tr?id=1223146534440221&ev=PageView&noscript=1

Walka na łokcie do ostatniego zakrętu - wyścig MotoGP - Grand Pirx Austrii

Autor: Jarek BENITO Czech 2017.08.13, 15:24 1 Drukuj

Dawno nie było takiej walki do końca wyścigu. Ostatnie 10 okrążeń, to istny koncert na dwa głosy. Kiedyś w tym stylu walczył Rossi, Lorenzo, Stoner, GIbernau, Biaggi…lecz tym razem, to żaden z nich. Ducati vs. Honda. Kto wygrał?

Jeśli jeszcze dziś rano obstawialiście grubą kasę na trzecie z rzędu zwycięstwo Marca Marqueza, to nie będzie wczasów w Mielnie. Ducati wygrywa na austriackim Red Bull Ring drugi rok z rzędu. Andrea Dovizioso koncertowo pokonał lidera tabeli, pokazując wysoką klasę wyścigową.

 

Ostatnie okrążenie z całą pewnością będziemy oglądać latami. Dla takich chwil jesteśmy fanami tego sportu. Fair Play, lecz na milimetry.

 

Dovi wykazał się doświadczeniem, profesjonalizmem i spokojem w tym trudnych warunkach, mając mistrza za plecami.

 

Spokojem ducha wykazał się Dani Pedrosa, który ruszył do ataku po rozgrzaniu twardej opony i pięknie wjechał na najniższe podium. Agent do spraw specjalnych. Piękna jazda.

 

Lecz dobra passa Ducati zaczęła się już na starcie. Lorenzo wystrzelił jak z procy, obejmując prowadzenie i wyrabiając sobie sporą przewagę nad resztą stawki.

 

Czy to była dobra taktyka z miękką oponą z tyłu? Na pudle nie stanął, lecz dobre punkty doliczone. Inne Ducati, pod kierownictwem Danilo Petrucciego, to już inna historia. Ruszył w sumie na jednym kole, ledwo opanowując motocykl i szczęśliwie nikogo nie zdejmując z toru, stracił wiele pozycji na samym początku, bo w końcu zjechać do boksu. Pewnie to kwestia awarii sprzętu, gdyż ostatnio Petrux radził sobie naprawdę dobrze.

Rossi pięknie wystartował z siódmej pozycji, by po chwili siedzieć na ogonie duetu Ducati i Marqueza. Szczęście trwało do momentu, gdy przestrzelił zakręt i wyjechał poza tor, wrócił na siódmą pozycję, na której pozostał do końca.

 

Dziesiąty tytuł mistrzowski oddala się nieubłaganie, choć nadal trzymamy kciuki za Doctora. Piękny wyścig Zarco dojechał na piątym miejscu, zaraz za Lorenzo. Debiutujący w MotoGP francuz, popisał się niebagatelnym rekordem toru, bijąc ustanowione w roku ubiegłym wyniki Iannone na Ducati. Kolejnym bonusem jest najlepszy wynik na motocyklu satelickim.

 

Kolejne dwie Yamahy, z fabrycznego zespoły Movistar Yamaha w kolejności Vinales i Rossi. Ósmy Bautista, świetnie okiełznął monstrualny silnik Ducati, nie gorzej niż dziewiąty Loris Baz.

Kolejnym bohaterem wyścigu jest niewątpliwie Mika Kallio z zespołu KTMa, w ich domowym wyścigu. Dziesiąte miejsce, najlepszy z trzech KTMów i niecałe 20 sekund straty do zwycięzcy. Brawo.

 

Kto nie zaliczy tego wyścigu do udanych? Wcześniej wspomniany Petrucci, Cal Crutchlow (15 pozycja), jack Miller (gleba w 9. zakręcie),  Pol Espargaro (awaria techniczna) i Jonas Folger.

Ten ostatni widocznie nie będzie dobrze wspominał swoich obchodzonych dziś 24. urodzin, szkoda.

 Wyniki wyścigu MotoGP

Co działo się w mniejszych klasach?

Moto2, to duży karambol na początku wyścigu i piękna walka do końca pomiędzy Morbidellim, Marquezem i Luthim. Piękny powrót na szczyt podium, po pechowym występie w Brnie. Marquez bardzo stabilnie w tym sezonie, natomiast Luthi chyba już zawsze będzie aktorem drugiego planu. Za każdym razem, gdy jego największy rywal o tytuł Mistrza Świata przejdzie do MotoGP i ten myśli, że już nikt go nie pokona, pojawia się kolejny fenomen i czas o tytule znika. Tak było przecież z Marquezem, Zarco, a teraz z Morbidellim.

Wyniki wyścigu Moto2

Moto3. Kolejne już zwycięstwo Joana Mira, przed Philippem Oettlem i powracającym w przepięknym stylu Jorge Martinem, który w końcu mógł zdjąć gips z nogi i odstawić kule.

Wyniki wyścigu Moto3

Mamy wszyscy pozdrowienia od zwycięzców naszego konkursu sprzed kilku tygodni, zorganizowanego we współpracy z firmą KTM. Bądźcie czujni, gdyż kolejne nagrody związane z MotoGP zdecydowanie się pojawią, a mogą być zdecydowanie interesujące.

25061EF3 AEB5 4986 9807 F1BADF4BE2F2

Kolejne eliminacje już za dwa tygodnie. Przeniesiemy się na brytyjski tor Silverstone. Nawet nie chcę myśleć, co tam się będzie działo. Każdy jest coraz bardziej głodny kolejnej wygranej i tak ważnych punktów na powoli zbliżający się koniec sezonu.
Do zobaczenia więc w ostatni weekend wakacji, a tymczasem cieszcie się pogodą i jazdą na własnych motocyklach.

Zdjęcia
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę