MV Agusta wraca do rodziny Sardarov. Jakie będą dalsze losy włoskiej marki?
W związku z restrukturyzacją KTM musiał sprzedać zakupione niedawno udziały w marce MV Agusta. Po kilku tygodniach rozmów większościowy pakiet akcji wrócił w ręce rodziny Sardarov. Jakie są dalsze plany na rozwój włoskiej marki?
Pod koniec listopada 2024 r. spółka KTM AG ogłosiła niewypłacalność i weszła w procedurę samodzielnej administracji. W ramach restrukturyzacji ogłoszono m.in. konieczność sprzedaży udziałów w marce MV Agusta. Celem było uwolnienie kapitału i zmniejszenie kosztów. Według informacji z ostatniego posiedzenia sądu w sprawie dalszych losów KTM, bieżące wydatki na funkcjonowanie marki MV Agusta pochłonęły 160 mln euro w niecałe 2 lata.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W połowie grudnia włoskie media informowały, że przedstawiciele KTM pojawili się w Varese i oznajmili, że MV Agusta nie jest już postrzegana jako jeden ze strategicznych zasobów austriackiej spółki. W dyskusjach na temat tego, co stanie się dalej, pojawiały się 2 scenariusze - powrót w ręce rodziny Sardarov lub sprzedaż innemu inwestorowi. Tu najczęściej łączono MV Agustę z QJ Motor, ponieważ obie firmy współpracowały już przy kilku projektach.
Teraz wiemy, że sprawdza się pierwszy scenariusz i rodzina Sardarov odzyska pełną kontrolę nad marką, która w tym roku obchodzi swoje 80. urodziny. Już w grudniu informowano, że do 25 marca produkcja motocykli ma wrócić do Włoch. W pierwszych miesiącach 2025 r. producent chce opróżnić magazyny z nadwyżki produkcji. W grudniu MV Agusta dokonała sporej ilości samorejestracji.
Ratowanie MV Agusty nie obejdzie się jednak bez pewnych kosztów. Według informacji z grudnia, MV Agusta zaproponowała program dobrowolnych odejść, ale bez żadnych dodatkowych bonusów. Producent informował też o tym, że w tym roku pracownicy raczej nie mogą liczyć na premie. W najświeższym komunikacie prasowym MV Agusta podaje, że ma 219 salonów, w tym 41 serwisów, a w tym roku ma przybyć dodatkowych 51 dilerów. Producent skupi się na dalszym rozwoju nowych motocykli. W 2024 r. sprzedano ok. 4 tys. motocykli, co dało wzrost procentowy o 116 proc. Poprawiono też dostępność części. MV Agusta deklaruje, że obecnie ma 99 proc. części zamiennych do wszystkich modeli wyprodukowanych w ciągu ostatnich 7 lat. To dobra wiadomość dla tych, którzy chcą kupić motocykl MV Agusta na rynku wtórnym.
- Ten moment to powód do dumy dla wszystkich w MV Aguście. Odzyskanie pełnej kontroli nad firmą oznacza, że jesteśmy jeszcze silniejsi i bardziej skupieni na dostarczaniu doskonałości. W ciągu ostatnich 2 lat firma znacząco wzmocniła swoje procesy, systemy i siłę roboczą. Te zmiany stanowią podstawy dla doskonałych wyników, które osiągnęliśmy w 2024 r. i będą nadal napędzać nasz sukces w kolejnych latach. Mam pełne przekonanie do naszego zespołu zarządzającego, którego wizja połączona z poświęceniem i profesjonalizmem odświeżonej sieci dilerskiej sprawi, że MV Agusta osiągnie nowe szczyty. Zobowiązaniem moim i całej rodziny jest, by stanowić siłę dla zespołu w Varese, regionu i naszych partnerów - powiedział Timur Sardarov, który wraca na stanowisko prezesa.
Stefan Pierer od zawsze marzył o pozyskaniu włoskiego producenta motocykli z najwyższej półki. Po nieudanych negocjacjach z Ducati i Volkswagenem długo czekał na kolejną okazję. Ta nadarzyła się, kiedy Timur Sardarov przejął stery w MV Aguście i zaczął nawiązywać kontakty w branży. Osoby z zarządu KTM stały się jego mentorami, a później także partnerami biznesowymi. KTM najpierw kupił 25,1 proc. udziałów, a potem zwiększył ich liczbę do 50,1 proc. Choć początkowo zakończenie przejęcia planowano na 2026 r., to ostatecznie zwiększono zadłużenie grupy KTM AG i sfinalizowano transakcję już w 2024 r. To z kolei okazało się jednym z gwoździ do trumny dla KTM.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze