S1 przebija Beskidy. GDDKiA otwiera dzi¶ fragment ekspresówki
W sercu Beskidów otwarto dziś odcinek, na który kierowcy czekali latami. S1 między Przybędzą a Milówką wreszcie jest przejezdna.
To 8,5 kilometra wstęga asfaltu, który powstawał ze sporymi problemami. Pod ziemią drążono dwa tunele, nad dolinami zawisły potężne estakady, a całość pochłonęła 1,65 miliarda złotych i sześć lat pracy. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak nazwał tę inwestycję inżynieryjnym majstersztykiem i trudno się z nim nie zgodzić.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Budowa obejścia Węgierskiej Górki miała zakończyć się już w 2023 roku, ale góry okazały się nieprzewidywalne. Górnicy przez wiele miesięcy pomagali drogowcom przebić się przez masyw Baraniej i Białożyńskiego Gronia. Pierwszy tunel ma 830 metrów, drugi tysiąc. Ich drążenie zakończyło się dopiero jesienią zeszłego roku, po serii zawałów i przestojów. To właśnie te kłopoty opóźniły prace, ale dziś kierowcy mogą już zobaczyć efekt tego wysiłku.
Trzy mosty, pięć estakad i dwa tunele tworzą fragment trasy, który wygląda jak z podręcznika dla przyszłych inżynierów. GDDKiA podkreśla, że kontrakt z konsorcjum Mirbud i Kobylarnia obejmował zarówno projekt, jak i realizację, a całość prac ma być zamknięta do połowy 2026 roku. S1, biegnąca przez województwa śląskie i małopolskie, stanie się dzięki temu jednym z najważniejszych szlaków komunikacyjnych południa kraju.
Droga jest częścią europejskiego korytarza TEN-T, który łączy Bałtyk z południem kontynentu. Docelowo połączy autostradę A1 w rejonie lotniska Katowice z granicą ze Słowacją w Zwardoniu. Już teraz gotowe są odcinki Pyrzowice - Podwarpie, Dąbrowa Górnicza - Tychy oraz Oświęcim - Brzeszcze. Od dziś do tej listy dołącza fragment Bielsko-Biała - Zwardoń. GDDKiA zapowiada, że cała trasa ma być ukończona na przełomie 2026 i 2027 roku.
W Beskidach pojawiła się więc nowa nitka asfaltu, która ułatwi nam przejazd, ale przy tym dostarczy niemałych wrażeń ze względu na walory krajoznawcze. Przypomnijmy jeszcze, że trasa S1, łącząca Śląsk z południową częścią kraju i granicą ze Słowacją, ma dość długą historię. Rozpoczęła się ona jeszcze w latach 70. XX wieku, gdy planowano rozwój sieci dróg szybkiego ruchu w Polsce. Początkowo S1 była częścią większych planów komunikacyjnych, mających usprawnić transport w regionie przemysłowym Górnego Śląska.
Budowa S1 rozpoczęła się w latach 80., ale postępowała powoli z powodu ograniczeń finansowych i organizacyjnych. Kluczowe odcinki, jak fragmenty w okolicach Bielska-Białej czy Tychów, oddawano do użytku stopniowo w latach 90. i 2000. Ważnym momentem było ukończenie w 2011 roku odcinka od węzła w Mysłowicach do Bielska-Białej, co znacząco poprawiło komunikację w regionie.
S1 jest kluczowa dla transportu międzynarodowego, szczególnie w osi północ-południe, oraz dla rozwoju gospodarczego Śląska i Podbeskidzia.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze