Harley Davidson Pan America - wyciekły szkice patentowe
W lipcu ubiegłego roku cały motocyklowy świat przeżył szok! Harley-Davidson w poszukiwaniu nowych klientów, otwiera się na rynek i wychodzi poza produkcję ciężkich krążowników. Poznaliśmy wizualizacje prototypów: turystycznego enduro, sramblera, streetfightera. Teraz nadchodzi potwierdzenie tych zapowiedzi - rysunki patentowe nowych modeli!
Pan America, czyli ciężkie dwucylindrowe turystyczne enduro z Milwaukee o pojemności 1250 ccm to chyba największy szok. Jego ociężała stylizacja po prostu nie mogła być prawdą, a jednak. Rysunek patentowy co do joty potwierdza wyrenderowany wcześniej obraz:
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Na rysunku możemy zobaczyć, oprócz mocarnego V-Twina, fabryczne gmole chroniące silnik i chłodnicę, nisko poprowadzony błotnik, obszerną owiewkę z dużą szybą czołową, a w niej szpaler ledowych reflektorów - przypominających te z najnowszego Fat Boba, aluminiowe, odlewane koła o zdaje się rozmiarze 17 cali (inne niż te zaprezentowane w lipcowej wizualizacji - tam były to szprychowe koła z, na oko, 19-stką z przodu). Do tego zawieszenie upside down oraz przekazanie napędu za pomocą… paska. Tak to przynajmniej wygląda. Byłoby to chyba pierwsze w historii zastosowanie tego rozwiązania w motocyklu z zacięciem terenowym. Zaciekawienie wzbudza też kratownica z tyłu motocykla, która wygląda jak osłona tylnego koła do kładzenia na tyle motocykla bagażu lub… montowana w motocyklach przeznaczonych na rynek azjatycki osłona zapobiegająca wkręceniu się zwiewnej, tropikalnej odzieży w tylne koło, takiej jak hinduskie sari…
Motocykl wygląda na ciężki, potężny i mocny. Czy się może podobać? Na pewno niektórym tak, a inni nie będą chcieli nawet stanąć koło niego. Cóż, czas pokaże, czy na rynku europejskim cieszyć się będzie zainteresowaniem. Nas zainteresował - i to bardzo.









Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze