100 000 koron czeskich mandatu dla motocyklistów, je¿d¿±cych po Karkonoszach
Czterech motocyklistów postanowiło przejechać przez zaśnieżone Karkonosze. Całe zdarzenie miało miejsce w kwietniu ubiegłego roku. Jeden z nich został złapany przez strażników i policję jeszcze na grzbiecie jednej z gór. Pozostali trzej zostali ujęci na parkingu.
Grzywny po 100 000 koron są najwyższą, możliwą karą za złamanie zakazów, które obowiązują w czeskich Karkonoszach. Zostały one nałożone przez Administrację Karkonoskiego Parku Narodowego w postępowaniu administracyjnym. 100 000 koron to obecnie około 18 000 polskich złotych.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Kara jest wysoka, gdyż motocykliści poruszali się po najcenniejszych miejscach Karkonoszy. Motocykliści przejechali prawie całe Karkonosze, poruszając się po ściśle chronionej strefie między Horní Mísečky, a Obří Dol. Poruszali się też po ogrodzie Krakonoszy pod Studničną górą. Zdaniem władz parku motocykliści zagrozili, między innymi, lęgowisku sokoła wędrownego i zimowisku cietrzewia. Jeden z motocyklistów został zatrzymany niedaleko szczytu Śnieżka przy schronisku Luční Bouda. Pozostali w osadzie Horní Mísečky.
Zdaniem zarządców Karkonoskiego Parku Narodowego wzrasta liczba naruszeń zakazu poruszania się po strefach ciszy. Naruszana jest też przestrzeń obszaru chronionego parku. Strażnicy nakładają coraz więcej kar, w ubiegłym roku było to 65 mandatów na łączną kwotę 80 600 koron czeskich (daje to średni mandat w wysokości około 220 zł). Jeszcze większa była kwota grzywien, nałożonych w postępowaniach administracyjnych. W ubiegłym roku było to w sumie 1,3 miliona koron (ponad 231 000 złotych).







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze