tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Erzberg Rodeo 2008 - polski szturm na Austrię - strona 2 NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Erzberg Rodeo 2008 - polski szturm na Austrię - strona 2

Autor: Michał "Beavis" Mikulski 2008.06.13, 14:52 2 Drukuj

Rodeo-X Endurocross

Zanim przejdziemy do opisu zmagań w Endurocrossie, trzeba koniecznie zaznaczyć dla niezorientowanych na czym owa dyscyplina polega. Pierwsze wyjaśnienia możecie znaleźć chociażby w naszym krótkim filmie z dnia drugiego.

Sprawa jest bardzo prosta - w motocrossowym stylu zawodnicy ścigają się po torze o specyfikacji Extreme Testu. Trzeba przyznać, iż tegoroczna trasa była ułożona z głową i dawała wiele radości kibicom, którzy od soboty bardzo licznie oblegali owe miejsce. Po starcie, na bardzo kamienistym podłożu, zawodnicy mieli lekki prawy łuk, który kończył się technicznym skokiem. Podwójną hopkę skakało zresztą tylko dwóch szoferów - Błażusiak i jadący na BMW Andrea Lettenbichler. Po przerażającym skoku znajdowało się kilka szybkich zakrętów, przeszkoda z opon i wywrotka. Wywrotka oczywiście nie w sensie opuszczenia motocykla z nieprzewidzianym skutkiem. Chodzi tu o pakę gigantycznej wywrotki, która na co dzień służy do przewożenia dziesiątek ton kamienia. Jeśli dłużej się zastanowić, to element ten był szalenie trudny technicznie i mocno kontuzjogenny. Nawet tacy riderzy jak Cyril Despres mieli tam ogromne problemy.

Jak to mówią, później było już z górki. I to dosłownie! Potężny zjazd robił piorunujące wrażenie, chyba jeszcze większe od podjazdu, który następował zaraz po nim. Później już tylko kilka belek, trochę wody i meta. Od samego początku treningu profesjonalistów widać było jak wielką przewagę nad resztą stawki ma nasz rodak, Tadek Błażusiak. Schemat był dość prosty - Błażusiak wyjeżdżał na jedno szybkie okrążenie, kręcił najlepszy czas i zjeżdżał z trasy. Kiedy tylko ktokolwiek pobił jego najlepszy czas, zawodnik fabrycznego teamu KTMa pojawiał się przy starcie i podkręcał tempo o kilka setnych sekundy - słowem widowiskowa zabawa w kotka i myszkę. Konkurencja pękała ze złości, Polacy z dumy.

W sobotę wieczorem nadszedł czas na finały najlepszych zawodników. Co ciekawe, wszystkich puszczono razem, a nie jak w przypadku Halowych Mistrzostw Świata w grupkach po 10. Już po starcie na prowadzenie wyszedł Błażusiak i nie oddał go do samego końca. To co zaprezentował Tadek, to była prawdziwa hegemonia, która skończyła się tym, iż Polak czekał na mecie na resztę szoferów. Przyznać jednak trzeba, iż Lettenbichlner jadący na 450. radził sobie rewelacyjnie.

FMX i sobotni wieczór

Jeszcze przed finalem endurocrossu odbyły się pokazy FMX, na które zresztą bardzo liczne zjechali się kibice z okolicznych miejscowości. Niestety jednak, ekipa z FMX4Ever nie pokazała niczego oszałamiającego. Organizatorzy zadbali w tym roku o świetne przygotowanie ramp, których zresztą było dwie. Zabrakło, mówiąc bardzo dosadnie, nazwisk. Na tego typu imprezie trzeba naprawdę profesjonalistów, a nie kilku mocno wytatuowanych panów. Cytując naszego dobrego znajomego: „Przecież to są lata '90 ubiegłego wieku.". I tak w rzeczy samej było.

Riders Party tej imprezy odbywało się z soboty na niedzielę. Piwko z Giovanim Salą? Żaden problem! Tańce odchodziły do samego rana i tylko nieliczni uczestnicy imprezy smacznie w tym czasie spali. Mądrze jednak zrobili, ponieważ w niedzielę czekała ich jedna z najtrudniejszych przepraw na tej planecie..

RedBull Here Scramble

500. zawodników, 4. godziny i tylko jedna myśl - pokonać Erzberg. W tym roku ta sztuka udała się, aż 38. zawodnikom. Trzeba jednak pamiętać, że sam start do takich zawodów jest wygraną. Trasa XIV Erzberg Rodeo była wyjątkowo trudna i ponoć gdyby choć trochę popadało, byłaby nieprzejezdna. Zresztą nawet najlepsi zawodnicy zgodnie stwierdzili, że pewne elementy bez pomocy kibiców byłyby nie do pokonania. Zaś ci ostatni dali niezły popis przygotowania do efektywnego wyciągania szoferów z beznadziejnych sytuacji. Biegnący z liną facet w dół skarpy - ten widok był standardem. Widok kamieni lecących w twarz kibiców też, jednak można było odnieść wrażenie, że fani będący rozlokowani w tych miejscach po prostu to lubią i nie zaprzątają sobie głowy takimi myślami, jak ryzyko.

Wracając do rywalizacji - po starcie pierwszej linii Błażusiak był na odległym miejscu. Niestety, jego motocykl odpalany jest poprzez kickstarter i zabiera to trochę czasu - zwłaszcza, jeśli za pierwszym razem silnik nie zostanie uruchomiony. W taki oto sposób Tadeusz został w granicach 10. miejsca. Szybko jednak zaczął odrabiać straty i pod koniec pierwszych sekcji podjazdowych znajdował się w okolicach 4. pozycji. W tym samym czasie liderował wyżej wspominany Adreas Lettenbichlner, przed Juhą Salminem i Cyrilem Despresem. Na drugim ze zjazdów Polak doszedł dwie wielkie sławy i dosłownie w dwóch ruchach wyprzedził 7. Tytułów Mistrza Świata i kilka wygranych Dakarów. Od tej pory pozostała mu już tylko walka z zawodnikiem BMW.

Około 2. checkpointu Tadek Błażusiak dogonił liderującego Niemca i bez większych problemów wyprzedził go. Na niekorzyść jadącego na 450. zadziałał także fakt, iż urwał on jeden podnóżek. W takich warunkach nie miał on szans walczyć z energicznie jeżdżącym Błażusiakiem.

Na metę Polak wjechał po 1. godzinie i 20. minutach. Kolejny zawodnik stracił minut 15... Wszyscy byli w szoku w jak szybkim tempie zeszłoroczny zwycięzca dołączył do grona nielicznych zawodników, którzy wygrali Erzberg więcej, niż jeden raz. To była totalna dominacja, a co Tadek powiedział na mecie, znajdziecie w naszym wywiadzie, który publikowaliśmy w dzień triumfu rodaka. Drugi na metę dojechał Andreas Lettenbichler, mimo braku podnóżka i na tylko jednym działającym biegu! Trzeci dotarł Paul Bolton, który cieszył się jak dziecko ze swojego świetnego wyniku. Czwarta pozycja padła łupem Cyrila Despresa, który po zdjęciu kasku wykrzyczał w stronę Błażusiaka: „Siemaneczko!".

Warto wspomnieć także o niezłym występie innych Polaków. Bolesław Nowak dotarł do 9. checkpointu i został sklasyfikowany jako 217. zawodnik Erzbergu 2008. Maciej Tusiński był 271., zaś Artur Grygorcewicz 274. - obydwaj skończyli na 6. checkpoincie. 

Na koniec słów kilka

Erzberg Rodeo 2008 był niesamowitą imprezą po wieloma względami. Organizacyjny majstersztyk w połączeniu ze wspaniałą atmosferą tworzoną przez ludzi tam przybywających, daje imponujące efekty. Jeżeli do tego dodamy fakt, iż to Polak wygrał tą imprezę to otrzymujemy niesamowitą przygodę, którą pamięta się przez całe życie. Najlepszym podsumowaniem byłyby słowa jednego z naszych czytelników: „Byłem tam raz i wiem, że będę tam jeździł przez całe życie!".

Zawody rozgrywane w Eisenerz mają w sobie to magiczne „coś" i tam po prostu chce się wracać. Ponoć wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. W przypadku Rodeo jest tak, że im dłużej tam się przebywa, tym dłużej chce się tam zostać. Tam świat potężnych pieniędzy, światowych gwiazd i sportowej rywalizacji, łączy się w niewytłumaczalny sposób ze światem zwykłych ludzi

Wyniki:

RedBull Here Scramble - wyniki czasowe
Iron Cross Prolog - klasyfikacja łączna

Publikacje związane z Erzberg Rodeo 2008:

- Dzień pierwszy
- Dzień drugi
- Dzień trzeci
- Dzień czwarty

 

Foto: M. Petkowicz (www.pon-check.com)

hare scramble podjazd hardcore honda cbr offroad prolog erzberg
marco tarkkala rodeo-x erzberg prolog erzberg 2008
prolog erzberg rodeo 2008 marco tarkkala prolog erzberg 2008
tadeusz blazusiak endurocross kwalifikacje ktm rider hare scramble
juha salminen prezentacja zawodnikow superman fmx4ever erzberg
teddy blazusiak lans prezentacja wyscigi pocket bikow
prologue erzberg 2008 zawodnik prolog honda cbr erzberg
zawodnik skok teddy blazusiak rodeo-x erzberg ktm
zawodnik endurocross erzberg yamaha tadeusz blazusiak teddy erzberg rodeox
tadek blazusiak prezentacja zawodnikow zawodnik endurocross erzberg wypadek
tadeusz blazusiak rec bull konferencja prasowa juha salminen konferencja ktm erzberg rider andreas lettenbichler bmw
kobieta odkryty dekold alpinestar girl zakupy erzberg girl kobieta enduro erzberg
erzberg rodeo girl dziewczyn fanka fox torba erzberg laseczka stojaca tylem erzberg laska erzberg rodeo
laska erzber rodeo 2008 kobieta biala kurtka okulary browar piwo chlopiec thor andreas lettenbichler bmw rider
rower erzberg kibic eisenerz mechanik piwo browar oldschool bikes segway erzberg 2008
volkswagen transporter stuff gang

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę