuter, albo motocykl.

Jeśli chodzi o minusy w mieście, to dla mnie będzie nim dość szeroka kierownica. Powyżej 800 mm daje ona dużą stabilność i kontrolę, ale przy przeciskaniu się w korkach potrafi być już odczuwalna. Z drugiej strony motocykl jest lekki — waży około 180 kg — co bardzo pomaga w manewrowaniu między samochodami. Do tego dochodzi typowa dla ADV-ów pozycja za kierownicą. Siedzenie na wysokości 820 mm najlepiej sprawdzi się u osób powyżej 170 cm wzrostu, ale daje też coś bardzo ważnego: siedząc wysoko, na dużych kołach, mamy głowę ponad dachami aut i dokładnie widzimy, co dzieje się przed nami.

W pobliżu domu, ale poza asfaltem

Czasem macie tak, że wracacie z pracy do domu, jesteście zmęczeni, a w głowie buzuje sto myśli na sekundę? Człowiek chciałby tę głowę trochę przewietrzyć, poukładać myśli, wyłączyć się na chwilę. I właśnie wtedy najlepiej zabrać motocykl w teren i tam się trochę wyszaleć.

Kupując T352X, dostajemy motocykl na oponach szosowo-terenowych. Takich, które na asfalcie trzymają się pewnie, a w lekkim szuterku pozwalają już spokojnie pojeździć i pobrudzić buty.

Motocykl ważący około 180 kg również bardzo fajnie sprawdzi się w terenie. Do tego mamy szprychowane koła — bezdętkowe, ale jednak szprychowane. Z przodu dziewiętnastka. To nie jest typowe, ostre enduro z 21-calowym kołem, ale umówmy się — na nasze polne drogi, szutry i leśne dukty daje to bez problemu sporo frajdy.

Z tyłu mamy koło 17 cali, opony Pirelli, więc tu też jest po prostu dobrze. Do tego dochodzi ABS z trybem off-road, który w terenie możemy wyłączyć, oraz trzy tryby jazdy: normalny, sportowy i off-road. I to jest dokładnie ten zestaw, który pozwala się pobawić, a nie walczyć z motocyklem.

Czy da się pojechać w trasę?

I wreszcie — jak już codziennie jeździcie motocyklem do pracy w sezonie, jak co jakiś czas wyrwiecie się na parę godzin polatać po okolicy, zobaczyć pobliskie bajorka, jeziora, lasy i tak dalej — to w końcu przyjdzie moment, że będziecie chcieli pojechać dalej. Na zlot motocyklowy, w dłuższą trasę, może nawet gdzieś po Europie. Po prostu pozwiedzać i coś zobaczyć.

Producent podaje, że prędkość maksymalna to 140 km/h. Jasne, nikt nie będzie tym motocyklem latał cały czas "na maxa", ale przy 120 km/h na szóstym biegu spokojnie da się podróżować. Na autostradzie nikt Was nie będzie spychał — w razie potrzeby przyspieszycie, wyprzedzicie co trzeba, wrócicie na prawy pas i jedziecie dalej.

Spalanie w okolicach 4,3 l/100 km przy 18-litrowym zbiorniku daje realny zasięg rzędu 400 km. Oczywiście i tak będziecie się zatrzymywać częściej — co 200 km dobrze jest stanąć, rozprostować kości i napić się kawy.

Motocykl jest dość wysoki — 820 mm wysokości kanapy — ale pozycja za kierownicą jest typowo turystyczna i wyprostowana. Jest wygodnie, a sama kanapa nie jest wąska, bo to nie jest klasyczne enduro, tylko motocykl turystyczno-adventurowy.

Do tego dochodzi elektronika: czytelny wyświetlacz, możliwość podpięcia nawigacji, dedykowana aplikacja, w której można zapisywać trasy. Są też trzy tryby jazdy — normalny, sportowy i off-road.

No i na koniec bardzo ważna rzecz: kufry. Morbidelli przewiduje różne opcje — miękkie, aluminiowe, co kto lubi. Da się z tego motocykla zrobić całkiem sensowną maszynę turystyczną, a na co dzień dalej spokojnie śmigać nim po okolicy.

Podsumowanie

Czasami słyszy się, że żeby być "prawdziwym" motocyklistą, trzeba mieć w garażu trzy motocykle. Skuter w automacie do miasta, naked albo sporta na tor i turystykę na dalsze wyjazdy. A czasem jeszcze choppera, bo czemu nie. Wiadomo — wszystkiego mieć się nie da. Auto i tak zwykle stoi przed garażem.

Dlatego czasami warto zdecydować się na coś uniwersalnego. Na motocykl, który nie będzie idealny do wszystkiego, ale za to ogarnie większość potrzeb. W tym przypadku mamy do czynienia raczej z turystycznym enduro z możliwością zjazdu z asfaltu niż typowo miejskim motocyklem. Ale ponieważ to jest mała pojemność, a więc i lekka konstrukcja, to w mieście też daje sobie radę bez problemu. I właśnie w tych dwóch rzeczywistościach — codzienna jazda i wypady poza asfalt — ten sprzęt sprawdza się naprawdę dobrze.

Oczywiście, że każdym motocyklem można pojechać gdziekolwiek się chce, ale jeśli komuś odpowiada taki wygląd i taki styl jazdy, to po prostu łatwiej i przyjemniej szarpnąć się na turystykę, zamiast męczyć się sprzętem, który do tego nie był projektowany.

I myślę, że to tyle podsumowania. Motocykl jest ciekawy, a jeśli w 2026 roku kosztuje 19 990 zł, to jest to cena, która realnie pozwala pomyśleć o nowym motocyklu na gwarancji. Czujecie to? Nowym. A nie kolejnej używce, którą ktoś wcześniej katował i nabił na niej tysiące kilometrów.

Więc jak — Morbidelli czy nie?

Jestem ciekawy Waszych opinii. Piszcie w komentarzach pod artykułem.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjêcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê