Yamaha musi u¶miercić kultowe modele turystyczne
Dwa legendarne motocykle turystyczne Yamahy ostatecznie przechodzą do historii wraz z nadejściem normy emisji spalin Euro 5.
Yamaha kończy produkcję modeli XT1200Z Super Ténéré oraz FJR1300. Gdyby nie norma emisji spalin, Yamaha FJR1300 obchodziłaby za rok swoje 20. urodziny. Już w ubiegłym roku producent przedstawił wersję Ultimate Edition. W swoim ostatnim wypuście FJR1300 była wyposażona w oświetlenie LED, aktywne zawieszenie, regulowaną kierownicę i siodło, grzane manetki i elektrycznie sterowaną szybę. W niektórych krajach Europy oraz w Stanach Zjednoczonych model ten można spotkać również w policyjnych barwach.
Yamaha XT1200Z Super Ténéré była odpowiedzią na rosnącą popularność modeli z segmentu adventure. W tym roku minęło 10 lat od premiery. W ostatnim wypuście sercem motocykla był dwucylindrowy, rzędowy silnik o pojemności 1199 cm3 i mocy 110 koni mechanicznych. Na pokładzie było również w pełni regulowane zawieszenie, regulacja wysokości siedziska, kontrola trakcji i tempomat. Dużą zaletą motocykla był również wał napędowy, który w tej klasie spotkamy obecnie jedynie w dużych BMW GS oraz w Moto Guzzi V85TT.
Na razie nie wiadomo, czy Yamaha przedstawi następców kultowych modeli. Obecnie producent mocno inwestuje w modele Tracer. W segmencie adventure oczkiem w głowie jest Ténéré 700, która została bardzo dobrze przyjęta na światowych rynkach.







Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeE tam, takie pierdoły to w każdym motocyklu. Różnica tylko taka, że w FJR to kilka linijek pierdół a w innych całe strony wad i to często bardzo niebezpiecznych dla kierowcy.
OdpowiedzOba modele przeciętnie udane. FJR jeszcze na pocz±tku produkcji był fajny to teraz chyba już nikt przytomny by go nie kupił. Co do Tenery 1200 to od pocz±tku motocykl nieudany. Za ciężka za długa ...
OdpowiedzA przejechałes się choć raz duż± Teres±? Wydaje mi się, że nie,bo by¶ takich głupot nie pisał.
OdpowiedzA ty kolego jeste¶ za lekki i masz za krótkiego...
OdpowiedzSpróbuj kupić now± FJR to się przekonasz ,że nie masz racji. To jeden z najlepszych motocykli turystycznych. Te z pocz±tku produkcji miały wady ale od 2013 już nie.
OdpowiedzW pierwszej generacji FJR tylko 2001-2002 (RD04) wykazywaly tendencje do cykania zaworami. Od 2003 do 2005 (RD08-RD11) wszystko bylo OK. Po okolo 40 tkm potrafily jedynie padac TPS-y, ale Yamaha wymienia je za darmo do dzisiaj, a praca trwa pol godziny max. Bardziej upierdliwe byly tylko modele z poczatku drugiej generacji od 2006 do 2009- problemy z mas±, ECU, dozowanie gazu, on-off, twardy gaz i glupawe zlinkowanie hamulcow. Od 2010 wszystko poprawiono, a jedyna bolaczka ostatniej generacji od 2013 jest sporadycznie padajacy wyswietlacz graficzny- parkujac latem w naslonecznionym miejscu warto go zaslonic. W sumie wszystkie te problemy sa latwe to usuniecia (oprocz ECU2 gen, ale je tez wymieniano nieodplatnie) i duzo mniej problematyczne niz np sypiace sie wały i instalacje CAN BUS w Beemkach. Tylko co z tego, skoro Yamaha sama nie wierzy juz w potencjal swojej konstrukcji.
OdpowiedzYamaha zchlysnela sie wynikami sprzedazy Dark Side of Japan, i w segmencie turystykow z kardanem na europejski rynek wywiesila biala flage podobnie jak wczesniej Kawasaki (GTR) i czesciowo Honda ...
Odpowiedz