Najbardziej dochodowy fotoradar w Polsce zniszczony. GITD szacuje straty i szuka sprawcy
Najbardziej dochodowy fotoradar w Polsce chwilowo ma przymusową przerwę w pracy. Urządzenie zainstalowane w al. Jerozolimskich w Warszawie, zostało zniszczone przez nieznanych sprawców. Czyżby dotarł do nas obecny we Włoszech i Francji trend niszczenia urządzeń do pomiaru prędkości?
Rzadko można mieć wątpliwości co do zasadności umieszczania fotoradarów i zestawów do odcinkowego pomiaru prędkości. W wielu miejscach jest to jak najbardziej uzasadnione, ale w przypadku urządzenia stojącego na wysokości al. Jerozolimskich 239 ciężko nie odnieść wrażenia, że to po prostu skok na kasę.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Na razie jednak kierowcy mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ urządzenie zostało zniszczone przez nieznanych sprawców. Obecnie GITD zdemontowało je w celu naprawy i oszacowania strat. Trwają też poszukiwania sprawcy lub sprawców tego aktu wandalizmu. Wiadomo też, że GITD nie zamontuje żadnego fotoradaru zastępczego.
Fotoradar przy al. Jerozolimskich jest tak skuteczny, że w miesiąc zrobił ok. 9 tys. zdjęć. Takim wynikiem nie może pochwalić się żadna "puszka" w kraju. Jednocześnie kierowcy czują się robieni w balona, ponieważ urządzenie umieszczono na szerokiej drodze, która ma ograniczenie prędkości do 50 km/h. Do tego jest na tyle małe, że ciężko je zauważyć.
Układ drogi sprawia, że nieświadomi kierowcy myślą, że mogą jechać szybciej niż 50 km/h i zazwyczaj to robią. Oczywiście, nie można dyskutować z faktem, że nieznajomość prawa szkodzi, ale w tym wypadku trudno nie poczuć się oszukanym. Do takich osób z pewnością musieli należeć ci, przez których fotoradar obecnie ma przerwę i nie wiadomo, kiedy wróci do pracy.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeTo nie jest fotoradar do poprawy bezpieczeństwa , to jest maszynka do okradania kierowców , droga 2 pasmowa oddzielona pasem zieleni po bokach też pasy zieleni , w pobliżu żadnego domu , po co ...
Odpowiedz