Próbował ukraść motocykl metodą na jazdę próbną. Policja szybko go złapała
W Radomiu zatrzymano mężczyznę, który próbował ukraść motocykl, udając potencjalnego kupującego. Pierwsze ciepłe dni sprawiły, że więcej osób myśli o posiadaniu motocykla, ale nie wszyscy chcą to zrobić w uczciwy sposób. Dla aresztowanego amatora cudzej własności sezon raczej się już zakończył, choć nigdy nie powinien się rozpocząć.
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Radomiu, 24-letni mężczyzna udawał, że chce kupić motocykl. Umówił się ze sprzedającym w jego miejscu zamieszkania. Po przyjeździe zaproponował, że odbędzie jazdę próbną. To oczywiście nie wzbudziło podejrzeń, bo każdy chce przetestować motocykl przed zakupem. Jednak kiedy mężczyzna przez dłuższy czas nie wracał, zaniepokojony właściciel postanowił powiadomić policję, a także rozesłał informację w mediach społecznościowych.
Amator cudzej własności został namierzony w okolicach jednego z centrów handlowych. Policjanci z radomskiej drogówki szybko dotarli na miejsce i zatrzymali 24-latka. Okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Nieuczciwy kupujący trafił do policyjnego aresztu, a motocykl wrócił do właściciela, który z pewnością dwa razy zastanowi się, zanim przekaże komuś kluczyki. Amatorowi cudzej własności grozi kara do 5 lat więzienia za kradzież i niestosowanie się do orzeczonych środków karnych.
Jazda próbna to prawdopodobnie najbardziej stresujący moment przy oględzinach używanego pojazdu. Dla potencjalnego kupującego jest to wielka niewiadoma i zaraz zderzy się w praktyce z tym, co o swoim motocyklu opowiadał sprzedający. Z kolei dla sprzedającego to loteria, ponieważ powyższy przykład pokazuje, że może pożegnać się ze swoim jednośladem, nie otrzymując w zamian gotówki.
Czy przed takimi sytuacjami można się zabezpieczyć? Jak to zrobić? Przede wszystkim sprawdź uprawnienia osoby, która ma wsiąść na twój motocykl. Możesz zrobić to bezpłatnie na specjalnej stronie rządowej lub poprosić o pokazanie dokumentu w aplikacji mObywatel, gdzie widnieją informacje dotyczące statusu dokumentu. Jeżeli dokumenty są ok, to warto podpisać umowę użyczenia oraz pobrać kaucję, która zostanie zwrócona, jeśli motocykl wróci do ciebie bez uszkodzeń. W umowie użyczenia należy zawrzeć dokładne dane osobowe, informacje na temat czasu trwania oraz określić odpowiedzialność za szkody.


Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeCo za patafian. W ogóle w dzisiejszych czasach (z 1 strony dobrobytu, a z 2 coraz większej kontroli i możliwości identyfikacji/namierzenia) bycie złodziejem to wyjątkowy idiotyzm, ale nawet nie o ...
Odpowiedz