W Wielkiej Brytanii też są pułapki na motocyklistów

Autor: Łukasz "Boczo" Tomanek 2015.04.28, 09:06 3 Drukuj

Linka w lesie. Na dźwięk tych słów chyba każdy motocyklista zaczyna się denerwować. Ten przejaw, nie ma na to innych słów, chamstwa i chęci do zabójstwa jest "popularny" na całym świecie. Co musi się dziać w głowie człowieka, który decyduje się rozwiesić linę, żyłkę lub drut pomiędzy drzewami w lesie, aby przejeżdżający tam motocyklista urwał sobie głowę, a w najlepszym przypadki zmiażdżył krtań? Rozumiemy, że niektórzy mogą sobie nie życzyć jazdy motocyklami w pewnych częściach lasu, ale jeśli jedynym powodem, dla którego ktoś chce zamordować motocyklistę, bo ten tamtędy przejeżdża jest bliskość posesji, to naprawdę coś jest nie tak ze społeczeństwem.

Policja w Wielkiej Brytanii zbiera właśnie informacje na temat incydentu, który miał miejsce niedawno w lesie w St.Neots, w hrabstwie Cambridgeshire. Młody, 16 letni motocyklista przejeżdżał przez leśną ścieżkę, kiedy nagle spadł z motocykla. Okazało się, że między drzewami ktoś rozwiesił linę i zrobił to w taki sposób, aby potencjalna ofiara uderzyła w nią szyją. Nie ma tutaj mowy o przypadku albo rozwieszaniu prania i zapomnieniu o tym.

Motocyklista trafił do szpitala w stanie krytycznym. Obecnie jest stan nadal taki jest, ale według lekarzy jego życiu nie  zagraża niebezpieczeństwo. Policja apeluje do wszystkich, że jeśli mają jakieś informacje, które pomogą ująć sprawcę, aby się zgłosili na najbliższy posterunek.

Rozwieszanie liny na drzewach w lesie, aby wyłapać motocyklistów jest trochę jak zastrzelenie psa swojego sąsiada, bo szczeka wieczorem. Przecież wystarczy pójść i porozmawiać. Nie trzeba od razu uciekać się do czynów karanych. Ci ludzie pewnie nie zdają sobie sprawy jak wielkie szkody może uczynić lina rozwieszona w lesie. Myślą pewnie, że jadący motocyklista upadnie, otrzepie się, wstanie i powie "Ok, komuś przeszkadzam, więcej nie będę tutaj jeździł". Podczas gdy fakt jest taki, że jazda motocyklem z prędkością 50 km/h i uderzenie szyją, która najczęściej jest odsłonięta w przypadku offroadowców, oznacza zmiażdżenie krtani, uduszenie oraz śmierć.

Czy spotkaliście się osobiście z takimi przypadkami w Polsce? Jeśli tak, to dajcie znać.

Zdjęcia
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Autor:. 29/04/2015 10:37

Incydent...

Odpowiedz
Autor: Inny 28/04/2015 13:36

to samo miałem napisać :D

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę