tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Kierowcy... patrz± w lusterka!
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Kierowcy... patrz± w lusterka!

Autor: Lovtza 2010.05.21, 11:48 99 Drukuj

W chwili, gdy podjeżdżałem do ¶wiateł, samochody jak na sygnał rozjechały się na boki, niczym przed karetk± pędz±c± na sygnale

Muszę to napisać, nawet je¶li dla wielu motocyklistów będzie to mocno niepolityczne. Już od dłuższego czasu jeżdż±c po mie¶cie mój spokój zaprz±tała jedna my¶l, totalnie niewpisuj±ca się w kr±ż±ce po ¶rodowisku przekonania. Dzi¶ rano, jak co dzień przeciskałem się w Warszawie ulic± Modlińsk±. Dokładnie t±, na której dwa tygodnie temu porównywali¶my czas przejazdu przez miasto samochodu, motocykla i skutera. Dojeżdżaj±c do jednych ze ¶wiateł moj± uwagę zwrócił fakt, że stoj±ce przed nimi samochody w chwili, gdy do nich podjechałem, jak na sygnał rozjechały się na boki, niczym przed karetk± pędz±c± na sygnale! Tylko po to, abym mógł wygodnie przejechać na sam pocz±tek! Ludzie, to się w głowie nie mie¶ci. Ani nie tr±biłem na nikogo, ani nie jechałem na długich. Cichy, fabryczny wydech i zero kręcenia na wysokich obrotach, aby rozpędzić towarzystwo. Wychodzi na to, że kierowcy tych aut po prostu patrzyli w lusterka!

Z my¶l±, że ludzie patrz± w lusterka jestem w stanie jako¶ się oswoić, choć to trudne jak nasze pocz±tki pojednania z Niemcami. Zdałem sobie jednak sprawę, że zobaczenie motocyklisty w lusterku to jedno, a okazanie mu uprzejmo¶ci, to zupełnie inna sprawa. A przecież od jakiego¶ czasu obserwuję bardzo dużo życzliwo¶ci ze strony puszkarzy! Już nie pamiętam kiedy ostatni raz ktokolwiek miał do mnie pretensje, że przedzieram się na pole position (no może poza jednym nadgorliwym policjantem). Gdy kilkana¶cie lat temu zaczynałem przygodę z motocyklami, zdażało się, że kto¶ zajeżdżał mi zło¶liwie drogę, tylko po to, abym nie mógł przejechać. W ostatnich kilku latach ani razu nie miałem takiej przygody! Ogólnie rzecz bior±c, jako motocyklista poruszaj±cy się po Warszawie, muszę przyznać, że czuję się tutaj na drogach coraz bezpieczniej, a w¶ród kierowców samochodów widzę coraz mniej awersji do kieruj±cych jedno¶ladami. Przestałem nawet ostatnio dziękować ludziom przepuszczaj±cym mnie w korku, ponieważ, musiałbym mieć cały czas jedn± rękę w górze!

Po co o tym wszystkim piszę i jakie w ogóle płyn± dla mnie wnioski z dzisiejszych porannych obserwacji? Przede wszystkim, chciałbym serdecznie pozdrowić ¶rodkowym palcem wszelkiej ma¶ci Fuckty, Superaki i ich telewizyjne odpowiedniki szczuj±ce w sezonie motocyklistów i zapładniaj±ce umysły gawiedzi wyssanymi z palca bredniami na temat jedno¶ladów - byle tylko nabić więcej piany, byle tylko skoczył słupek ogl±dalno¶ci, bo wtedy uda się sprzedać więcej reklam proszku do prania... Jak się okazuje, zdrowy rozs±dek normalnych ludzi bierze górę nad reality show, w które próbuj± ubrać nas współczesne mass media.

Drugi wniosek, jaki nasuwa mi się przy okazji dzisiejszego dojazdu do pracy, to efektywno¶ć kampanii społecznych. „Patrz w lusterka, motocykle s± wszędzie", „Zmie¶cimy się wszyscy" - któż nie zna tych naklejek? Do tego kr±ż±ce po Internecie spoty promuj±ce zwracanie uwagi na motocyklistów. To wszystko zdaje się działać i docierać do publicznej ¶wiadomo¶ci. Niech to będzie zachęta dla wszystkich zaangażowanych w promowanie bezpieczeństwa na drogach, bo jestem przekonany, że ta praca naprawdę nie idzie na marne.

No i trzeci element układanki. Postępuj±ca popularyzacja motocykli. To wła¶nie dzięki niej zwykli ludzie dowiaduj± się, że motocyklista to nie współczesne wcielenie germańskiego oprawcy, to także nie idiota o ograniczonych możliwo¶ciach intelektualnych, na jakiego próbuj± kreować nas komercyjne „media", o których wspomniałem przed chwil±. Ten motocyklista to s±siad z piętra niżej, stary znajomy z liceum, albo nawet własny syn lub córka. Słowem - człowiek, jak każdy inny. Tyle że jad±cy motocyklem. W sposób oczywisty zajeżdżanie drogi w korku własnemu s±siadowi, czy córce, dla każdego staje się głupot±.

Oczywi¶cie daleki jestem od hura-optymizmu. Je¶li chodzi o kulturę i bezpieczeństwo na naszych drogach, ci±gle pozostajemy na szarym końcu cywilizowanego ¶wiata. Jest jeszcze wiele rzeczy, które musimy zrozumieć i których musimy się nauczyć, aby można było mówić o nas jako o społeczeństwie obywatelskim. Niemniej jednak nie byłoby też fair nie zauważyć tej wyraĽnej poprawy. Bo o takiej w moim odczuciu można już mówić. Wła¶nie dlatego chciałbym wszystkim kierowcom widz±cym motocyklistów na drodze powiedzieć szczere „Dzięki!".

Ruch uliczny 4
Motocyklisci w korku
NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 75
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę