tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Podsumowanie ostatnich testów MotoGP
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Podsumowanie ostatnich testów MotoGP

Autor: Michał "Mick" Fiałkowski 2008.11.29, 14:13 3 Drukuj

Na hiszpańskim torze w Jerez de la Frontera i australijskiej wyspie Filipa zakończyły się w tym tygodniu ostatnie w tym roku testy MotoGP. Aż do lutego karuzela Grand Prix zapada teraz w zimowy sen!

Przez trzy dni w Australii testowali zawodnicy fabrycznych zespołów Kawasaki i Suzuki. W tym samym czasie reszta stawki przez dwa dni sprawdzała swoje motocykle i ogumienie Bridgestone na torze Jerez w południowej Hiszpanii.

Pierwszy dzień w Andaluzji upłyn±ł pod znakiem dominacji Daniego Pedrosy, ale drugiego dnia gór± był Rossi, któremu udało się nieznacznie poprawić najlepszy wynik Hiszpana. Co ciekawe, obaj zawodnicy byli aż o bit± sekundę szybsi od trzeciego w tabeli z czasami Jorge Lorenzo, co już dzisiaj stawia ich w roli zdecydowanych faworytów do tegorocznej korony, obok obecnego w Jerez, ale nie jeżdż±cego z powodu kontuzji Caseya Stonera.

Pedrosa jak zwykle do długiej listy podzespołów do sprawdzenia podszedł bardzo metodycznie, pierwszego dnia koncentruj±c się na testach nowej wersji silnika z pneumatycznym rozrz±dem, a drugiego skupiaj±c swoj± uwagę na podwoziu i różnych jego ustawieniach. Choć z uwagi swój niski wzrost, Dani to jeden z najbardziej skutecznych zawodników podczas hamowania, Hiszpan wła¶nie temu aspektowi po¶więcił w Jerez sporo uwagi, bowiem Honda RC212V nie była wystarczaj±co stabilna w minionym sezonie. Valentino Rossi tymczasem zaj±ł się bezpo¶rednim porównywaniem tegorocznej i przyszłorocznej wersji Yamahy YZR-M1, na tej drugiej ustanawiaj±c swoje najlepsze czasy.

Zawodnikom, zarówno w Jerez, jak i w Australii, nie pomagała pogoda. Nocne deszcze i niska temperatura w Andaluzji sprawiły, że okienko, podczas którego panowały w miarę optymalne warunki do jazdy i testów ogumienia, każdego dnia „otwierało się" jedynie na nieco ponad trzy godziny.

„Choć pogoda nie pozwoliła na przejechanie zbyt wielu okr±żeń, udało się nam przetestować wszystkie czę¶ci, które Yamaha dostarczyła do Jerez." - przyznał Rossi. „Najbardziej ciesz± mnie usprawnienia silnika. Zebrali¶my sporo danych na podstawie których inżynierowie przygotuj± kolejn± ewolucję motocykla na testy w Malezji w lutym. Zanim do tego dojdzie czekaj± nas wakacje, a mnie już wkrótce start w rajdzie WRC w Wielkiej Brytanii. Zakończenie ostatniego testu z najlepszym czasem to nic wielkiego, ale cieszę się z tego."

Kapry¶na pogoda w pewnym sensie ułatwiła zawodnikom zadanie. Każdy z nich otrzymał bowiem do swojej dyspozycji tylko cztery przednie i cztery tylne opony typu „slick" w dwóch różnych specyfikacjach. W takiej sytuacji zbyt wiele czasu na torze wcale nie było konieczne. Jednocze¶nie zawodnicy mogli przyzwyczajać się do nowych regulacji, dzięki którym w przyszłym roku podczas każdej rundy do swojej dyspozycji będ± mieli jedynie dwie mieszanki - każdy takie same. „Bardzo się z tego powodu cieszę." - powiedział Valentino. „Wszyscy będ± mieli takie same opony i nikt nie będzie na straconej pozycji, dlatego liczę, że w przyszłym roku czeka nas wiele zaciętych pojedynków."

Reszcie stawki w Jerez przewodził autor trzeciego najlepszego czasu, Hiszpan Jorge Lorenzo, który co prawda do Rossiego i Pedrosy stracił aż sekundę, ale kolejnych trzech zawodników wyprzedził o mniej niż jej jedn± dziesi±t±. Dziesi±ty w Jerez, Andrea Dovizioso, stracił z kolei do Jorge zaledwie pół sekundy, co dobrze wróży poprawie atrakcyjno¶ci wy¶cigów MotoGP w przyszłym sezonie.

W Andaluzji „Debiutant Roku" skupił się na testach nowych ustawień tegorocznego modelu Yamahy, zaopatrzonej w kilka nowych czę¶ci oraz oswajaniu się z nowym dla siebie ogumieniem Bridgestone. W motocyklu Lorenzo, podobnie jak w maszynach debiutuj±cych na nowych oponach Colina Edwardsa i Jamesa Toselanda, do¶ć radykalnie skrócono rozstaw osi, co wszystkim trzem zawodnikom przypadło do gustu. Zmianę t± rok temu zastosowali mechanicy Valentino Rossiego gdy ten przesiadł się z Michelinów na Bridgestone'y i razem z przeniesieniem większej masy na tył motocykla, okazała się ona strzałem w dziesi±tkę. Podobnie było w przypadku Lorenzo, Toselanda i Edwardsa w Jerez. Zawodnicy nie próbowali jednak zbytnio ingerować w ustawienia podwozia i zawieszenia, bowiem w lutym otrzymaj± now± wersje motocykla.

Nowych maszyn uczyli się także zawodnicy zespołu San Carlo Gresini Honda, Toni Elias (przesiadka z Ducati) oraz Alex de Angelis (otrzymał tak± sam± wersję RC212V z jakiej Pedrosa i Hayden korzystali w minionym sezonie), a także Mika Kallio i Sete Gibernau (pierwsze testy Ducati Desmosedici w wersji GP9). Jednocze¶nie sporych postępów dokonał Nicky Hayden, który do tej pory nie czuł się zbyt komfortowo na fabrycznej wersji włoskiego motocykla.

Podczas drugiego dnia testów mistrz ¶wiata sprzed dwóch lat był już znacznie bardziej konkurencyjny co daje mu cień szansy, że nie skończy jak „drugi Melandri". „Dzisiaj dokonali¶my dużych postępów." - „Kentucky Kid" powiedział drugiego dnia testów. „To dla nas bardzo ważne, że mieli¶my do swojej dyspozycji dwa dni z podobnymi warunkami atmosferycznymi, ponieważ w Walencji nie mogli¶my sprawdzić poprawek, których dokonali¶my pod koniec pierwszego dnia testów. Dzisiaj znacznie lepiej czułem się na motocyklu i poprawiłem swój wczorajszy czas o półtorej sekundy. Nadal jestem o sekundę wolniejszy od czołówki i zredukowanie tej straty będzie najtrudniejsze, ale straciłem tylko ułamek sekundy do trzeciego czasu, więc jeste¶my pewni siebie. Cieszę się, że pojawił się tutaj Casey i pomagał nam przed te dwa dni."

Pierwsz± dziesi±tkę uzupełnił Włoch Andrea Dovizioso, który jako ostatni zszedł w Jerez poniżej bariery 1:41. Nowy zawodnik fabrycznej ekipy Repsol Honda skupił się na znalezieniu odpowiedniej pozycji na motocyklu oraz oswajaniu się z nowymi oponami i podzespołami. „Ta wersja motocykla jest o wiele łatwiejsza w prowadzeniu, dzięki niej łatwiej jest pojechać szybciej." - cieszył się 22'latek z Forli.

Mika Kallio po raz pierwszy dosiadł w pełni „odblokowanej" wersji motocykla MotoGP i choć pierwszego dnia był nim nieco przerażony, ostatecznie udało mu się oswoić maszynę i uzyskać bardzo konkurencyjny, siódmy czas. Pół sekundy do Fina stracił jego zespołowy kolega, Włoch Niccolo Canepa, który w Jerez uczył się jazdy z dĽwigni± tylnego hamulca zamocowan± przy kierownicy.

Ostatni czas należał do debiutuj±cego w MotoGP Yuki Takahashiego, który w typowo japońskim stylu przyznał iż: „zbyt szybka jazda byłaby niestosowna, ponieważ cały czas uczę się maszyny MotoGP, a po nowym roku otrzymam nowy model Hondy." - Japończyk jako jedyny jeĽdził w Jerez na „starej" wersji RC212V.

Suzuki i Kawasaki w Australii

W tym samym czasie w Australii przez trzy dni nowe podzespoły testowali zawodnicy Kawasaki i Suzuki. Loris Capirossi i Chris Vermeulen na wyspę Filipa zabrali ze sob± nie tylko nowy pakiet aerodynamiczny, który tydzień temu testowali w tunelu aero w Japonii, ale także całe mnóstwo nowych czę¶ci i podzespołów, w tym, podobnie jak Kawasaki, now± wersję podwozia i silnika.

Choć przez trzy dni jazdę utrudniały przelotne deszcze i silne, zmieniaj±ce kierunek powiewy wiatru, Capirossi zdołał uzyskać całkiem niezły czas 1:30.9, za¶ Vermeulen był od niego tylko o dwie dziesi±te sekundy wolniejszy. Niewiele gorzej poszło zawodnikom Kawasaki, którzy jednak narzekali na cał± serię problemów.

Marco Melandri męczył się z brakiem odpowiedniego „czucia" przodu, podczas gdy John Hopkins zmagał się z bolesn± kontuzj± kostki, jakiej pół roku temu nabawił się w Assen. W takiej sytuacji lwi± czę¶ć pracy wykonał kierowca testowy „Zielonych", Francuz Olivier Jacque, który przetestował najwięcej nowych podzespołów, ale też zaliczył niebezpieczny upadek.

W tym tygodniu oficjalnie zakończyli¶my sezon MotoGP. Kolejne testy zawodnicy królewskiej klasy przeprowadz± dopiero na pocz±tku lutego w Malezji (Suzuki i Kawasaki planuj± wrócić do Australii pod koniec stycznia). Aby umilić oczekiwanie przygotowali¶my dla czytelników portalu ¦cigacz.pl sporo atrakcji, dlatego regularnie zapraszamy na nasze strony podczas wy¶cigowej zimy.

Czasy z Jerez:

1. Valentino Rossi (Yamaha) - 1'39"429 (54 okr±żenia)
2. Dani Pedrosa (Honda) - 1'39"447 (47)
3. Jorge Lorenzo (Yamaha) - 1'40"426 (58)
4. Toni Elias (Honda Gresini) - 1'40"448 (56)
5. Alex De Angelis (Honda) - 1'40"486 (49)
6. Nicky Hayden (Ducati) - 1'40"486 (70)
7. Mika Kallio (Ducati) - 1'40"564 (54)
8. Colin Edwards (Yamaha) - 1'40"604 (39)
9. Sete Gibernau (Ducati) - 1'40"856 (48)
10. Andrea Dovizioso (Honda) - 1'40"966 (46)
11. Niccolò Canepa (Ducati) - 1'41"077 (48)
12. James Toseland (Yamaha) - 1'41"740 (45)
13. Vittoriano Guareschi (Ducati) - 1'42"906 (46)
14. Yuki Takahashi (Honda) - 1'42"918 (60)


NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę