¯u¿el na Olimpijskim zagro¿ony przez dewelopera? Sparta Wroc³aw musi walczyæ o ha³as
Wrocławski speedway stoi przed nowym wyzwaniem. Nie chodzi jednak o rywalizację sportową, ale sferę planowania przestrzennego i przepisów prawa.
Na terenie kultowego kompleksu Stadionu Olimpijskiego, dokładnie w miejscu dawnych basenów, ruszyły prace przy budowie obiektu Start Park, gdzie zaplanowano około 400 lokali o charakterze prywatnego akademika.
Reklama
Liberty Rental: nowe motocykle, top marki i rezerwacja online. Wypożycz wymarzony pojazd w 10 minut
Wyobraź sobie taką sytuację. Budzisz się w słoneczną sobotę, pijesz poranną kawę i nagle dociera do ciebie, że to jest ten idealny dzień na trasę. Kilka godzin później zakładasz już kask, zapinasz kurtkę i odpalasz silnik maszyny, o której marzyłeś od miesięcy.
Wypożycz wymarzony pojazd szybko i bez wychodzenia z domu »
Inwestycja firmy Dolnośląskie Inwestycje rodzi jednak obawy wśród kibiców Sparty Wrocław oraz wszystkich fanów żużla, że nowi sąsiedzi zaczną wkrótce walczyć z hałasem generowanym podczas zawodów i treningów. W związku z tym spółka odpowiedzialna za budowę trzypiętrowego gmachu, reagując na falę pytań i komentarzy, wyszła z inicjatywą rozmów z miastem, Akademią Wychowania Fizycznego oraz władzami klubu żużlowego.
Przedstawiciele dewelopera deklarują, że nie wyobrażają sobie funkcjonowania tego terenu bez obecności czarnego sportu, dlatego dążą do stworzenia jasnego kodeksu zasad obowiązujących każdego przyszłego użytkownika powstających nieruchomości. Kluczem do sukcesu ma być wypracowanie modelu prawnego, który nałoży na właścicieli i najemców pełną świadomość specyfiki tego miejsca, uniemożliwiając im podejmowanie kroków przeciwko typowym efektom działania toru, jak dźwięk pracujących silników, komunikaty z głośników czy oświetlenie stadionowe.
Przypomnijmy jeszcze, że budowa Dolnośląskich Inwestycji, która przez lata była blokowana przez aktywistów, otrzymała zielone światło po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z listopada ubiegłego roku, co sprawiło, że ciężki sprzęt już operuje na placu budowy. Prezes zarządu spółki inwestującej podkreśla potrzebę stworzenia trwałych fundamentów organizacyjnych, które przetrwają ewentualne zmiany właścicielskie i realnie ochronią normalną aktywność sportową na Olimpijskim.
Chodzi oczywiście o to, aby nikt za kilka lat nie mógł udawać zaskoczenia faktem, że zamieszkał przy czynnym obiekcie sportowym generującym wzmożony ruch kibiców oraz specyficzne oddziaływania akustyczne. To swoisty pakt o nieagresji, który ma zagwarantować, że żużlowa Sparta Wrocław pozostanie nienaruszalną częścią krajobrazu stolicy Dolnego Śląska, a sportowe emocje nie zostaną uciszone przez deweloperskie plany lub nowych mieszkańców.
Jeżeli Wrocław rzeczywiście stworzy ramy takiej umowy, która ochroni obiekt sportowy przed ewentualnymi roszczeniami okolicznych, nowych mieszkańców, może to być ścieżka, którą podążą zarządcy i właściciele innych tego typu obiektów w Polsce. Warto śledzić tę sprawę.














Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze