Yamaha Niken GT 2019. Trójkołowy pomysł na turystykę motocyklową
Niken GT - tak wygląda nowa propozycja Yamahy w segmencie trójkołowców. Jeśli pominąć trzecie koło u wozu, sprzęt okazuje się całkiem zwyczajnym turystykiem.
Kiedy jakiś czas temu Yamaha przedstawiła koncept modelu Niken - obrazoburczego trójkołowca, który wsadził kij w motocyklowe środowisko, wszyscy myśleliśmy, że to pewnego rodzaju eksperyment, że Yamaha próbuje na siłę przecierać szlaki, którymi nikt nie chadza.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Tymczasem okazało się, że zainteresowanie tym motocyklem, a właściwie trzeba by powiedzieć trójkołowcem, przerosło najśmielsze oczekiwania. Być może to kwestia mistrzowskiego marketingu, być może faktycznie Yamaha znalazła nową rynkową niszę.
W każdym razie, bez wielkiej przesady można powiedzieć, że Niken okazał się sukcesem. Yamaha postanowiła kuć żelazo póki gorące. Tuż przed rozpoczynającymi się właśnie targami EICMA Japończycy pokazali model Niken w wersji GT.
Różnic w stosunku do bazowej wersji jest niewiele. To głównie turystyczna szyba i oczywiście kufry. O ile Niken w wersji standardowej wygląda ekstrawagancko, to w wersji GT już niestety nieco pokracznie. Kufry zaburzają jako-taką linię motocykla, sprawiając, że boczna linia przypomina trochę wojskowy pojazd pancerny.
Taka estetyka z pewnością spodoba się jednak wielu nabywcom, co pokazują znakomite wyniki sprzedaży maszyn z kraju piwa i wursta.
Niken GT napędzany jest trzycylindrowym silnikiem rzędowym o pojemności 847 cm3 i mocy 115 KM, znanym z MT-09. Pochylające się w zakrętach koła oparte są na zawieszeniu Ackermana. Podwójne koło, jak wynika z testów, zapewnia znacznie lepszą przyczepność.
Kufry Nikena to rozwiązanie znane z Tracera 700 - sztywne pokrywy z ABS łączone elastycznym zamkiem. Pojemność to skromne 25 litrów. Nie jest to w pełni profesjonalne rozwiązanie, ale na weekendowy wyjazd powinno wystarczyć. Jeśli nie, producent przewidział jeszcze mocowanie tylnego kufra.








Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeWłaśnie jeżdżę nikenem genialny na zakrętach az chce się szybciej jechać ,trochę brakuje mi mocy, szybka nic nie chroni -oryginalna, systemy super w deszczu ( jechałem w Ulewie ) , tłumik ...
OdpowiedzWszysto fajnie , dla jednej osoby - nie wspomnę o cenie ! Kogo jest stać na takie moto - młodych , czy jednak starszych za 60 tys. Aaa jak już to wsiądzie żona ( 40/50...) na katapultę - Raczej /...
OdpowiedzDopiero z kuframi wygląda proporcjonalnie ten samochód.
Odpowiedz