Rajd Dakar 2009 na półmetku
Już teraz widać kto ma największe szanse na zwycięstwo, a kto definitywnie je utracił
Sobota była dniem wypoczynku dla uczestników Dakaru 2009. Oczywi¶cie z wypoczynku w większym stopniu korzystali kierowcy, niż mechanicy i obsługa rajdu, ale z pewno¶ci± po tygodniu morderczych zmagań wszyscy z ulg± przyjęli chwilę wytchnienia.
Tydzień zmagań i de facto półmetek rajdu to także czas pierwszych podsumowań. Już teraz widać kto ma największe szanse na zwycięstwo, a kto definitywnie je utracił. Tych kilka dni dało także wstępn± odpowiedĽ na pytanie, czy przeniesienie rajdu na kontynent południowo amerykański było dobrym posunięciem. Zapraszamy do krótkiego podsumowania pierwszego tygodnia Dakaru 2009.
Motocykle
Walka w¶ród motocyklistów jest wyj±tkowo pasjonuj±ca. Obok faworytów ujawniło się kilku sensacyjnie szybkich zawodników, jak choćby Amerykanin Jonah Street, który choć bardzo często łapie karne minuty, to z żelazn± konsekwencj± przyciska rywali i w tej chwili zajmuje pozycję wicelidera. Prowadzi Hiszpan Marc Coma. To jak na razie bardzo udany rajd w jego wykonaniu. Coma jedzie szybko, ale też spokojnie i rozważnie. Dzięki takiej postawie wygrał trzy z siedmiu etapów i w tej chwili ma ponad 51 minut przewagi nad drugim w generalce Streetem. Trzeci w tabeli jest David Fretigne. Francuz, jako jedyny z pierwszej dziesi±tki jedzie innym motocyklem niż KTM, konkretnie Yamah±. Fretigne co prawda nie błyszczy i nie wygrał żadnego OSu (jego najwyższa lokata to druga pozycja na mecie trzeciego etapu) ale jedzie równo i nie popełnia błędów. Czwarty jest nieszczęsny Cyril Despres. Po wyj±tkowo trudnym pocz±tku Francuz mozolnie przesuwa się w generalce trac±c w tej chwili do Comy 1 godzinę i 35 minut. Przy tej klasie zawodników jest to bardzo duża strata. Dakar jest jednak nieprzewidywalny. Przygody, które spotkały Despresa na pierwszych odcinkach spychaj±c go w dół tabeli, mog± na kolejnych odcinkach przydarzyć się dzisiejszym liderom. Francuz o tym doskonale wie, dlatego będzie przyciskał do samej mety. O tym, że potrafi być szybki przekonali¶my się najdobitniej na szóstym etapie wygranym przez Despresa.
Jak sobie radz± w tej stawce Polacy? Nienajgorzej, choć pierwszy etap i znakomita, druga pozycja Jacka Czachora rozbudziły apetyty. Potem już było nieco skromniej. Jacek co prawda trzymał się w czołówce, ale ostatnie trzy etapy wypadły słabo. Jacek łapał się wtedy do drugiej dziesi±tki, co w efekcie daje mu na dzień dzisiejszy 17 miejsce w tabeli ze strat± ponad 3 godzin i 23 minut do Comy. Tempo podkręcił natomiast Kuba Przygoński. Nasz debiutant na Dakarze jedzie bez kompleksów i zdecydowanie rozkręca się z odcinka na odcinek. Co prawda Kuba nie jedzie w ¶cisłym czubie stawki, ale jego konsekwentna jazda daje mu w tej chwili 14 pozycję w generalce ze strat± 2 godziny 41 minut do lidera.
Na specjaln± uwagę zasługuje Krzysztof Jarmuż, z którym mamy jako redakcja stały kontakt. Krzysiek zawsze podkre¶lał, że dla niego ten rajd to poza rywalizacj±, także wielka przygoda i spełnienie marzeń. Przyznać musimy, że Krzysztof rzeczywi¶cie ¶wietnie się bawi i ma z wy¶cigu mnóstwo przyjemno¶ci. W rozmowach z nami jest zawsze pogodny i zadowolony. Nigdy nie narzeka, a gdy rywale użalaj± się na potworne trudy z jakimi musieli się uporać w czasie odcinków specjalnych, Jarmuż najczę¶ciej deklaruje, że ¶wietnie mu się jechało. Równa, spokojna jazda i brak problemów technicznych z dobrze przygotowan± Hond± CRF450 daj± Krzy¶kowi 43 miejsce w klasyfikacji motocyklistów. Z rajdu niestety wycofał się Marek D±browski. Kontuzje odniesione na pierwszych etapach doprowadziły do bólu uniemożliwiaj±cego dalsz± jazdę. Marek postanowił zakończyć swój udział w Dakarze i zaj±ć się jak najszybciej leczeniem.
Quady
Rafał Sonik jest naszym dakarowym objawieniem. Polak już na pierwszym etapie przebił się do samego czuba stawki i do dnia dzisiejszego w nim pozostaje. Rafał jedzie pewnie i choć nie wygrał żadnego odcinka specjalnego, to zawsze jest wysoko. Na dzień dzisiejszy zajmuje znakomite trzecie miejsce w tabeli ze strat± 2 godzin i 38 minut do lidera Machacka. Czech Josef Machacek prowadzi w tej chwili z duż± przewag± nad drugim Argentyńczykiem Marcosem Patronellim, który traci do Machacka bardzo dużo, bo 2 godziny i 27 minut.
Samochody
Krzysztof Hołowczyc z pilotem Jean Marc Fortinem mieli mocn± końcówkę pierwszego tygodnia. Dzięki szybkiej i równej jeĽdzie zajmuj± na półmetku znakomit± 6 pozycję! O tym, że taki wyczyn nie jest łatwy niech ¶wiadcz± takie fakty, jak wycofanie się legendarnego Stephana Peterhansela oraz dyskwalifikacja jednego z liderów, Katarczyka Nassera Al-Attiyah jad±cego BMW. Peterhansela pokonał pożar i awaria silnika. Al-Attiyah również miał problemy techniczne z układem chłodzenia. Aby nie zniszczyć auta pojechał inn± drog±, omijaj±c± wydmy, st±d taka a nie inna decyzja sędziów. Prowadzi Hiszpan Carlos Sainz z symboliczn± przewag± dziewięciu sekund (!) nad drugim Holendrem De Villiersem i Amerykaninem Millerem (strata 13 min i 53 sekundy)
Ciężarówki
Dla ciężarówek siódmy etap był dniem „wolnym". Organizatorzy obawiali się, że duże i ciężkie pojazdy nie poradz± sobie na zniszczonej deszczami trasie. Najszybsi się Rosjanie jad±cy Kamazem w składzie Kabirov, Belayev i Mokeev. Niewiele wiadomo o polskiej załodze Diverse Extreme Team w składzie Baran, Szwagrzyk, Simon. Trzymamy za nich kciuki i czekamy na dobre informacje.
W sobotę powiedzieli:
Krzysztof Hołowczyc: Dzisiaj ¶wietny dzień, odpoczywamy. To jest bardzo ważne, żeby odpocz±ć i nabrać sił. Trzeba mieć ¶wiadomo¶ć, że to jest dopiero ¶rodek rajdu i druga czę¶ć ma być dużo cięższa niż pierwsza. Nie wiem, co może być jeszcze trudniejsze, bo ten rajd wygl±da na jeden z najcięższych w historii Dakaru. Bardzo dobrze nam to zrobiło, że pospali¶my dłużej, że wreszcie można było poleżeć w wannie. My¶lę, że jutrzejszy dzień znów przywróci nam chęć do walki. I z takiego letargu i lenistwa wyjdziemy szybko.
Jacek Czachor: Muszę się uspokoić. Nie trzymam takiego tempa jak chociażby Kuba Przygoński. Muszę jechać rozs±dnie i wtedy może przyniesie to efekty. Staram się, co było widać na pocz±tku. My¶lę, że cztery etapy pojechałem w miarę dobrze. Niestety trzy ostatnie etapy s± może nie bardzo słabe, ale jednak słabsze w moim wykonaniu i co gorsze nie mam pomysłu jak to zmienić. Może jak wiedziemy w prawdziw± pustynię, to się zmieni.
Jakub Przygoński: Dzisiaj odpoczywamy, zbieramy siły na następne siedem dni. Z każdym dniem jest bliżej do mety. Będę się starał jechać tak jak do tej pory. To tempo wydaje mi się, że jest bardzo dobre i bardzo szybkie. Jak uda mi się tak jechać cały czas bez większych problemów i nie popełnię błędów, to będzie bardzo dobrze.
Czy przeniesienie Dakaru do Ameryki Południowej było dobrym pomysłem? To pytanie padało z wielu ust. Sceptyków były całe roje. Jak można rozegrać Dakar poza Afryk±? Okazuje się, że można. Co prawda organizatorzy nie ustrzegli się kilku poważnych wpadek, ale ogólny bilans jest bardzo pozytywny. Z pewno¶ci± stopień trudno¶ci południowo amerykańskich bezdroży przerósł wyobrażenia organizatorów. Aby opanować sytuację ASO, organizator rajdu, musiał skracać odcinki specjalne, a w przypadku siódmego etapu wycofać z niego ciężarówki. Wiele załóg poważnie zniszczyło sprzęt, ucierpiało też wielu zawodników. Sytuacj± wymagaj±c± bezwzględnego wyja¶nienia jest także ¶mierć francuskiego motocyklisty Pascala Therry. Wiele wskazuje na to, że gdyby nie opieszała i niezorganizowana akcja ratunkowa, motocyklista mógłby dzi¶ żyć. Na trasie rajdu dochodzi także do wypadków nie zwi±zanych bezpo¶rednio z rajdem. Wczoraj do Valparaiso dotarła wiadomo¶ć o wypadku ciężarówki wioz±cej ogumienie dla uczestników Rajdu Dakar. Pod miejscowo¶ci± Peyerreyes, na trasie dziewi±tego etapu, który odbędzie się w najbliższy poniedziałek, ciężarówka zderzyła się czołowo z innym pojazdem, którego dwóch pasażerów zginęło na miejscu.
S± też pozytywne aspekty zmiany lokalizacji. Lokalne władze bardzo przykładaj± się do pomocy w rajdzie. Imprezie towarzyszy ogromne zainteresowanie lokalnych mediów i zwykłych ludzi, dzięki czemu trasa rajdu zapełniona jest widzami. Impreza jest taka, jakiej oczekiwano - trudna, nieprzewidywalna, wymagaj±ca. Na trasie nikt nie poluje na zawodników, jak miało to czasem miejsce w czasie wcze¶niejszych imprez organizowanych w Afryce. Na pełne podsumowanie i ocenę imprezy z pewno¶ci± poczekamy do jej ostatniego dnia.
W niedzielę zawodnicy rusz± na trasę 8. etapu z Valparaiso do La Sereny (652 km, w tym 294 km OS). To ma być łatwiejszy odcinek przed trzema najcięższymi, jakie czekaj± na wszystkich uczestników rajdu.
Do dnia dzisiejszego z rajdu oficjalnie z rajdu wycofało się 73 motocyklistów, 10 kierowców quadów, 64 załogi samochodów oraz 14 załóg samochodów ciężarowych.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze