Nowa marka radiowozów w polskiej policji. Funkcjonariusze dostali egzemplarze bez ograniczników
Do floty polskiej policji dołączyła nowa marka. Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu zakupiła dwa oznakowane radiowozy Volvo V60. Będą z nich korzystać zarówno funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego, jak również policjanci z prewencji. Na potrzeby służb mundurowych auta mają zdjęte ograniczniki prędkości.
Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu regularnie modernizuje swój tabor pojazdów, o czym świadczy chociażby spis przetargów ogłoszonych w 2025 r. Choć dotyczą one głównie nieoznakowanych radiowozów o podwyższonych parametrach oraz furgonów, to znalazło się też miejsce dla oznakowanych radiowozów osobowych. Do wałbrzyskiej floty dołączyły dwa samochody Volvo V60.
Jak czytamy w komunikacie KMP Wałbrzych, samochody są wyposażone w silniki o pojemności 2.0 w układzie miękkiej hybrydy. To oznacza, że silnik elektryczny wspomaga silnik spalinowy przy starcie, przyspieszaniu i żeglowaniu. Moc systemowa wynosi 197 KM, a maksymalny moment obrotowy to 300 Nm. Pierwsza setka pojawia się na liczniku w czasie 7,6 s, co stanowi przyzwoity wynik.
Samochody dostarczone funkcjonariuszom z Wałbrzycha są wyjątkowe nie tylko dlatego, że polska policja nie korzystała dotąd z samochodów marki Volvo. Od lat auta szwedzkiego producenta mają założone fabryczne ograniczniki prędkości do 180 km/h. Jest to podyktowane względami bezpieczeństwa. Volvo nie chce, żeby jego klienci zbytnio szaleli na drogach szybkiego ruchu. Wersje policyjne są pozbawione tych ograniczeń, dzięki czemu funkcjonariusze będą mogli przekraczać prędkość 200 km/h, jadąc na interwencję. Jednak w okolicach Wałbrzycha nie ma zbyt wielu miejsc, gdzie można to zrobić.
Radiowozy marki Volvo są szczególnie popularne w dwóch krajach. Pierwszy to oczywiście Szwecja, a drugi to Wielka Brytania. pierwszym radiowozem w historii Volvo był model PV651 z 1929 r. Producent ma więc długą tradycję dostarczania aut dla służb mundurowych. W Polsce marka ta nie jest zbyt popularna głównie ze względu na ceny samochodów. Cena Volvo V60 z napędem w układzie miękkiej hybrydy startuje od 197 tys. zł, a np. Skoda Superb z silnikiem 2.0 TSI o mocy 265 KM i napędem na wszystkie koła w najbogatszej wersji L&K kosztuje 246 tys. zł.


Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeJu¿ jest Ju¿ jest pierwszy rozbity
Odpowiedz