tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Krakowscy policjanci przeciwko nielegalnym wyścigom - komentarz Policji

Krakowscy policjanci przeciwko nielegalnym wyścigom - komentarz Policji

Autor: Lovtza 2015.10.06, 14:51 43 Drukuj

Wczoraj opublikowaliśmy film nagrany przez jednego z naszych czytelników obrazujący w jaki sposób funkcjonariusze krakowskiej Policji sprawdzają poziom głośności motocykla. Zgodnie z obietnicą zwróciliśmy się o komentarz w tej sprawie do rzecznika Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Dziś otrzymaliśmy odpowiedź, którą rzecz jasna możecie przeczytać poniżej w całości. Nie kupujemy co prawda historii o rajdzie 150. motocykli i samochodów (od samych Krakusów jeżdżących na dwóch kółkach wiemy, że spotkania które ostatnio pacyfikowała policja odbywają się cyklicznie, nie mają formy rajdu, mają za to sporą opozycję w postaci miejscowych aktywistów wszędzie widzących rajdy i jazdę na gumie), szczególnie, że utrwalona na filmie Yamaha MT-01 to pojazd wybitnie mało rajdowy.

Niemniej jednak wyjaśnienia podinsp. Mariusza Ciarka wnoszą do dyskusji punkt widzenia policji, szczególnie w odniesieniu do kontroli stanu technicznego pojazdu. My pozostajemy na stanowisku, że ocena pojazdów uczestników ruchu przy wykorzystaniu smartfona nie wygląda profesjonalnie, niezależnie od tego jak w chwili obecnej wyglądają uprawnienia funkcjonariuszy, przede wszystkim dlatego że instytucja "uzasadnionego podejrzenia" otwiera drzwi do długiej listy nadużyć i zostawia szerokie pole dla każdego rodzaju "widzimisię". Ciekawi jesteśmy co wy o tym myślicie.

"Nocna obława krakowskiej drogówki"  związana była ze zgłoszeniami mieszkańców. Policja reagowała na prośby, apele i zgłoszenia mieszkańców, radnych, lokalnych mediów.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie otrzymali informację, że w nocy z niedzieli na poniedziałek mają odbyć się nielegalne rajdy po mieście, motocyklistów i kierujących samochodami pod nazwą "Budzimy Kraków".  Organizatorzy akcji odpowiednio się do tego przygotowali, już sama nazwa wskazuje, jaki cel przyświecał uczestnikom "nielegalnych wyścigów", jednak i policjanci podjęli odpowiednie czynności  wyprzedzające, związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczestnikom ruchu drogowego - nie dopuszczając do nocnej jazdy ok. 150 pojazdów po krakowskich drogach. Cały czas podkreślamy, że efektem "nielegalnych wyścigów", nieodpowiedzialnej jeździe, może być wypadek, katastrofa w ruchu jak i śmierć. Zakłócanie spokoju i prawa do wypoczynku w nocy to przy tym już tylko dodatkowy argument przemawiający przeciwko takim spotkaniom.

Miejscem nielegalnej zbiórki uczestników był  parking pod jednym z dużych sklepów na terenie Krakowa. Gdy tylko kierowy pojawili się - policjanci z ruchu drogowego  przystąpili do działań prewencyjnych - postępując zgodnie z zapisami "prawo o ruchu drogowym" przystąpili do sprawdzeń kierujących, stanu technicznego pojazdów itd. W rajdzie - któremu zapobiegliśmy - miało brać udział około 150 kierowców motocykli i samochodów. Ukaranych mandatami karnymi zostało aż 97 kierujących (28 motocyklistów). Dodatkowo do sądu skierowano 5 wniosków o ukaranie, a także zatrzymano 9 dowodów rejestracyjnych, 2 prawa jazdy za przekroczenie prędkości i 1 za jazdę pod wpływem narkotyków. Odholowano również 3 motocykle, gdyż poruszali się nimi kierowcy bez odpowiednich uprawnień. W akcji brało udział 25 policjantów.

Warto podkreślić, że policjant, zgodnie z art. 132 prawo o ruchu drogowym, może zatrzymać  dowód rejestracyjny, kiedy ma uzasadnione przypuszczenie, np. co do nieprawidłowego stanu technicznego pojazdu . Nie ma zatem w ogóle obowiązku przeprowadzać w tym zakresie badań. Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego nie jest również  tożsame z ukaraniem. Kierując się zatem  zdrowym rozsądkiem, wszelkiego rodzaju ułatwienia w codziennej pracy (latarki, lornetki, lustra, programy komputerowe i inne) mają na celu ułatwienie a nie utrudnienie pracy, ulepszenie jej, działanie wręcz na korzyść m. in.  uczestników ruchu drogowego. Skoro policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny przypuszczając, że pojazd np. nie spełnia norm to tym bardziej jego decyzja jest bardziej prawidłowa,  gdy ma w związku z tym stwierdzenie poparte np. odczytem urządzenia do badania jakości spalin czy innym.

Jako analogiczny przykład podam prowadzone badania przy pomocy urządzenia Alkoblow - dzięki temu urządzeniu (które nie wskazuje stężenia alkoholu) możemy zbadać w krótkim czasie nawet kilkunastu kierowców nie powodując dodatkowych "korków" czy zatorów drogowych , np. badania kierowców oczekujących na zmianę świateł sygnalizacji, gdy pali się czerwone światło. Gdy wynik jest negatywny (trzeźwy kierujący) kierowca po zaledwie kilku sekundach jedzie dalej, gdy wynik będzie pozytywny (wykryto alkohol) to wtedy kierujący poddawany jest badaniu na urządzeniu posiadającym aktualne badania i homologację, typu alkotest, alkomat czy też zostaje zawieziony na pobranie krwi.

Każdy z kierujących, którzy posiadają prawo jazdy powinien znać przepisy prawa o ruchu drogowym a zatem wiedzieć, że policjant przypuszczając, że pojazd nie spełnia norm mógł zatrzymać dowód rejestracyjny bez prowadzenia badań, które w takich przypadkach przeprowadzone zostają w stacji diagnostycznej. Zatem  lepiej kontrowersyjną sytuację wyjaśnić na miejscu, działając na korzyść kierującego. Jest to zrozumiałe niemal w całej Europie.

Podczas opisanych działań nie zatrzymano dowodu rejestracyjnego w związku ze sprawdzaniem stanu technicznego przy pomocy aplikacji.

Dodam, że dzięki publikacjom medialnym otrzymaliśmy dziesiątki telefonów z podziękowaniami za profesjonalne działania, od mieszkańców Krakowa i podobne czynności będą wykonywane w przyszłości, gdy tylko uzyskamy informacje o kolejnych "nielegalnych" zbiórkach amatorów motoryzacji.

Zachowanie fanów motoryzacji jest tym bardziej zaskakujące, że przepisy prawa pozwalają zwołać legalne zgromadzenie a procedura nie jest skomplikowana (zgłoszenie, to kartka z kilkoma punktami). Prawdopodobnie nikt nie chce jednak wziąć na siebie odpowiedzialności a właśnie o odpowiedzialność na drodze chodzi. Prawidłowo zgłoszone zgromadzenie nie tylko odbywałoby się zgodnie z przepisami ale wręcz chronilibyśmy ich uczestników.

Pozdrawiam,
podinsp. Mariusz Ciarka
Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie

Zdjęcia
Komentarze 11
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę