Tworzą prawo, nie mają o nim pojęcia. Żenująca interpelacja i kompromitacja posłanek
Całkowitym brakiem wiedzy w zakresie ruchu drogowego wykazały się cztery posłanki Koalicji Obywatelskiej, które przygotowały interpelację w sprawie rowerzystów. To smutne, jeśli weźmie się pod uwagę, że to między innymi one tworzą prawo w Polsce.
Cztery posłanki Koalicji Obywatelskiej - Klaudia Jachira, Monika Rosa, Małgorzata Tracz i Urszula Zielińska, skierowały do Ministra Infrastruktury interpelację w sprawie zmiany przepisów o ruchu drogowym i sytuacji rowerzystów na drogach.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W dokumencie poruszono ważki problem bezpieczeństwa rowerzystów. Jak zauważają panie posłanki (pisownia oryginalna):
Ze względu na znaczny wzrost rowerzystów w przestrzeni miejskiej trzeba zapewnić im bezpieczeństwo na drogach. W ostatnich latach można zauważyć wzrastającą liczbę wypadków drogowych z udziałem rowerzystów, w tym prowadzących do ich trwałego kalectwa i śmierci. Obecnie w Polsce mamy niedostosowane przepisy do zmieniających się warunków na drogach (wzrost liczby uczestników ruchu poruszających się rowerami), jak również ciągle zmieniającej się techniki i infrastruktury drogowej oraz archaiczne i niejednoznaczne przepisy.
Po tak dramatycznym wstępie, pisanym łamaną polszczyzną, następuje jednak zdumiewająca propozycja posłanek. Otóż proponują one, by dążyć do...
(...) zrównania w prawach poruszania się po drogach pojazdu takiego jak rower z innymi pojazdami i uczynienia go równoprawnym użytkownikiem dróg.
Propozycja może szokować osoby choćby pobieżnie znające Prawo o ruchu drogowym. Dokument ten, którego znajomość jest obowiązkowa dla każdego kierowcy, stawia rowerzystów, jako niechronionych uczestników ruchu drogowego, na zdecydowanie uprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych użytkowników drogi, na przykład motocyklistów.
Proponując zrównanie praw użytkowników rowerów z prawami innych kierowców, posłanki w praktyce postulują likwidację śluz rowerowych, odebranie rowerzystom pierwszeństwa na drogach dla rowerów, czy nawet możliwość (w pewnych konkretnych przypadkach) poruszania się chodnikiem.
To jednak nie koniec festiwalu żenady, z którą mamy do czynienia w przypadku tej interpelacji. Posłanki w jednym pytaniu dopytują ministra
(...) czy według obecnych przepisów rowerzysta może poruszać się po jezdni?,
zaś w drugim pytaniu same sobie odpowiadają:
(...) jak Ministerstwo definiuje zapis mówiący o tym, kiedy jezdnia nadaje się do jazdy przez rowerzystę, a kiedy nie?.
Pomijając fakt, że wystarczyłoby szybkie przejrzenie Prawa o Ruchu drogowym, by poznać odpowiedzi na nurtujace wybranki narodu pytania, to cała inba związana z tą żenującą interpelacją pokazuje pewien niebezpieczny trend - całkowity brak wiedzy i poszanowania dla przepisów w społeczności rowerzystów.
Z jednej strony działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego powinny być prowadzone na jak najszerszą skalę, ale, jak dobitnie pokazuje omawiana interpelacja, problem nie leży w przepisach, a w nikłym poziomie ich znajomości wśród cyklistów. I to na tym właśnie warto by się skupić.
Bo skoro nawet posłanki nie mają pojęcia w jakim świecie żyją i w jakim stanie prawnym funkcjonują, jak można oczekiwać znajomości przepisów od mijanych przez nas codziennie rowerzystów? O tym gdzie mają oni zasady ruchu drogowego świadczą niezliczone filmy i policyjne statystyki wypadków.







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeSkoro problemem jest "znaczny wzrost rowerzystów", to proponuję żeby jazdę na rowerze umożliwiać jedynie niskim osobom.
OdpowiedzInterpelacja jest żenująca, ale świadczy jedynie o nieznajomości prawa przez te posłanki, a nie przez rowerzystów. Przestańcie judzić na rowerzystów i powtarzać jakieś całkiem bezpodstawne ...
Odpowiedz" Niestety, ale znakomitą większość wypadków w Polsce powodowali i powodują kierowcy samochodów. Liczba wypadków powodowanych przez rowerzystów jest w stosunku do tego nieznacznym ułamkiem." To prosze podac dane na podstawie ktorych napisal Pan ta bzdure, a pozniej porownac ja z iloscia samochodow, oraz rowerow na drogach - oczywiscie nie zrobi Pan tego, bo zaprzecza one twierdzeniu jakoby to kierowcy samochodow powodowali wieksza ilosci wypadkow w Polsce niz rowerzysci :)
Odpowiedz"Kierowca abc", napisz jeszcze raz, tylko 'wolniej'. Albo ... ... nie pisz już więcej.
OdpowiedzNo co dobrze. Zabrania prawa pierwszeństwa przejazdu to bardzo mądre bo nie wyjdzie nagłe zwłaszcza w nocy Mądre rower na chodnik ostatnio jechałem 3 km Za rowerem w środku miasto bo dwu linia...
OdpowiedzNo cóż, może głupota też musi mieć reprezentantów w rządzie.
Odpowiedz