Harley Davidson Pan America - wyciek³y szkice patentowe
W lipcu ubiegłego roku cały motocyklowy świat przeżył szok! Harley-Davidson w poszukiwaniu nowych klientów, otwiera się na rynek i wychodzi poza produkcję ciężkich krążowników. Poznaliśmy wizualizacje prototypów: turystycznego enduro, sramblera, streetfightera. Teraz nadchodzi potwierdzenie tych zapowiedzi - rysunki patentowe nowych modeli!
Pan America, czyli ciężkie dwucylindrowe turystyczne enduro z Milwaukee o pojemności 1250 ccm to chyba największy szok. Jego ociężała stylizacja po prostu nie mogła być prawdą, a jednak. Rysunek patentowy co do joty potwierdza wyrenderowany wcześniej obraz:
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Na rysunku możemy zobaczyć, oprócz mocarnego V-Twina, fabryczne gmole chroniące silnik i chłodnicę, nisko poprowadzony błotnik, obszerną owiewkę z dużą szybą czołową, a w niej szpaler ledowych reflektorów - przypominających te z najnowszego Fat Boba, aluminiowe, odlewane koła o zdaje się rozmiarze 17 cali (inne niż te zaprezentowane w lipcowej wizualizacji - tam były to szprychowe koła z, na oko, 19-stką z przodu). Do tego zawieszenie upside down oraz przekazanie napędu za pomocą… paska. Tak to przynajmniej wygląda. Byłoby to chyba pierwsze w historii zastosowanie tego rozwiązania w motocyklu z zacięciem terenowym. Zaciekawienie wzbudza też kratownica z tyłu motocykla, która wygląda jak osłona tylnego koła do kładzenia na tyle motocykla bagażu lub… montowana w motocyklach przeznaczonych na rynek azjatycki osłona zapobiegająca wkręceniu się zwiewnej, tropikalnej odzieży w tylne koło, takiej jak hinduskie sari…
Motocykl wygląda na ciężki, potężny i mocny. Czy się może podobać? Na pewno niektórym tak, a inni nie będą chcieli nawet stanąć koło niego. Cóż, czas pokaże, czy na rynku europejskim cieszyć się będzie zainteresowaniem. Nas zainteresował - i to bardzo.









Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze