Harley-Davidson 165. Opis i historia harleya z niemieckim rodowodem
Od kilku miesięcy w europejskiej prasie motocyklowej toczy się ciekawa dyskusja na temat teraźniejszości i przyszłości motocykli Harley-Davidson. Jedni zarzucają tym pojazdom brak nowoczesności na poziomie XXI wieku i zbyt twardy konserwatyzm konstrukcyjny oraz nienawiązywanie równej konkurencji (w kwestiach technicznych i konstrukcyjnych) z firmami japońskim. Inni, po ostatnich premierach Harleya (Pan America, Sportster S, Nightster), zarzucają marce przeciwstawianie się temu, co święte w Harley - czyli właśnie konserwatyzmu formy (karoseria) i treści (układ napędowy). Kto ma słuszność to już oceńcie sami. Według mnie prawda leży zapewne gdzieś po środku tylko ludzie nie lubią w dyskusjach kompromisów, głównie ze względów ambicjonalnych.
Firma Harley-Davidson stawia zaś na nowoczesność i próbuje nadążać za światowymi trendami. Konserwatyzm wizerunkowy przestaje chyba być dla nich priorytetem w polityce marketingowej. Nawiązuje to do definicji "przeciętnego człowieka XXI wieku".
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
A jak to było w historii, która - podobno - lubi się powtarzać. Harley-Davidson zawsze trzymała rękę na pulsie i w dobrym momencie podejmował decyzje. To pozwoliło mu nieprzerwanie przetrwać na rynku. Dla porównania konkurencyjny Indian stał twardo na polu konserwatyzmu i okazało się to zgubne. Prawa rynkowe dalekie są od sentymentów.
Spośród różnych wcieleń motocykli Harley-Davidson, dziś chciałbym przypomnieć jeden z najbardziej nietypowych - bo mały i dwusuwowy - Harley-Davidson 165.
Po zakończeniu II wojny światowej w kilkunastu krajach na świecie rozpoczęto produkcje motocykli wzorowanych na niemieckim DKW RT 125. W Wielkiej Brytanii powstawały BSA Bantam, w Związku Radziecki - Moskwy 125, u nas motocykle Sokoły 125 a w Stanach Zjednoczonych Harley-Davidson 125. Pierwsza ich wersja była produkowana w latach 1947 - 1952. Motocykl ten miał pojemność skokową 125 cm³, moc maksymalna 3 KM, trzybiegową skrzynię biegów, osiągał prędkość maksymalną 80 km/h (50 mil/h). Do tego był tani, prosty i solidny.
Motocykle w PRL - rzecz o motoryzacji i nie tylko...
Przyjęło się powszechnie mianem "motocykle PRL" określać pojazdy produkcji krajowej: WFM, SHL, WSK, Junak. Jest to jednak wielkie uproszczenie, bo obok wspomnianych jednośladów na naszych drogach można było również spotkać kilkanaście marek motocykli importowanych: Jawa, MZ, CZ, IFA, IŻ, M-72, K-750, Panonia, Lambretta, Peugeot, a także: BMW, Triumph, Norton, BSA,AJS, Harley-Davidson i wiele innych.
O TYM WŁAŚNIE JEST TA KSIĄŻKA "MOTOCYKLE W PRL" »Na początku nie wróżono mu wielkiej kariery. Fala krytyki była bardzo duża. Więcej było głosów sceptycznych niż optymistycznych. Rynek zweryfikował jednak owe opinie. Harley-Davidson 125 sprzedawał się bardzo dobrze.
W 1953 roku zastąpiono go modelem 165, który produkowany był w latach 1953 - 1959. To właśnie ten, który oglądacie na fotografii. Główną różnicą, w stosunku do swojego mniejszego i starszego brata, była pojemność skokowa silnika zwiększona do 165 cm³ (moc wzrosła do 5,5 KM) oraz modyfikacje przedniego zawieszenia. Tylne zawieszenie pozostawało nadal sztywne.
Pojazdy "made in USA" stereotypowo kojarzą się z luksusem, konstrukcyjnych przepychem i dużymi silnikami. Amerykanie ponad wspomniane cechy hołdują jeszcze innym zaletom, ważniejszym - cenie, trwałości i ekonomice eksploatacji. Jeżeli macie co do tego wątpliwości to spójrzcie na Forda T, prymitywne auto, które sprzedało się w kilkunastu milionach (!) egzemplarzy.
W 1955 roku rozpoczęto produkcje Harleya-Davidsona 125 Hummer. Produkowany był on równolegle model 165, który nazywany był czasami "Dużym Hummerem". Była to jednak nazwa nieoficjalna, stworzona przez motocyklistów a nie machinę marketingową producenta.
Harley-Davidson 165 kontynuował sukces rynkowy swojego poprzednika. Sprzedawał się dobrze. Po nim, w kolejnych latach, na jego bazie powstały następne modele, m.in.: Pacer i Scat. To jednak tematy na kolejne artykuły.
Tomasz Szczerbicki
Dziennikarz i autor książek: tomasz-szczerbicki.pl








Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze