tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Honda CR500 - śmierć w krzakach
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Pierwszy motocykl – najgorsze pomysły

2010.03.24 Łukasz „Boczo” Tomanek

strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Honda CR500 - śmierć w krzakach

Pamiętacie film „Śmierć w Wenecji"? CR500 mogłaby być gwiazdą filmu „Śmierć w krzakach". Michał Mikulski, który zwykle w nich przebywa, na dźwięk „CR500" robi się biały. Potem zielony. A potem ucieka. Honda CR500 jest idiotycznie narwana. Jak diabeł tasmański z kreskówek Looney Toons.

Rozpoznanie - Honda CR500 jest ostatnim przedstawicielem wielkich, dwusuwowych, lunatycznych crossówek. Więcej się ich nie pojawi i to prawdopodobnie dobrze, bo tzw. niedzielnych offroadowców anihiluje skuteczniej, niż sama Kostucha.

Przeciwwskazania - Dlaczego mocna offroadówka nie jest dobra dla początkującego? Przede wszystkim dlatego, że taki motocykl wymaga dobrze opanowanej techniki jazdy. To nie jest sprzęt do nauki, na nim trzeba już umieć jeździć. Szybka jazda motocyklem terenowym opiera się na pojęciu dynamicznej przyczepności. Oznacza to, że przy agresywnej jeździe koła pracują zawsze w mniejszym, lub większym uślizgu. Dynamiczne wyjścia z zakrętów oznaczają wtedy porządny wiór spod tylnego koła. Jeździć powoli potrafi każdy. Problem pojawia się gdy początkujący miłośnik mocnych terenówek zaczyna mocniej odwijać. Brak doświadczenia i techniki jazdy ukazuje swoje oblicze w całej przerażającej okazałości w chwili, gdy napędzone i idące uślizgiem koło łapie coś stałego i twardego - kamień albo korzeń. Kierowca dostaje taki strzał z zawieszenia, że brak skomplikowanych złamań po lądowaniu na plecach należy uznać za duży sukces. Przy okazji ZX-10R omawialiśmy powiązanie charakterystyki silnika ze specyfikacją zawieszeń. W crossówkach jest dokładnie tak samo. Mocny silnik oznacza mocne sprężyny w zawieszeniach, to zaś przy high-sidach, dziurach i innych trudnych do opanowania sytuacjach oznacza potężne strzały z zawieszenia w kierowcę. Kolejnym prozaicznym powodem dla którego kupowanie CR500 na pierwsze moto jest głupim pomysłem, to trudny do kontroli gaz. Na dziurach, skokach niedoświadczeni kierowcy mają poważne problemy z panowaniem nad obrotami. Mimowolne drgnięcie ręki na rolgazie w locie może oznaczać niekontrolowane pochylenie motocykla na tył. To z kolei może doprowadzić do sytuacji, która nie ma szansy zakończyć się happy endem.

Powikłania - Każdy cross w dużej pojemności jest trudny do opanowania i choć Honda zaprzestała produkcji CR500 w 2000 roku to nadal możemy kupić motocykle równie wściekłe i niebezpieczne dla amatorów, np. Hondę CRF450 czy KTM'a EXC-R 530, których moc przerasta czasami nawet profesjonalnych zawodników i przesiadają się oni na mniejsze pojemności. 

Honda CR500 bar drag
Honda CR500 ET go gome
Honda CR500 i can fly
Honda CR500 na kolano i lokiec
Honda CR500 piaskowe wheelie
Honda CR500 na pustyni

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama

sklep Ścigacz

    na górę