Rekordowy tunel w Chinach. Ma ponad 22 km d³ugo¶ci
Motocyklowe mapy świata właśnie muszą zostać zaktualizowane, bo pod masywem Tienszan powstała wyjątkowa megakonstrukcja. Chiny odpaliły rekordową przeprawę, a konkretnie - tunel.
26 grudnia do użytku trafił tunel Tianshan Shengli, kluczowy element nowej autostrady łączącej Urumczi z Korlą w Sinciangu. Dla kierowców oznacza to, że góry Tienszan można przejechać przecinając je na wskroś.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Pod ziemią biegnie 22,1 km asfaltu, co czyni tę konstrukcję najdłuższym tunelem autostradowym na świecie. Całość wydrążono na wysokości około 3000 m n.p.m., czyli tam, gdzie silnik już czuje, że powietrze robi się rzadkie, a pogoda potrafi zmienić zdanie szybciej niż motocyklista plan trasy. Budowa trwała 5 lat i nie była spacerkiem. W trakcie prac termometry pokazywały nawet -42°C, a mimo to harmonogram nie tylko się nie posypał, ale momentami był przyspieszany.
Zamiast jednego gigantycznego odwiertu zastosowano sprytny manewr inżynieryjny. Powstał tunel główny oraz dwa równoległe, wykorzystywane do badań geologicznych i logistyki, a do tego cztery pionowe szyby sięgające niemal 700 metrów w głąb góry. Same szyby również zapisały się w księdze rekordów, bo nikt wcześniej nie wiercił tak głęboko przy projekcie drogowym.
Efekt końcowy robi wrażenie nawet na tych, którzy widzieli już niejeden tunel. Przejazd przez Tienszan, który wcześniej oznaczał około 3 godziny kręcenia się po górskich serpentynach, dziś zajmuje 20 minut. Cała trasa między Urumczi a Korlą skróciła się z 7 godzin do 3,5 godziny. Dla kierowców i motocyklistów to różnica między planowaniem noclegu a spokojnym powrotem przed zmrokiem. Dla regionu to natomiast potężny impuls gospodarczy, bo tunel leży w miejscu graniczącym z 8 państwami i ma stać się kręgosłupem transportowym środkowej Azji.
Europa jednak nie oddaje wszystkich tytułów bez walki. Jeśli mówimy o tunelach stricte drogowych, to absolutnym weteranem i nadal liderem pozostaje norweski Lærdal o długości 24,5 km, oddany do użytku w 2000 roku. To ten słynny obiekt z kolorowo podświetlonymi wnękami, które ratują kierowców przed hipnozą długiej jazdy pod ziemią. Szwajcaria dokłada do kolekcji tunel pod masywem Świętego Gotarda mierzący 16,9 km, otwarty w 1980 roku. Norwegowie mają też podmorski Ryfylke o długości 14,46 km, schodzący niemal 300 metrów pod wodę, a w planach czeka jeszcze bardziej ambitny Rogfast. Austria chwali się Arlbergiem o długości 13,98 km i najgłębszym w Europie szybem wentylacyjnym 736 m, a między Francją i Włochami od lat funkcjonują Fréjus 12,9 km oraz Mont Blanc 11,61 km, czyli klasyka alpejskich tras.
Na tym tle Polska wypada skromniej, ale swoje powody do dumy ma. Najdłuższy tunel drogowy w kraju biegnie w ciągu S2 na Południowej Obwodnicy Warszawy pod Ursynowem i ma 2,3 km, a do ruchu oddano go w 2021 roku. Podobną długość ma tunel na S3 między Bolkowem a Kamienną Górą, otwarty w 2024 roku i uznawany za najdłuższy drążony w skale poza miastami. Kierowcy jadący w Tatry doceniają tunel pod Luboniem Małym na S7 o długości nieco ponad 2 km z 2022 roku. Do tego dochodzi podwodny tunel pod Świną w Świnoujściu o długości około 1,78 km z 2023 roku oraz starszy Emilia na S1 w Lalikach, 678 m, otwarty w 2010 roku, który był pierwszym pozamiejskim tunelem drogowym w Polsce wydrążonym metodą górniczą. Może nie są to światowe rekordy, ale na motocyklowej trasie potrafią zrobić dzień.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze