Prawo jazdy w komórce. Amerykanie pozazdrościli Polakom dobrego pomysłu!
Mobilne prawo jazdy z dwoma poziomami dostępu to nowy pomysł amerykańskiego Narodowego Instytutu Standardów i Technologii. W Polsce nad podobnym projektem - mDokumenty, pracuje Ministerstwo Cyfryzacji.
Pomysł Amerykanów wydaje się zaskakująco prosty, niemal oczywisty. Użytkownik instaluje specjalną aplikację na telefon, która przechowuje autoryzowane dane na temat prawa jazdy. Aplikacja pozwala na dwa poziomy dostępu.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Pierwszy, pełny, przydaje się podczas kontroli policyjnej - funkcjonariusz ma wówczas wgląd do wszystkich informacji dotyczących kierowcy. Drugi poziom umożliwia ukrycie większości danych - poza zdjęciem i datą urodzenia. Przydaje się to podczas zakupów, które wymagają udokumentowania wieku kupującego.
Aplikacja umożliwia także opcję skanowania kodu - policjant może sprawdzić dane kierowcy bez dotykania jego telefonu. Zaletą mobilnego dokumentu prawa jazdy jest brak konieczności aktualizacji - wszystkie dane są uaktualniane automatycznie.
Nad podobnym projektem od dawna pracuje Ministerstwo Cyfryzacji. Przygotowana przez nie aplikacja mDokumenty już teraz pozwala na wymianę danych między uczestnikami kolizji drogowej. Już wkrótce w mDokumentach mają pojawić się dowód osobisty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze