Erzberg Rodeo 2010 - pozostały tylko godziny
Kolejna edycja największej offroadowej imprezy na świecie już w tym tygodniu. Zawody w austriackiej miejscowości Eisenerz odbędą się po raz szesnasty, a oficjalne otwarcie nastąpi w czwartek rano. Najważniejsza informacja - Tadek czuje się dobrze i jest gotowy do rywalizacji.
Taddy Błażusiak:
„Jest dobrze. Kontuzja, która była wcześniej w tym roku trochę zburzyła moje plany treningowe, ale pokazałem we Włoszech na Grand Prix, że mam odpowiednią prędkość, kręcąc się w pierwszej piątce generalki. Na Erzbergu jest trochę inaczej, tutaj trzeba być silnym, a ja w mojej kontuzjowanej ręce straciłem trochę siły, co czułem zresztą drugiego dnia we Włoszech. Moim największym rywalem będzie trasa. Staję na starcie i daje z siebie 100%. Jak będę jechał na 100% i przyjadę piąty, to będę zadowolony z siebie, o ile będę jechał w pełni swoich możliwości."
W czwartkowe południe odbędzie się pierwsza rywalizacja w hillclimbowych zawodach Rocket Ride. Będą to główne atrakcje na cały czwartkowy dzień, dlatego śmiało można powiedzieć, że prawdziwa impreza rozpoczyna się dopiero w piątek, wraz z otwarciem trasy Prologu. Generali Iron Road Prolog, bo tak brzmi pełna nazwa erzbergowych kwalifikacji, zaczyna się w piątek już o 8:00 rano. Od 9:30 dostępna dla wszystkich będzie także trasa endurocrossowa, Iron Zone. Wygrany z endurocrossu otrzyma wejściówkę do pierwszego rzędu w niedzielę.
Pełna emocji zapowiada się być sobota, w której oprócz drugiego przejazdu prologu zobaczymy także prezentacje czołowych zawodników, podczas Forch One-On-One. Topowi szoferzy pojadą po endurocrossowej trasie w rywalizacji jeden na jednego. O godzinie 18:00 dojdzie do spektakularnego wyścigu pomiędzy Tadkiem Błażusiakiem, a Kimi Raikonenem. Mistrz Świata F1 pojedzie w rajdowym Citroenie C4, a Taddy na KTMie przygotowanym dokładnie pod ten wyścig. Po RedBull Motoclash, około godziny 19:00, kibice będą mogli pooglądać pokazy FMXu. Dzień zamknie impreza w namiocie zawodów.
Niedziela to czas na prawdziwy wyścig - RedBull Here Scramble. Cała reszta atrakcji ma tylko umilać czas, w niedzielę kończy się zabawa. Na starcie stanie równo 500 zawodników, zaledwie kilku z nich dojedzie do mety. Największy pretendent do zwycięstwa to oczywiście wciąż Tadeusz Błażusiak.


Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze