Rajd Dakar 2009 - odpadaj± kolejni Polacy
Tego nie da się opowiedzieć, przeżyli¶my prawdziwe piekło
12. etap Rajdu Dakar - z Fiambali do La Rioja (480 km) - był jednym z najbardziej dramatycznych w tegorocznej edycji Rajdu Dakar. Po opóĽnieniach, jakie zawodnicy złapali podczas skróconego, dziesi±tego etapu rajdu Dakar, odwołano ¶rodowe zmagania na 11 etapie. Dzięki temu, uczestnicy mieli dodatkowy dzień do odpoczynku, a mechanicy na dokładne sprawdzenie pojazdów. Wczoraj ponownie rozpoczęła się walka z własnymi słabo¶ciami i mało sprzyjaj±c±, chilijsk± natur±. Chwila wytchnienia pozytywnie wpłynęła na dwójkę naszych motocyklistów. ¦wietny wy¶cig zanotował na swoim koncie Jakub Przygoński, który na dzisiejszym dwunastym etapie uzyskał najlepszy jak dotychczas wynik, dojeżdżaj±c do mety na ¶wietnej 9. pozycji. Równie dobrze, jak na swoje możliwo¶ci wypadł Krzysztof Jarmuż. Z dnia na dzień jedzie coraz szybciej, zdobywaj±c przy tym wyższe pozycje. Zdobyte dzi¶ przez niego 29. miejsce bardzo nas cieszy i mimo, że do końca rajdu pozostały jeszcze trzy rundy, napawa ono optymizmem na kolejne jego występy. Nie wiodło się natomiast Jackowi Czachorowi, który był dzi¶ dopiero 31. zawodnikiem przekraczaj±cym linię mety w La Rioja. Po raz trzeci w tegorocznym rajdzie Dakar etap zwyciężył Cyril Despres, wyprzedzaj±c o 1. minutę i 23. sekundy Marca Comę. Na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej nadal znajduje się Coma. Pozycję wicelidera obj±ł natomiast Cyril Despres, który po dzisiejszym zwycięstwie zrzucił Davida Fretignea na trzeci± pozycję. W górę tabeli pnie się również Kuba Przygoński, który jest obecnie 11. zawodnikiem Dakaru. Dosyć duży spadek zanotował Jacek Czachor, który po dzisiejszym etapie spadł z 14. na 21. miejsce w generalce. Zaledwie 8. minut za Czachorem, na 23. lokacie widnieje nazwisko trzeciego naszego zawodnika - Krzysztofa Jarmuża, który jeżeli nadal będzie sobie w ten sposób radził, to być może uda mu się wej¶ć do pierwszej dwudziestki.
12. etapu rajdu Dakar do udanych nie zaliczy również Rafał Sonik jad±cy na Yamasze Raptor 700. Jeszcze podczas meldowania się na drugim punkcie kontrolnym znajdował się na ¶wietnej 4. pozycji. Jakie¶ problemy wyst±piły pomiędzy owym punktem kontrolnym, a met± odcinka specjalnego na której był dopiero 8. z dosyć duż± strat± do lidera wy¶cigu, Argentyńczyka - Patronelliego. Ostatecznie etap ukończył na 9. miejscu, ze strat± blisko 2 i pół godziny do lidera. Mimo wszystko w klasyfikacji generalnej nadal zajmuje miejsce na najniższym stopniu podium, maj±c przy tym ogromn± przewagę wynosz±c± ponad 4. godziny nad 4. Francuzem - Hubertem Deltrieuem. Na prowadzeniu pozostaje Machacek, którego przewaga nad rywalami pozwala mu na nieco luĽniejsz± jazdę.
Po ostatnim problemie z wałem napędowym, nasza załoga samochodowa Hołowczyc i Fortin wraca do gry. Z wczorajszym, piaszczystym odcinkiem specjalnym uporali się w bardzo sprawnie, dzięki czemu z 21. Pozycji, jak± zajmowali na pocz±tku OSu udało im się awansować na miejsce 8. Dało im to w ostateczno¶ci dobr± 5. lokatę. Zwycięzc± etapu został Giniel De Villiers. Ogromnego pecha miał Carlos Sainz. Dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej zakończył dzisiejszy etap dachowaniem w w±wozie. Sam kierowca nie odniósł większych obrażeń, ale pilot Hiszpana, ze złamaniem łopatki trafił do szpitala. Pod nieobecno¶ć Sainza, w generalce prowadzi De Villiers. Krzysztof Hołowczyc znajduje się obecnie na 5. pozycji. Niestety bardzo niedobre wiadomo¶ci dobiegły z Diverse Extreme Teamu. Nasza jedyna załoga ciężarówki oficjalnie wycofała się z rajdu. Pod ich nieobecno¶ć zażarty pojedynek między sob± prowadz± dwie załogi Kamaza. Rosyjskie ekipy dziel± na metach poszczególnych etapów minuty, lub wręcz sekundy. Wczoraj lepsza była załoga Chagin, Savostin i Nikolaev, ale po pietach depcz± im koledzy z teamu Kabirov, Belayev i Mokeev, którzy w generalce trac± do liderów zaledwie 1 minutę i 33 sekundy!
W tej chwili trwa już trzynasty etap rajdu z La Rioja do Cordoby. Argentyńskie władze zaż±dały od oganizatorów Dakaru zmiany trasy dzisiejszego etapu w zwi±zku z dokonanymi przed miesi±cem odkryciami archeologicznymi w rejonie Fiambali. Odcinek specjalny, który miał mierzyć 253 km, został w efekcie skrócony o 40 km.
Po zakończeniu wczorajszego odcinka powiedzieli:
Jakub Przygoński: Bardzo ciężki etap. Cały czas był tak miękki piasek, że jechałem tylko na pierwszym lub drugim biegu. Niestety, wywróciłem się. Cały odcinek bardzo ciężki fizycznie. Nie miałem siły trzymać motocykla i stać na nim. A na siedz±co w ogóle nie dało się jechać. Widocznie inni zawodnicy musieli być tak samo wykończeni jak ja, bo jad±c resztk± sił zaj±łem bardzo wysok± pozycję. W dodatku pobł±dziłem, a mimo to był to bardzo udany dla mnie etap. Bardzo się z tego cieszę.
Jacek Czachor: To był najtrudniejszy etap. Przez pięć godzin jechałem dwie¶cie kilometrów. To o czym¶ ¶wiadczy. Wydmy były mokre. Motocykl jechał na pierwszym biegu, drugi nie chciał wskoczyć. Jechało mi się nieĽle, ale miałem bardzo poważny wypadek, aż do tego stopnia, że nie podnosiłem motocykla. Stłukłem żebra i bardzo Ľle się czułem. Czekałem na Krzy¶ka Jarmuża aż przyjedzie i mnie pozbiera. Sze¶ć kilometrów przed met± kr±żyło bardzo dużo zawodników, a ja razem z nimi. Nie mogli¶my znaleĽć waypointa. W końcu mi pierwszemu udało mi się go odnaleĽć.
Krzysztof Hołowczyc: Tego nie da się opowiedzieć, przeżyli¶my prawdziwe piekło. W całej mojej karierze nie przejechałem tak morderczego odcinka. Organizatorzy chyba chcieli nas wszystkich wykończyć. Dwa razy ryzykowałem życiem i to tak, że miałem tego ¶wiadomo¶ć. Nie było wyj¶cia, musieli¶my albo zjechać z kilkusetmetrowej, prawie pionowej wydmy, albo zostać tam i nie ukończyć etapu. Zjeżdżaj±c w dół samochód jechał coraz szybciej i szybciej, a końca zjazdu nie było widać. Mieli¶my też problemy z silnikiem, cały czas przerywał i nie mogli¶my za bardzo podjeżdżać pod wysokie wydmy. Musieli¶my jeĽdzić wkoło wydm, by szukać jak najbardziej płaskiego podjazdu. To cud, że ukończyli¶my ten odcinek. Obaj jeste¶my krańcowo wycieńczeni, a z samochodu mało co zostało. Podwozie jest kompletnie zniszczone, pourywanych jest wiele elementów. Jean-Marc na mecie wyskoczył z samochodu i dosłownie chciał pobić organizatorów za to, co nam zgotowali na trasie. Póki co do mety dojechało tylko 9 samochodów i jestem przekonany, że wiele załóg nie dokończy dzisiejszego etapu.
Klasyfikacja generalna po dwunastym etapie:
| Motocykle | ||||||
| poz. | nr | kierowca | ||||
| czas | strata | kara | ||||
| 1 | 2 | Coma (ESP) | KTM | 47:51:30 | 00:00:00 | |
| 2 | 12 | Fretigne (FRA) | YAMAHA | 49:21:18 | 01:29:48 | 03:00 |
| 3 | 1 | Despres (FRA) | KTM | 49:25:25 | 01:33:55 | |
| ... | ||||||
| 11 | 82 | Przygoński | KTM | 52:13:12 | 04:21:42 | |
| ... | ||||||
| 21 | 10 | Czachor (POL) | KTM | 58:20:42 | 10:29:12 | 04:00:00 |
| ... | ||||||
| 23 | 75 | Jarmuż (POL) | HONDA | 58:28:49 | 10:37:19 | 03:00 |
| Quady | ||||||
| 1 | 250 | Machacek (CZE) | YAMAHA | 63:12:11 | 00:00:00 | 06:00 |
| 2 | 273 | Patronelli (ARG) | CAN - AM | 65:06:49 | 01:54:38 | 03:00 |
| 3 | 262 | Sonik (POL) | YAMAHA | 70:18:28 | 07:06:17 | 03:00 |
| Samochody | ||||||
| 1 | 305 | De Villiers (ZAF) / Von Zitzewitz (DEU) | Volkswagen | 43:46:58 | 00:00:00 | |
| ... | ||||||
| 5 | 317 | Hołowczyc (POL)/Fortin (BEL) | NISSAN | 50:31:40 | 06:44:42 | |
| Ciężarówki | ||||||
| 1 | 502 | Chagin (RUS) / Savostin (RUS) / Nikolayev (RUS) | KAMAZ | 44:41:26 | 00:00:00 | |
Foto: Paweł Błaszczak







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzePowiedzcie KTO ODPADŁ w tytule pisze Odpadaj± kolejni POLACY ?????????????????
Odpowiedz"Niestety bardzo niedobre wiadomo¶ci dobiegły z Diverse Extreme Teamu. Nasza jedyna załoga ciężarówki oficjalnie wycofała się z rajdu."
Odpowiedz