Nierzetelny, nieskuteczny i chaotyczny. Raport NIK mia¿d¿y flagowy program poprawy bezpieczeñstwa drogowego
Projekt przygotowano nierzetelnie, nadzór nad jego wykonaniem był nieskuteczny, a działania odbywały się w sposób chaotyczny - tak Najwyższa Izba Kontroli oceniła Program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych.
Choć na polskich drogach jest coraz lepiej, liczba wypadków i ofiar śmiertelnych wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie, znacznie wyższym niż europejska średnia i lata świetlne za liderami rankingu. Winę za ten stan rzeczy ponosimy częściowo my sami, ze względu na nasz styl jazdy, ale w wielu przypadkach to infrastruktura jest czynnikiem sprzyjającym zagrożeniu.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Powstały w 2015 roku Program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych miał być projektem, który, poprzez różne zadania, metodycznie prowadziłby do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. W teorii inicjatywa została podjęta, w poszczególnych województwach przystąpiono do realizacji zadań i wydawało się, że cel, jakim jest poprawa bezpieczeństwa, znajduje się coraz bliżej.
Niestety, prawda okazuje się inna. Najwyższa Izba Kontroli postanowiła sprawdzić jak przebiega realizacja planu - czy projekt jest dobrze przygotowany, działania skuteczne, a wydatkowanie pieniędzy publicznych uzasadnione.
Wnioski z raportu NIK są przygnębiające. Z zaplanowanego wstępnie budżetu 7 mld 200 mln zł, przez złe planowanie i opóźnienia, udało się wydać ledwie 7,5 procent. Zrealizowano nikłą część zaplanowanych zadań, w dodatku część z nich w ogóle nie kwalifikowała się do programu. Jak ustaliła NIK, trudno mówić także o jakiejkolwiek zależności między prowadzonymi działaniami, a statystykami wypadków. W niektórych województwach nastąpił wręcz ich wzrost.
Zdaniem kontrolerów NIK, przyczyny takiego stanu rzeczy leżą w nierzetelnym przygotowaniu programu w 2015 roku. Ministerstwo oparło się wyłącznie na informacjach od Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, co, jak wskazała NIK, było błędem, ponieważ wiele z miejsc, oznaczonych jako niebezpieczne, nie kwalifikowało się do Programu.
W raporcie NIK wskazano także, że projekt Programu nie przewidywał żadnych mechanizmów kontroli, co w praktyce uniemożliwiło monitorowanie realizacji zadań na poszczególnych etapach i wprowadziło chaos w zarządzaniu nimi. NIK zawiadomiła w przedmiotowej sprawie Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, ponieważ w dwóch przypadkach doszło do naruszenia przepisów.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze