Młodzi kierowcy i prawo jazdy - przepisy wejdą z opóźnieniem

Autor: Beavis 2015.11.27, 11:01 18 Drukuj

Wejście w życie nowych przepisów dot. młodych kierowców i tzw. "okresu próbnego" zostanie opóźnione. Szturmować WORD-y będzie można przez kolejne kilka miesięcy.

Nowe przepisy, dotyczące chociażby braku możliwości redukcji punktów karnych i tzw. "okresu próbnego", miały wejść w życie 4. stycznia 2016 roku. Z powodu opóźnień we wdrażaniu systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców 2.0, MSWiA poinformowało o braku możliwości egzekwowania ich części, a co za tym idzie, także braku możliwości wdrożenia. Dotyczy to przede wszystkim tzw. "okresu próbnego" - to system CEPiK miał śledzić poczynania młodych kierowców.

Dla przypomnienia, okres próbny dla nowych kierowców ma być okresem 8. miesięcy od uzyskania prawa jazdy w którym każdy kierowca będzie zmuszony do posiadania naklejki zielonego liścia z przodu i tyłu pojazdu samochodowego. W trakcie trwania w/w okresu próbnego nowi kierowcy nie będą mogli przekraczać 80 km/h poza obszarem zabudowanym i 100 km/h na autostradach i drogach ekspresowych. W przypadku dwóch wykroczeń nowy kierowca zostanie odesłany na kurs reedukacyjny. Trzecie wykroczenie lub przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w transporcie to utrata prawa jazdy.

Warto napomknąć, że pomiędzy 4. a 8. miesiącem posiadania prawa jazdy przez nowego kierowcę, będzie musiał on przejść przez specjalny kurs doszkalający. Dodatkowo, nie będzie mógł pracować jako kierowca zawodowy. Obowiązkowe naklejki z zielonym liściem oczywiście będą wymagane już od 4. stycznia. Reszta zmian zostaje przesunięta w czasie do momentu finalnego wdrożenia systemu CEPiK 2.0.

W świetle powyższego, według najnowszego raportu NIK egzamin na prawo jazdy jest nie tylko za trudny, ale także wymaga znajomości przepisów nie mających nic wspólnego z bezpieczeństwem. Z drugiej jednak strony dobrze napełnia WORD-owskie budżety:

Obecny system egzaminowania korzystnie wpływa na sytuację finansową WORD-ów. 88% przychodów ze skontrolowanych ośrodków pochodziło z opłat egzaminacyjnych, przy czym niemal 70% tych przychodów to opłaty za egzaminy poprawkowe - komentowała w wypowiedzi dla Dziennika Zachodniego Dominika Tarczyńska, rzecznik prasowy NIK.

WORD-y odpowiadają: "to jak oskarżanie krawca, że żyje z szycia", podkreślając przy tym, że całość pieniędzy przeznaczana jest na poprawienie bezpieczeństwa na polskich drogach. Czy jednak znajomość przepisowej wielkości tablicy rejestracyjnej poprawia bezpieczeństwo na drogach?

Foto: Archiwum

Zdjęcia
Komentarze 12
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę