Enduro, streetfighter i sportbike. Harley-Davidson ujawnia grube plany na przyszłość
Podróżne enduro, scrambler i streetfighter - Harley-Davidson w poszukiwaniu nowych klientów planuje rozszerzyć gamę własnych motocykli o całkiem nowe segmenty. Niektóre pomysły budzą grozę.
Mariaż Harleya z konstrukcjami odległymi od tradycyjnych cruiserów nie jest niczym nowym - dzięki Erikowi Buellowi mieliśmy okazję poznać zarówno nakedy, sportbike'i, jak i podróżne enduro z pochodzącymi z Milwaukee V-twinami.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
I choć tamte konstrukcje odeszły niemal w zapomnienie, Harley nie porzucił marzeń o zapełnieniu własnymi motocyklami segmentów dotąd dla niego niedostępnych. W planach Amerykanów jest aż 16 zupełnie nowych modeli - podróżne enduro, streetfighter, scrambler, flat-tracker, a nawet - uwaga - sportbike.
Najbardziej zaskakującą nowiną jest ten pierwszy - Pan America 1250. Wielkie, tłuste podróżne enduro. Niestety, pierwsze wizualizacje zaprezentowane przez H-D wieją grozą. Stylistyka inspirowana postacią Richarda Kiela, grającego Buźkę w kilku Bondach to z pewnością nie jest dobra inspiracja dla motocykla. Na pocieszenie producent dorzuci bardzo bogate wyposażenie i cenę około 50-60 tys. zł, jeśli uda się wyprodukować ten model poza USA.
Znacznie lepiej wyglądają pozostałe pomysły - custom, a zwłaszcza Streetfighter wyglądają naprawdę kozacko. Jeśli stylistyka nie uklęknie przed chciwymi księgowymi, to wróżymy sukces. Szkoda, że brak na razie informacji na temat sportbike'a - to dopiero będzie niespodzianka!
Do ram motocykli trafią modułowe silniki o pojemnościach od 500 cm3 do 1250 cm3. Także układy jezdne będą współdzielone z innymi modelami H-D, dzięki czemu uda się zoptymalizować koszty produkcji. Pierwsze modele, w tym brzydki jak noc sympatyczny Pan America 1250 trafią do sprzedaży w 2020 roku.
To jednak nie wszystko - Amerykanie zapowiadają całą serię motocykli małych pojemności, przeznaczonych na rynki wschodzące. Mają one mieć silniki o pojemnościach około 250 cm3, a produkcja odbywać się będzie w Azji.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeTen drugi wyglada zajebiscie. Ogolnie dobry ruch ze strony harleya
Odpowiedz