Przeglądy techniczne jednak droższe? Poseł Lewicy chce dopłacać diagnostom
Ceny obowiązkowych przeglądów technicznych powinny wzrosnąć - twierdzą diagności. Płaca minimalna poszybowała w górę, wzrósł VAT, a ceny w SKP stoją na tym samym poziomie. Sprawą tym razem zainteresował się poseł Tadeusz Tomaszewski.
Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów, zrzeszająca stacje diagnostyczne z całej Polski, od lat walczy o podwyżki cen obowiązkowych badań technicznych. Od lat utrzymują się one na tym samym poziomie, choć wzrosły koszty i pensje. Z 22 do 23 procent wzrósł także podatek VAT, co oznacza, że diagności musieli dodatkowo oddać część zarobku, ponieważ ceny przeglądów wyrażone są w kwocie brutto.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Jak dotąd lobbing PISKP nie przyniósł oczekiwanego efektu. Mało tego - SKP dostały znacznie więcej roboty. Nie pomogła także konieczność dostosowania polskich przepisów do unijnych regulacji, po których wszyscy spodziewaliśmy się wzrostu cen. Te jednak stoją w miejscu, jak stały.
Jak twierdzą diagności, aby wyrównać poziom cen przeglądów, te musiałyby kosztować na poziomie 130 zł za samochód i 100 zł za motocykl. Dziś wynoszą one odpowiednio 98 i 62 zł.
Problemem zainteresował się poseł Lewicy Tadeusz Tomaszewski, w interpelacji skierowanej do ministra infrastruktury. Zwraca tam uwagę, że ceny nie zmieniły się od 16 lat, co stawia pod znakiem zapytania opłacalność działalności stacji kontroli pojazdów.
Poseł Tomaszewski pyta ministra o to, czy prowadzone są prace nad zmianą wysokości opłat za obowiązkowe przeglądy i sugeruje możliwość częściowego zrekompensowania diagnostom utraconych zysków ze środków budżetowych.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze