CEPiK 2.0 - możemy spać spokojnie, start w styczniu 2017
Zaktualizowany system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców będzie gotowy dopiero z początkiem 2017 roku.
Pod koniec listopada informowaliśmy o przesunięciu wdrożenia systemu CEPiK 2.0, teraz poznaliśmy dokładną datę finalnego startu. Jak informuje Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, 1. grudnia z ramienia posłów partii PiS wpłynął projekt ustawy, który zakłada wprowadzenie systemu CEPiK 2.0 dopiero 1. stycznia 2017. Zdania w tym temacie są jednogłośne: realizacja założeń w pierwotnym terminie, czyli do 4. stycznia 2016, jest niemożliwa.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Rozchodzi się głównie o teleinformatyczne przygotowanie starostw, okręgowych stacji kontroli pojazdów czy ośrodków egzaminacyjnych, które nie są w stanie wdrożyć rozwiązań na czas. Istniało nawet ryzyko niekontrolowanego wycieku informacji dot. kierowców, o czym w październiku informował Dziennik.pl.
Projekt ustawy powinien być czytany podczas najbliższego posiedzenia Sejmu . Od startu systemu CEPiK 2.0 uzależnione jest wprowadzenie zmian w prawie o ruchu drogowym dot. chociażby tzw. "młodych kierowców". Czekamy na rozwój sytuacji.
Foto: Archiwum







Komentarze 7
Pokaż wszystkie komentarzeJakby przeciągnęli chociaż do kwietnia 2017 to bym się na prawko załapał :D tylko pewnie będą kolejki do wordów i szkół jazdy niezłe
OdpowiedzTo może od maja 2017 to ja bym jeszcze zdążył
OdpowiedzTo może od maja 2017 to ja bym jeszcze zdążył
OdpowiedzTo może od maja 2017 to ja bym jeszcze zdążył
OdpowiedzTo może od maja 2017 to ja bym jeszcze zdążył
OdpowiedzTo może od maja 2017 to ja bym jeszcze zdążył
Odpowiedz